30

Zróbcie miejsce dla kolejnych zakupów grupowych. Axel Springer prezentuje KlubOkazji.pl

W mojej ocenie, boom związany z zakupami grupowymi oraz rosnąca ilość serwisów internetowych realizujących tego typu usługi dowodzi, że choć branża rozumie potencjał handlu i sprzedaży w sieci to nadal cechuje ją pewna naiwność oraz przeświadczenie, że przy kilkudziesięciu identycznych serwisach, kolejny nadal ma szansę odnieść sukces. Dopóki taki tok myślenia dotyczy małych lub średnich […]

W mojej ocenie, boom związany z zakupami grupowymi oraz rosnąca ilość serwisów internetowych realizujących tego typu usługi dowodzi, że choć branża rozumie potencjał handlu i sprzedaży w sieci to nadal cechuje ją pewna naiwność oraz przeświadczenie, że przy kilkudziesięciu identycznych serwisach, kolejny nadal ma szansę odnieść sukces. Dopóki taki tok myślenia dotyczy małych lub średnich agencji interaktywnych, wszystko jest ok. W końcu każdy przedsiębiorca uczy się na błędach (swoich lub czyichś). Co jednak, gdy podobne działania podejmuje wielki koncern medialny?

Dla większości z Was Ringier Axel Springer Polska (wcześniej tylko Axel Springer) może być znany jako wydawca magazynów i książek, z serii „Komputer Świat” oraz dziennika „Fakt”. Tradycyjna prasa to jednak przeszłość (jak twierdzą blogerzy) i czas, aby koncerny medialne skoncentrowały się na nowych metodach pozyskiwania pieniędzy.

Wiele firm stara się uszczknąć dla siebie coś z zakupów grupowych. Jedną z takich prób jest serwis KlubOkazji.pl, stworzony przez Axel Springer (pozwolicie, że będę używał starej nazwy).

Co wyróżnia wspomniany serwis na tle konkurencji? Absolutnie nic. W tej chwili mamy w serwisie tylko kilka ofert. Taka sytuacja jest jednak zrozumiała, bo serwis oficjalnie nie wystartował. Według moich informacji ma to nastąpić na przełomie sierpnia i września. Pomimo to, całość wydaje się już ukończona.

Pomijając jednak kwestię ofert, również funkcje są, delikatnie mówiąc – wtórne. Czym więc KlubOkazji.pl ma zamiar podbić rynek? Podejrzewam, że Axel Springer zamierza zdobyć użytkowników, a raczej klientów dzięki kampaniom reklamowym, na które niewątpliwie stać koncern.

Czy to jednak wystarczy? Nie jestem pewien. Jak już wspomniałem, w Polsce mamy już kilkadziesiąt serwisów z zakupami grupowymi. Według szacunków współtwórcy Manubia.pl – Konrada Latkowskiego, takich serwisów mamy już ponad 40. W drodze są kolejne, w tym prawdopodobnie Facebook Deals i Google Offers.

Czy możemy mówić już o małej, lokalnej, rosnącej bańce zakupów grupowych, która w pewnym momencie pęknie?