Sprawdź jaki laptop Intel Evo jest najlepszy dla Ciebie Więcej
Gry

Tak Blizzard będzie świętował 20-lecie Diablo

PW
Paweł Winiarski
15

Pierwsze Diablo to gra kultowa i wątpię by ktokolwiek się ze mną nie zgodził. 31 grudnia 1996 roku gra ujrzała światło dzienne, będziemy więc obchodzić 20-lecie tej produkcji. Z tej okazji Blizzard przygotował kilka niespodzianek.

Niedawno pisałem o tym, że z okazji zbliżającego się jubileuszu, do Diablo III trafi pierwsze Diablo. Niestety The Darkening of Tristram, które niejako przeniesie pierwszą odsłonę do trójki (dodając ograniczenia znane z jedynki) będzie dostępne tylko przez miesiąc. Nie jest to jednak jedyna niespodzianka, jaką na 20-lecie Diablo szykuje Blizzard.

Firma jest jak zwykle tajemnicza i nie ujawnia zbyt wielu szczegółów, na oficjalnym blogu możemy jednak wyczytać, że niespodzianki trafią do wszystkich produkcji firmy. Chyba nikt nie powinien być zdziwiony, Blizzard od lat nie stroni od mieszania swoich światów, czego doskonałym przykładem jest MOBA Heroes of the Storm. Firma pieczołowicie przygotowała światy każdej ze swoich gier i doskonale widać to też przy najnowszej produkcji - Overwatch. Ba, ostatnio mieliśmy przecież niemałe zamieszanie w związku z orientacją seksualną jednej z bohaterek - Tracer.

Dodatkowe atrakcje mają pojawić się w Diablo III, Heroes of the Storm, Hearthstone, Overwatch, StarCraft II i World of Warcraft. W przypadku sieciowej strzelanki to niestety tylko drobiazgi w postaci specjalnych wzorów graffiti przedstawiających klasy postaci z Diablo III oraz specjalny portret gracza wzorowany na Władcy Grozy. Mało, ale może to tylko fragment dodatkowej zawartości, która pojawi się w grze. Z okazji świąt i innych wydarzeń dostajemy przecież więcej zawartości w grze.

A pozostałe gry? Na forum Blizzarda czytamy:

Heroes of the Storm:

Walka o Królestwo Niebios ciągle trwa, a do zgarnięcia przygotowaliśmy specjalny portret z motywem Diablo! Przed wami nowa, dynamiczna mapa dostępna w trybie Bohaterskiej bójki – czy opuścicie ją jako zwycięscy?

Hearthstone:

W Karczemnej bójce czeka na was zakapturzony nieznajomy, ściskając w ręku podniszczoną talię. Czy zdołacie ujawnić tajemnice otaczające tego mrocznego wędrowca?

Overwatch:

A gdyby tak połączyć walkę o losy Sanktuarium z batalią o przyszłość ludzkości? Zróbcie użytek ze specjalnych wzorów graffiti przedstawiających wasze ulubione klasy postaci z Diablo III oraz specjalnego portretu gracza wzorowanego na Władcy Grozy!

StarCraft II:

Zagońcie do pracy samego Diablo dzięki portretowi robotnika nawiązującemu do Władcy Grozy.

World of Warcraft:

Azeroth wstrząsają tajemnicze zdarzenia, gdy do nieznanego im świata trafiają mieszkańcy Sanktuarium.

Ponownie trochę mało, moim zdaniem za mało - ale ponownie, mam nadzieję, że firma nie zdradza wszystkich niespodzianek i przygotowała jakieś dodatkowe atrakcje. Szczególnie, że mają one być tylko czasowe. 20-lecie tak ważnej i dużej gry jak Diablo powinno być obchodzone z wielką pompą i na taką pompę cicho liczę.

Diablo pamiętam doskonale. Gra miała swoją polską premierę pół roku po premierze światowej - w połowie czerwca 1997 roku. Zaczynały się wtedy wakacje, a ja szedłem właśnie do szkoły średniej. W sumie z tych właśnie wakacji pamiętam tylko jedno, pierwsze Diablo, przy którym spędziłem mnóstwo czasu. Gra była na swój sposób wyjątkowa, wciągała naprawdę mocno - jeden z moich znajomych rok po premierze nie zdał matury właśnie przez produkcję Blizzarda. Sam uwielbiałem zwiedzać lochy przy akompaniamencie płyty Turn Loose the Swans brytyjskiego zespołu My Dying Bride. Mogę więc śmiało powiedzieć, że mam do serii ogromny sentyment, choć oczywiście trzecia (najnowsza) część nie wciągnęła mnie aż tak bardzo jak dwie poprzednie. Co oczywiście nie znaczy, że nie wciągnęła. Zarywałem nocki najpierw żeby przejść grę po raz pierwszy, później by dociągnąć do pięćdziesiątego poziomu. Dlatego też każdą blizzardową niespodziankę związaną z obchodami tej okrągłej rocznicy przywitam z uśmiechem na ustach. I podejrzewam, że identycznie zrobicie Wy.

źródło

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu