46

2020, rok w którym zainstalujecie na swoim iPhone Androida. Ale (póki co) nie chcecie tego robić

A co powiecie na to, by na iPhonie zainstalować system konkurencji? Podobny projekt przed laty już istniał, ale teraz mowa o nowszym Androidzie i nowszym iPhonie. I... to działa, choć w obecnej formie jest sztuką dla sztuki i, co najwyżej, ciekawostką.

iPhone: jeden, jedyny, najszybszy, najlepszy. Kontrolowany w 100% przez Apple: bo iOS, bo brak dziur, bo brak opcji instalowania własnego oprogramowania z zewnątrz (…) — przynajmniej tak brzmi wersja oficjalna. Bo jeżeli kiedykolwiek przyglądaliście się sprawie bliżej to doskonale wiecie, że to nie do końca tak wygląda. Jailbreak to nie jest sprawa iPhone’a 4 i wersji systemu sprzed kilkunastu lat. Temat jest stale rozwijany, a ładowanie aplikacji spoza App Store’a nie jest tak trudne, jak mogłoby się wydawać. Ale to jeszcze nic — bo po latach powraca temat instalacji Androida na iPhone. Project Sandcastle udowadnia, że się da — ale nim będzie to narzędzie nadające się do używania, przed jego twórcami jeszcze dłuuuuuga droga. Zakładając w ogóle, że ktokolwiek chciałby na co dzień z takiej konfiguracji skorzystać (bo w sumie… po co miałby to robić)?

Project Sandcastle, czyli Android zainstalowany na iPhone

Na tym etapie Projectu Sandcastle mówienie o tym, że uruchomiono Androida na iPhone wywołuje u mnie szeroki uśmiech. Bo faktycznie, na obecnej fazie projektu go uruchomiono (i to na mających swoje lata iPhone 7 oraz iPhone 7 Plus)… i to z grubsza byłoby na tyle. Absolutnie nie nadaje się do użytku (nie działa GPU, nie ma audio, nie działa połączenie z siecią GSM, Bluetooth i aparat fotograficzny). Ale to dopiero początki:

Na tę chwilę Android na iPhone jest wyłącznie ciekawostką, ale Project Sandcastle (rozwijany przez ekipę Corellium, którą zresztą… pozywa Apple) tak naprawdę stawia pierwsze kroki. I prawdopodobnie twórcom daje on od groma frajdy, chociaż patrząc na poniższą grafikę — jeszcze sporo pracy przed nimi, jeżeli temat ma być czymś więcej niż tylko ciekawostką dla największych zajawkowiczów.

Kod źródłowy dostępny jest w serwisie GitHub, zaś buildy czekają na oficjalnej stronie projektu. Mimo wszystko mam wrażenie, że nazywanie projektu w obecnej fazie betą jest… delikatnym nadużyciem. No ale trzeba przyznać, że w kwestii jailbreaków i kombinowania ze smartfonami ostatnio dzieje się naprawdę dużo. Przecież nie dalej niż wczoraj świat obiegła wieść, że iPhone’a można złamać z użyciem… smartfona z Androidem.

[News] It is possible to run checkra1n from an Android device! from jailbreak

Może i jest to sztuka dla sztuki, ale jak rozbudza wyobraźnię! Sam się na takie kombinacje nie zdecyduję, ale z pewnością będę śledził rozwój projektu — i z ciekawością sprawdzę, co jeszcze uda się ekipie wyczarować na tych mających już swoje lata smartfonach.