7

15 startupów, które zmieniają świat

Od prostych aplikacji do zamawiania jedzenia po wyrafinowane oprogramowanie korporacyjne, od sztucznej inteligencji po neuronaukę - Magdalena Górak z agencji komunikacyjnej Profeina oraz partnerzy z europejskiej sieci Enterie prezentują swój subiektywny wybór najciekawszych europejskich startupów technologicznych, na które warto zwrócić uwagę w tym roku. Zobacz, jakie firmy reprezentują Polskę.

Subiektywny przewodnik sieci PR Enterie po pomysłach, technologiach i europejskich startupach na rok 2019.

Każdy z naszych ekspertów wskazywał firmy ze swojego rynku. Na liście znalazły się więc bardzo różne startupy, technologie i pomysły – komentuje zestawienie Magdalena Górak z firmy Profeina, partnerka w europejskiej sieci Enterie. – To, co je łączy, to próba odpowiedzi na wyzwania przyszłości, jakie przed nami stoją. Starzenie się społeczeństw, zmiany klimatu, produkcja żywności, przeobrażenia rynku pracy i jej automatyzacja, kwestie bezpieczeństwa czy choroby cywilizacyjne – z tymi problemami boryka się dziś Europa i świat. W ich rozwiązaniu mogą nam pomóc technologie. Chociażby te, które znalazły się na naszej liście.

Trinamix – “Oczy dla robotów”. Jest taka kategoria technologii, które – choć mało widoczne – rewolucjonizują wiele obszarów, w których są wdrażane. Sensory 3D są jedną z nich. Te oferowane przez niemiecki trinamiX wykrywają obecność, kształt i oddalenie fizycznych obiektów przy użyciu podczerwieni. Ich zastosowanie jest niemal nieograniczone. Od elektroniki konsumenckiej (rozpoznawanie gestów i komunikacja z urządzeniami), przez przemysł produkcyjny (pozwalają automatom “widzieć”!), transport (autonomiczne pojazdy), logistykę (mierzenie wielkości paczek, optymalizacja przestrzeni i przeładunek), sprzęt AGD (choćby samobieżne odkurzacze), po rozrywkę (gry wideo i rozszerzoną rzeczywistość).

Mobile Industrial Robots – “Roboty w przemyśle, czyli koniec pracy”. Automatyzacja pracy to jeden z silnych technologicznych (ale również ekonomicznych i społecznych) trendów. I nie jest to trend przyszłości – to teraźniejszość! Warto zwrócić uwagę na duńska firmę Mobile Industrial Robots, będącą w awangardzie automatyzacji. Ponieważ logistyka, czyli transport i magazynowanie są istotną częścią sklepowej ceny towarów, jej automatyzacja wpłynie na cenę w zasadzie wszystkiego, co jest produkowane, przewożone i sprzedawane.

Saagie – “Big data plug&play dla korporacji”. Wykorzystanie dużych zbiorów danych i ich przetwarzanie to z kolei święty graal branży usługowej (choć nie tylko). Francuska firma technologiczna Saagie stworzyła platformę, które pozwoli na wdrażanie projektów opartych na big data i sztucznej inteligencji w sposób niemal dziecinnie prosty. Szybciej, prościej i – przede wszystkim – taniej. Francuski startup odnosi sukcesy na swoim rodzimym podwórku, a w roku 2019 zamierza wejść na rynki zagraniczne.

Coders Lab – “Kodowanie jako język obcy”. Podczas gdy automatyzacja i robotyzacja przyczyniają się do likwidacji kolejnych zawodów i miejsc pracy, Komisja Europejska przewiduje, że do 2020 roku w Unii Europejskiej brakować będzie ponad 600 000 programistów. Być może takie języki jak Python, Java, PHP czy choćby HTML powinny być nauczane w szkołach, na równi z angielskim, niemieckim lub rosyjskim (o chińskim nie wspominając)? W tym kontekście nie dziwi sukces polskiej szkoły IT Coders Lab, która po 5 udanych latach na polskim rynku otworzy niebawem swoją pierwszą franczyzę zagranicą. Popyt na kursy na pewno jest i będzie rósł.

Infarm – “Miejska rewolucja agrarna”. Nie tylko automatyzacja może obniżyć koszty globalnego obrotu handlowego. A gdyby tak wyeliminować… całą logistykę? Zaoszczędziłoby to pracy, pieniędzy, paliw i emisji gazów cieplarnianych. Niemiecka firma Infarm dostarcza wiedzy i technologii do zakładania i prowadzenia mikrofarm w miastach. Umożliwia produkcję żywności w miejscach, w których jest ona dystrybuowana (sklepy, supermarkety), a nawet zjadana (restauracje). Taki sposób produkcji żywności oszczędza do 95% wody i do 75% nawozów. Miejskich farmerów korzystających z urządzeń Infarm wspiera entuzjastyczna społeczność producentów, biologów i informatyków, działających już m. in. w Niemczech, we Francji, Portugalii, Izraelu czy na Tajwanie.

Revotree – “Sztuczna inteligencja w rolnictwie”. Propozycja włoskiego startupu Revotree jest może mniej rewolucyjna niż miejskie farmy, za to łatwiejsza do masowego zastosowania, również w przypadku standardowej produkcji rolnej.Pomysł jest prosty: czujniki rozmieszczone na polach uprawnych zbierają dane o pogodzie, stanie gleby, przebiegu cyklu wegetacyjnego roślin. Dane te są przesyłane (IoT) i analizowane (IA), a następnie wykorzystywane do optymalizacji nawodnienia i dostarczania nawozów. Wszystko można monitorować i kontrolować przez mobilną aplikację.

Smartisland i Daiki – “Inteligentny monitoring dla zrównoważonego rozwoju”. Daiki to technologia nieco podobna do rozwiązań Revotree – służy do bieżącego monitorowania ziemi uprawnej i zawartości w niej mikroelementów i wykorzystywania tej wiedzy do ochrony upraw. Co jednak ciekawsze, jest to tylko jedna z technologii powstających w ramach szerszego projektu Smartisland. Projekt podchodzi do kwestii zrównoważonego rozwoju w sposób holistyczny, a stworzony został dla ochrony włoskich wysp i nabrzeży. Inteligentne rozwiązania Smartisland służą do lepszego zarządzania odpadkami, energią czy zasobami wody. Co ważne, projekt finansowany jest z funduszy włoskiego Ministerstwa Edukacji. Dobitnie pokazuje to rolę państwa przy wypracowywaniu zintegrowanych “smart” rozwiązań i skutecznych innowacji.

Simple Feast – “Dieta wegańska dla leniwych”. “Po czym poznać weganina? Sami Ci o tym powie”. Mimo podobnych żartów armia wegan ciągle rośnie, również nad Wisłą, a Warszawa pod względem wegetariańskich i wegańskich restauracji wiedzie prym w Europie. Weganizm to postawa empatii wobec zwierząt, ale również sposób na ratowanie ziemi – ograniczenie wycinki lasów pod produkcję paszy, zużycia zasobów wody, emisji gazów cieplarnianych i ocieplenia klimatu. Najtrudniejsze w przejściu na weganizm jest przygotowanie zbilansowanej diety, zawierającej wszystkie składniki odżywcze. I w tym pomaga duńska firma Simple Feast – dostarczając w pudełkach pyszne, zbilansowane posiłki wegańskie.

Too Good Too Go – “Przeciw marnowaniu jedzenia”. Z weganizmem współbrzmi inny modny trend – “zero waste”. Koszty ekologiczne związane z produkcją jedzenia można ograniczać również przeciwdziałając jego marnowaniu. Sposobów jest wiele, a wśród nich ten proponowany przez twórców aplikacji TGTG. Łączy ona restauracje, sklepy i piekarnie, którym nie udało się sprzedać całego jedzenia, z osobami, które chętnie je przygarną za nieco niższą cenę. Tylko w Polsce wyrzuca się do śmieci ok 9 mln ton żywności. Na razie ratują je Banki Żywności. Niebawem będą miały sprzymierzeńca w postaci aplikacji Too Good To Go, która planuje dalszą ekspansję międzynarodową. Między innymi właśnie do Polski.

Housfy – Wysokie ceny mieszkań są bolączką większości europejskich miast. Szczególnie hiszpańskich, dotkniętych przez recesję, bezrobocie, spekulacje inwestycyjne mieszkaniami i związany z rynkiem nieruchomości kryzys sektora bankowego. Nic dziwnego, że właśnie w Hiszpanii powstał zautomatyzowany serwis, który ma szansę wyciąć pośredników z obrotu nieruchomosciami. Dzięki niemu wysokie do tej pory koszty transakcji mogą zmaleć nawet czterokrotnie. W Hiszpanii serwis rozwija się bardzo dynamicznie.

Boxmotion – “Przechowalnia z dostawa do domu”. To zupełnie inna odpowiedź na problem drogich i małych mieszkań, konieczność ich wynajmowania i ciągłych przeprowadzek. Hiszpańska usługa Boxmotion to wynajem osobistej przestrzeni magazynowej z możliwością zamówienia i dostarczenia wybranych sprzętów do domu przez aplikację. Bez względu na to pod jakim adresem nasz dom aktualnie się znajduje. Popyt na usługi magazynowe dla osób prywatnych w Europie ciągle rośnie. Obecnie szacowany jest na miliard dolarów.

Minut – “Bezpieczny dom, sąsiedztwo i społeczność”. Nikt lepiej nie przypilnuje domu podczas wakacji niż sąsiedzi. Chyba że sąsiedzi wspomagani przez technologię Minut.

Szwedzki startup oferuje bardzo łatwy w instalacji system alarmowy. Wykorzystuje on sztuczną inteligencję – ciągle się uczy i doskonali w rozpoznawaniu różnego rodzaju zdarzeń. Np. w odróżnianiu dźwięku stłuczonej przez kota szklanki od zbijanej przez intruza szyby w oknie. Co jednak najważniejsze – system pozwala – za pomocą aplikacji – włączyć sąsiadów w lokalną sieć bezpieczeństwa. Jest to więc swego rodzaju wiralowy model biznesowy. W Szwecji sprzedano już ponad 10 000 zestawów. Teraz czas na kolejne rynki. W roku 2018 Minut został zaliczony przez Google i McKinsey&Company do 10 najlepszych cyfrowych produktów konsumenckich.

VOI – “Elektryczne hulajnogi po skandynawsku”. Elektryczne hulajnogi są po prostu fajne! Szybkie, ciche, nie emitują spalin (smog!)… no i fajnie się na nich jeździ. Jednak ich operatorzy borykają się z różnymi problemami, łącznie z możliwością zakazu ich używania. Po części wynika to z braku odpowiednich przepisów i zagrożenia, jakie przez to stwarzają w ruchu drogowym. Po części jednak – z pewnej arogancji operatorów rozstawiających swój sprzęt gdzie popadnie i ignorujących związane z jego używaniem kontrowersje. Czy szwedzka firma VOI poradzi sobie z nimi lepiej niż chociażby jej amerykański konkurent (firma Lime, obecna już w Europie i w Polsce)? Bardzo możliwe. Szwedzi mają dobrą dla hulajnóg infrastrukturę i kulturę rowerową, oraz tradycję współdzielenia dróg przez użytkowników różnych środków transportu. Wydają się mieć dla nich również więcej szacunku, więc może liczyć na większa wyrozumiałość.

SiDLY – “Zapewnić opiekę seniorom”. Starzenie się społeczeństw sprawia, że zapewnienie opieki osobom starszym staje się wyzwaniem dla rodzin, ale i systemu opieki zdrowotnej. Pielęgniarze i opiekunki to kolejne zawody, w których zaczyna brakować ludzi. Dlatego optymalizacja ich pracy staje się coraz ważniejsza. Polski startup SiDLY stworzył system zdalnego monitoringu i analizy stanu zdrowia seniorów, złożony z platformy webowej, aplikacji mobilnej i opaski telemedycznej. System zbiera informacje temperaturze ciała i tętnie, liczy kroki, wykrywa położenie, upadki i przypadki zdjęcia opaski. Posiada przycisk SOS i umożliwia zdalną komunikację głosową. Dzięki temu seniorzy czują się bezpieczniej, a opiekunowie medyczni mogą czuwać nad większą liczbą podopiecznych.

Shleep – “Więcej snu…” Rozwój cywilizacyjny to również cywilizacyjne choroby. Stres związany z tempem pracy i życia w dużych miastach odbijają się na zdrowiu publicznym, a różnego rodzaju zaburzenia i kłopoty ze snem przyjmują rozmiary prawdziwej epidemii – cierpi na nie prawie połowa ludzkości. Shleep to aplikacja opracowana przez holenderskiego naukowca badającego mózg. Monitoruje sen i stale “uczy się”, aby poprawić nawyki snu użytkowników.

Hiber – “… i jeszcze więcej internetu”. Holenderski startup od roku 2016 rozwija technologię udostępniająca internet dzięki nisko latającym satelitom. Zebrał na ten cel już 10 milionów euro finansowania, a magazyn Wired zaliczył go do najgorętszych startupów technologicznych. Internet za kilka dolarów rocznie, w absolutnie każdym miejscu na ziemi? Tak, to możliwe, dzięki Hiberowi.

Większość przełomowych technologii (również tych tu przedstawionych) w jakiś sposób wykorzystuje internet. Dlatego tak ważny jest powszechny dostęp do sieci i przeciwdziałaniu cyfrowemu wykluczeniu. W przeciwnym razie technologie staną się się przyczyną kolejnych społecznych podziałów. Swego czasu program powszechnego dostępu chciał rozwijać Facebook, aby jeszcze zwiększyć pulę użytkowników oglądających serwowane przez serwis reklamy. Tylko od nas zależy, do czego wykorzystujemy sieć. I wcale nie musi to być wielogodzinne skrolowanie mediów społecznościowych.