Ciekawe strony

Zuppaa – Czyli Węgrzy gotują (gulasz)- portal integrujący nasze życie w social mediach

KW
Krzysztof Wąsowski
2

W dzisiejszych czasach chyba każdy, kto ma Internet posiada co najmniej jedno konto na portalu społecznościowym. W przypadku niektórych osób (w tym mnie) takich kont jest kilka. Sam posiadam konta na Facebooku, Twitterze, Instagramie, Linkedinie czy Foursquerze. Każdy z tych portali pełni jakąś unik...

W dzisiejszych czasach chyba każdy, kto ma Internet posiada co najmniej jedno konto na portalu społecznościowym. W przypadku niektórych osób (w tym mnie) takich kont jest kilka. Sam posiadam konta na Facebooku, Twitterze, Instagramie, Linkedinie czy Foursquerze. Każdy z tych portali pełni jakąś unikatową funkcję i o ile zazębiają się między sobą w pewien sposób to treści między nimi mieszają się. Wielu z nas śledzi znane lub mniej znane osoby w social mediach. Problem jaki sam napotykam to nie tylko ilość treści od osób, które subskrybuję, ale mnogość tematów, które obejmują. Wybawieniem ma być portal rodem z Węgier czyli Zuppaa.com

 

Gulasz o smaku Hamburgera?

Na pierwszy rzut oka zuppaa wygląda dokładnie tak samo jak dobrze znany wszystkim about.me. Posiada także większość funkcji amerykańskiego portalu, czyli możliwość stworzenia własnej indywidualnej wizytówki w Internecie, gdzie możemy  zamieścić nasz życiorys, informacje o naszych zainteresowaniach czy też promować swoją osobę. Drugą ważną rzeczą, która została zapożyczona z about.me to integracja kanałów social media w których posiadamy konto. Bezpośrednio z tablicy możemy przeglądać aktualną działalność danej osoby na jej kontach np. na twitterze, instagramie, linkedinie, platformach blogowych czy też na kanałach Youtube lub Vimeo. Wymienione przeze mnie social Medowie kanały to tylko część tych, które użytkownik może spiąć z Zuppą. Plusem tego rozwiązania jest możliwość „śledzenia” danej osoby bez potrzeby logowania się na różnych platformach jednocześnie. Przy pierwszym odpaleniu zdaje się, że nasi południowi bracia (w końcu „Polak Węgier, dwa Bratanki”) skopiowali amerykański pomysł. Jednak po dłuższym „konsumowaniu” Zuppy pojawia się kilka ciekawych rozwiązań, które wychodzą krok przed about.me.

 

Klasyczne węgierskie Leczo.

Zuppaa to nie tylko funkcjonalności about.me, które umożliwiają spięcie wszystkich posiadanych kont (social media) w jednym miejscu. Węgrzy poszli o krok dalej. Pierwszym ciekawym wyróżnikiem jest Summaa (nie mylić z niedzielną sumą). Jest to pewien odpowiednik znanej nam tablicy z Facebooka, różnica polega tym, że w Summie możemy zobaczyć posty z wszystkich kont social media danej osoby lub osób, które subskrybujemy/śledzimy. Oczywiście to co widzimy w Summie to nie tylko posty, ale także filmy, zdjęcia, linki do stron. Niby prosta rzecz, a ułatwia korzystanie i śledzenie ciekawych newsów postowanych przez inne osoby. Mi często zdarza się pominąć informację dodaną przez kogoś na Twitterze, bo akurat sprawdzałem informację na Facebooku.

Drugą ważną ciekawostką jest  możliwość tworzenia tzw. tablic projektów. Służą one grupowaniu tematycznie treści np. w projekcie Kuchnia możemy zamieścić zdjęcia z Instagrama naszych wyczynów kulinarnych, ciekawe przepisy z Twittera lub filmy instruktażowe z Vimeo. Istniejące posty możemy w łatwy sposób przemieszczać i katalogować w grupach dzięki wszystkim znanej funkcji drag&drop. Co ciekawe w każdym projekcie możemy nie tylko zamieszczać swoje posty, ale także posty osób, które śledzimy. Dzięki temu po jakimś czasie kolejne projekty, które tworzymy staną się pewnego rodzaju blogiem. I tu też pomysłodawcy wdrożyli ciekawą rzecz. Każda tablica projektu ma indywidualne adres URL, dzięki temu śledzący nas mogą dodać do ulubionych jeden z naszych projektów i śledzić tylko ten wybrany, ba mogą nawet sami uczestniczyć w jego tworzeniu poprzez zamieszczanie własnych ciekawych informacji związanych z tematem projektu. Ostatnią, a zarazem najciekawszą funkcją Zuppy jest opcja SEO, czyli możliwość pozycjonowania naszego konta zarówno w samym portalu jak i w wyszukiwarkach, czego nie znajdziemy w amerykańskim portalu about.me. Pozycjonowanie oczywiście polega na wpisaniu słów kluczy oraz krótkich opisów związanych z posiadaczem konta.

 

 

Czy palinka powoduje kaca?

Przy pierwszym kontakcie z Zuppaa stwierdziłem, że to kolejny portal pokroju about.me i słusznie, bo widać, że w znacznej części twórcy się na nim wzorowali. O mały włos, abym nie napisał tego tekstu tylko zamknął okno przeglądarki i prawdopodobnie za kilka dni o nim zapomniał. Twórcy nie stworzyli nowego innowacyjnego produktu, powiedzmy sobie szczerze dodali zasadniczo trzy funkcjonalności do istniejących już funkcjonalności about.me. Jednak dodanie tych trzech funkcjonalności to klucz całego portalu, bo to właśnie tych opcji brakowało w amerykańskim pierwowzorze. To właśnie dzięki tej wartości dodanej portal Zuppaa wyróżnia się i jest lepszy od About.me.

 

A więc Burbon czy Palinka?

To trudny wybór, jednak jeżeli mam wybierać spośród tych dwóch  portali to wybór padnie na portal węgierski. Dlaczego? Po pierwsze, to chyba logiczne, że przez dodatkowe funkcje, które oferuje Zuppaa tj. SEO, Tablice Projektów i Summaa. Po drugie multilanguage. Portal w odróżnieniu od About.me jest nie tylko w języku angielskim, ale także w polskim, rosyjskim, węgierskim, a także tureckim. Po trzecie, chyba najmniej ważne, ale po prostu lubię Węgrów za ich kuchnię i wino, a teraz także za ich pomysłowość.

Póki co w Zuppie (pływają) możemy spotkać same Węgierskie nazwiska, Polaków czy Amerykanów (jeszcze) nie uświadczyłem i to jest jeden z dwóch minusów – o ile mogę go przyporządkować jako minus, gdyż portal nie tak dawno wystartował. Drugi to spam jaki pojawia się na tablicy na FB, mianowicie każde polubienie, śledzenie nowej osoby jest postowany na FB, póki co nie znalazłem opcji wyłączenia tego cholerstwa. Myślę, że z czasem portal nabierze siły i zobaczymy powolny odpływ ludzi z about.me do Zuppy. Czy będę z niego korzystał? Ciężko powiedzieć, niby mam konto na about.me jednak go nie używam. Plusem Zuppy jest opcja śledzenia wszystkich kanałów SM na raz, dla branży Social Media to bardzo dobre rozwiązanie. Pytanie czy pomysł chwyci i zobaczymy masowy napływ osób do Zuppy?

 

Smacznego!

 

Zuppaa Film English from Zuppaa on Vimeo.

 

 

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

StartupFacebookintegracja