18

Sprawdzamy Adblock Browser, mobilną przeglądarkę blokującą reklamy

Zgodnie z zapowiedziami sprzed kilku dni, twórcy Adblocka Plus zaprezentowali swoją własną przeglądarkę internetową. Aplikacja jest aktualnie dostępna wyłącznie dla Androida i, jak nietrudno się domyślić, została domyślnie zintegrowana z modułem blokującym natarczywe reklamy graficzne. Wbrew temu, co spekulowano, nowa przeglądarka nie jest oparta na kodzie Chromium. Twórcy wzięli zamiast tego kod Firefoksa, który zmodyfikowali […]

Zgodnie z zapowiedziami sprzed kilku dni, twórcy Adblocka Plus zaprezentowali swoją własną przeglądarkę internetową. Aplikacja jest aktualnie dostępna wyłącznie dla Androida i, jak nietrudno się domyślić, została domyślnie zintegrowana z modułem blokującym natarczywe reklamy graficzne.

Wbrew temu, co spekulowano, nowa przeglądarka nie jest oparta na kodzie Chromium. Twórcy wzięli zamiast tego kod Firefoksa, który zmodyfikowali we właściwy dla siebie sposób. W rezultacie otrzymaliśmy aplikacje z interfejsem łudząca podobnym do mobilnego „liska”. Zresztą wystarczy obejrzeć zrzuty ekranu, aby się o tym przekonać samodzielnie. Moim zdaniem to właściwy ruch. Odkrywanie koła na nowo nie byłoby ani opłacalne, ani przyjemne dla samych użytkowników. A tak otrzymują oni sprawdzony i, można by powiedzieć, że zaufany produkt.

2015-05-20_183315

Niech Was jednak to nie zwiedzie. W podręcznym menu dostępnym pod ikonką trzech kropek ukryto polecenie pozwalające na aktywowanie i dezaktywowanie funkcji blokującej reklamy. Tuż przed pierwszych uruchomieniem oglądamy też składające się z trzech ekranów wprowadzenie. Na miniaturkach strony startowej umieszczono wyłącznie trzy graficzne odnośniki: do strony Adblocka, do witryny projektu promującego nieinwazyjne reklamy, a także do społeczności na Google+ skupiającej betatesterów.

2015-05-20_183358

Tak, projekt znajduje się w fazie beta, co chyba nie jest dla nikogo niespodzianką. Z pewnością do czasu oficjalnego debiutu jeszcze zapewne sporo się w kodzie samego programu zmieni. Moje pierwsze wrażenia są pozytywne. Całość działa szybko i w miarę stabilnie. Nie zaobserwowałem żadnych nieprzyjemnych niespodzianek – również w samej funkcji blokującej, która działa dokładnie tak, jak samodzielna wtyczka. Niestety nigdzie nie znalazłem ekranu pozwalającego na bardziej zaawansowaną konfigurację. Zapewne jeszcze się on tutaj pojawi. Aby samodzielnie się przekonać o tym, co potrafi Adblock browser, musicie dołączyć do społeczności na Google+, a następnie zostać betatesterem. Po tym wszystkim pozostaje pobrać przeglądarkę ze sklepu Google Play. Przygotujcie się na to, że aplikacja wymaga dość szerokich uprawnień, a jej interfejs jest w języku angielskim.

Przy okazji debiutu przeglądarki Adblock Browser, warto przytoczyć jeden z ostatnich odcinków naszego przeglądu tygodnia na AntywebTV, który zamieszczam poniżej (wideo odtwarza się od właściwego momentu). Pojawił się tutaj również bardzo interesujący komentarz Pawła oraz Grzegorza.

Jednocześnie przywodzi to od razu na myśl pomysł europejskich operatorów, którzy chcą wprowadzić usługę blokowania reklam graficznych. W wyczerpujący sposób opisałem całą sprawę, a także konsekwencje, jakie z niej mogą płynąć w jednym ze swoich ostatnich tekstów, gdzie również odsyłam. Jednocześnie nadal apeluję, żebyście na stronach, które lubicie i czytacie Adblocka jednak wyłączali. I nie mam tutaj na myśli tylko Antyweba, ale też wszystkie inne serwisy czy blogi technologiczne (te polskie i zagraniczne również). Pamiętajcie, że to właśnie dzięki nim, są one w stanie regularnie dostarczać treści i rozwijać się.