19

Znacznie szybsza adopcja nowych wersji Firefoksa. Trzeba było tak od razu!

Było wiele dyskusji na temat przyspieszonego cyklu wydawniczego Firefoksa. Oprócz zarzutów dotyczących wyścigu na numerki i niewielkich zmian wprowadzanych z wersji na wersję, największym problemem z jakim borykała się Mozilla, była słaba adopcja nowych wersji przeglądarki. Tylko część użytkowników pamiętała lub chciała zaktualizować przeglądarkę do najnowszej wersji, w efekcie użytkownicy byli porozrzucani po wszystkich wydaniach […]

Było wiele dyskusji na temat przyspieszonego cyklu wydawniczego Firefoksa. Oprócz zarzutów dotyczących wyścigu na numerki i niewielkich zmian wprowadzanych z wersji na wersję, największym problemem z jakim borykała się Mozilla, była słaba adopcja nowych wersji przeglądarki. Tylko część użytkowników pamiętała lub chciała zaktualizować przeglądarkę do najnowszej wersji, w efekcie użytkownicy byli porozrzucani po wszystkich wydaniach poczynając od wersji 3. Wygląda jednak na to, że wprowadzenie automatycznych aktualizacji rozwiązało ten problem. Teraz adopcja najnowszej wersji przebiegła bardzo sprawnie, a liczba użytkowników wersji trzeciej znacząco spadła.

Firma Chitika przeprowadziła badania dotyczące adopcji najnowszej, czternastej wersji przeglądarki Mozilli, bazując na wyświetleniach reklam w przeglądarce Firefox. Po 24 godzinach od wyania wersji 14, Firefox posiadał 3,5% z grona wszystkich użytkowników przeglądarki Mozilli, a najpopularniejsze było poprzednie wydanie 13 z 64,5%.

Jednak już po kolejnych 24 godzinach (48 godzin od wydania wersji 14) liczba użytkowników Firefoksa 14 wzrosła dziesięciokrotnie do 35,9%, stając się tym samym najpopularniejszym wydaniem przeglądarki Mozilli. Bardzo dobry wynik.

Obecnie najnowsze, stabilne wydanie przeglądarki zdobyło już 47,1%. Jeśli ktoś che obserwować jak procenty będą zmieniały się w najbliższych dniach, może udać się pod ten adres. Wyniki bazują na ostatnich 24 godzinach ruchu generowanego przez Firefoksa w USA i Kanadzie oraz są prezentowane z 6 godzinnym opóźnieniem. Jak widać na poniższym wykresie, czas życia poszczególnych wersji przeglądarki skraca się, co znaczy, że mechanizm automatycznej aktualizacji działa.

To nie koniec dobrych wiadomości. Porównując obecne wyniki z poprzednimi, dotyczącymi rosnącej popularności 13 wersji przeglądarki Mozilli, można wyciągnąć dodatkowe wnioski. Trochę ponad miesiąc temu Firefox 3 posiadał aż 17% użytkowników, jego popularność w ciągu ostatniego miesiąca spadła o połowę do 9%. Może to oznaczać, że niedawno pojawiły się w Firefoksie takie funkcje, które przyciągnęły użytkowników skuteczniej, niż do tej pory. Jednym z przykładów może być poprawiające prywatność szyfrowanie zapytań skierowanych do wyszukiwarki Google. Dodatkowo, Firefox 13, który podobnie jak wersja 14, posiada funkcje automatycznej aktualizacji, osiągnął szczytową popularność na poziomie 64,5% wśród wszystkich użytkowników przeglądarki Mozilli. To całkiem przyzwoity wynik, a ponieważ liczba użytkowników wersji 3 się zmniejszyła, prawdopodobnie Firefox 14 jeszcze go poprawi.

Podsumowując, to dobra wiadomość dla Mozilli i jej przeglądarki. Zmniejsza się fragmentacja, co sprzyja web deweloperom i rozwojowi sieci. Zastanawiam się tylko jak to się stało, że Google od początku wraz z błyskawicznym cyklem wydawniczym wprowadził automatyczną aktualizację, a Firefox bez wątpienia wzorując się na Chrome, mając gotowe i sprawdzone rozwiązanie, wprowadził tylko połowę warunków koniecznych do sukcesu, automatyczne aktualizację dodając sporo później? Może to złośliwe czepianie się, ale ponieważ lubię produkt Mozilli i życzę mu jak najlepiej, jestem też dość wymagający wobec tego, co oferuje.