34

Abonament za komputery to tylko kwestia czasu – patrzcie na Francję

Patrząc na to, co pokazywane jest w TVP nijak nie potrafię zrozumieć, dlaczego abonament radiowo-telewizyjny ma wspierać polską kulturę. Pieniądze wydawane są, mam wrażenie, na zupełnie niepotrzebne, często wręcz szkodliwe pomysły. A zarządzający telewizją wołają o więcej. Zaczęło się od abonamentu na radio i telewizję. Może by więc wprowadzić jeszcze opłaty za komputer? Myślicie, że […]

Patrząc na to, co pokazywane jest w TVP nijak nie potrafię zrozumieć, dlaczego abonament radiowo-telewizyjny ma wspierać polską kulturę. Pieniądze wydawane są, mam wrażenie, na zupełnie niepotrzebne, często wręcz szkodliwe pomysły. A zarządzający telewizją wołają o więcej. Zaczęło się od abonamentu na radio i telewizję. Może by więc wprowadzić jeszcze opłaty za komputer?

Myślicie, że to żart? Bynajmniej, nad opodatkowaniem komputerów myślą Francuzi. Władze tego kraju już od jakiegoś czasu wpadają na coraz to bardziej absurdalne moim zdaniem pomysły dotyczące technologii. Francja przodowała w walce z piratami, teraz natomiast postanowiła zająć się zwykłymi użytkownikami.

Jak wyjawiła francuska minister kultury, Aurélie Filippetti, rząd zastanawia się nad rozszerzeniem abonamentu radiowo-telewizyjnego także na pecety. Takie rozwiązanie miałoby dotyczyć tych obywateli, którzy posiadają komputer, ale nie korzystają z odbiornika radiowego czy telewizyjnego. Domyślam się, że władze francuskie zakładają po prostu, że słuchanie radia w internecie nie różni się niczym od tradycyjnego korzystania z odbiornika radiowego.

Aurélie Filippetti

Aurélie Filippetti

Rząd François Hollande’a zakłada, że dzięki rozszerzeniu abonamentu mógłby zyskać nawet 7,5 mld euro rocznie. Co prawda opłaty miałyby być płacone od gospodarstwa domowego, a nie liczby posiadanych komputerów, ale i tak proponowany podatek już wzbudził protesty.

Podobny abonament od wszystkich urządzeń, na których można oglądać telewizję czy słuchać radia płacą już Niemcy. Kiedy podobny pomysł pojawi się nad Wisłą? Mam podejrzenia, że może do tego dojść całkiem niebawem. Wprawdzie obecnie rząd wydaje się być niezainteresowany wspieraniem publicznej telewizji, prędko może się to jednak zmienić.

Kąsek jest zbyt łakomy, a decydenci mają w ręku silną kartę. W końcu, czym różni się słuchanie radia w odbiorniku od słuchania w laptopie?

Grafiki: 1, 2