77

Zarabiają duże pieniądze na skracaniu linków. Rentowni po 5 miesiącach od startu. Tak, to polski startup.

Skarcacze linków to kategoria biznesu internetowego mało mi znana. Tak przynajmniej było do momentu rozmowy z Kornelem Szwają z Shorte.st, który opowiedział mi o tym jak zarabia się na skracaniu linków naprawdę duże pieniądze. Niestety zobowiązałem się do nie wyjawiania ich dochodów, ale możecie uwierzyć mi na słowo, że każdy Polski startup chciałby pochwalić się […]

Skarcacze linków to kategoria biznesu internetowego mało mi znana. Tak przynajmniej było do momentu rozmowy z Kornelem Szwają z Shorte.st, który opowiedział mi o tym jak zarabia się na skracaniu linków naprawdę duże pieniądze.

Niestety zobowiązałem się do nie wyjawiania ich dochodów, ale możecie uwierzyć mi na słowo, że każdy Polski startup chciałby pochwalić się takimi wynikami i to w tak krótkim okresie czasu

W Polsce zdobyli popularność dzięki serwisowi erotycznemu za granicą normalnie

Historia Shorte.st jest dość krótka i to też jest charakterystyczna cecha tego sukcesu. Pracę developerskie zaczęli w maju 2013 roku. Pod koniec sierpnia tego samego roku wystartowali. W styczniu natomiast osiągnęli tak wymarzony dla wielu firm break even. Zaczynali z 7 osobowym zespołem, teraz, w sumie z założycielami, jest ich 13.

Serwis budowany był pod globalny internet z mniejszym priorytetem jeśli chodzi o rynek polski. I tutaj nastąpił gwałtowny zwrot akcji po tym jak rozwiązaniem tym zainteresował się i zaczął używać jeden z serwisów erotycznych :) Oczywiście za granicą rozwój był bardziej naturalny i to właśnie globalny internet generuje najwięcej ruchu i pieniędzy dla biznesu. Według informacji jakie mi podali ich głównymi rynkami na dziś są w kolejności USA, Rumunia, Polska, Niemcy, Anglia i Francja.

Na czym tu się zarabia?

Na czym tu się zarabia? Modeli biznesowych jest bardzo dużo. Niektóre skracacze linków zarabiają na analizie ruchu i kontach premium. Inne starają się monetyzować na różne sposoby ruch wchodzący i wychodzący z serwisów internetowych.

W przypadku Shorte.st głównymi modelami generowania przychodów są: monetyzacja skróconych linków w przypadku których po kliknięciu widzimy przez kilka sekund reklamy (autor takiego linka dostaje 70% pieniędzy, 30% dla serwisu, linki wychodzące – czyli po kliknięciu na link prowadzący na zewnątrz naszego serwisu użytkownik widzi reklamy oraz monetyzacja bounc rate, czyli ruchu opuszczającego nasz serwis. To oczywiście nie jedyne modele, bo wariacji i kombinacji jest więcej.

System reklamowy Shorte.st cechuje się sporą elastycznością. Na stronie reklamy, która zajmuje całą powierzchnię okna i jest wyświetlana przez kilka sekund przed załadowaniem oryginalnej witryny, możemy umieścić dowolne kreacje gry, a nawet całe strony internetowe w iframe. Można więc dzięki temu stworzyć wiele ciekawych kreacji reklamowych.

Oczywiście niektóre z tych form są zdecydowanie bardzo agresywne, choć ci co je wybierają, mogą liczyć na bardzo dobre efekty, jeśli chodzi o efektywność reklam.

Ciekawym patentem w całym biznesie jest podział zyskami z użytkownikami. Im więcej popularnych linków ktoś zbuduje i rozdystrybuuje, tym większa szansa na konkretne pieniądze.

Jak na dziś biznes wygląda w liczbach? Mają w bazie 63 miliony skróconych linków. Serwis od początku powstania zanotował 900 milionów wizyt (łącznie z kilkami w linki). Codziennie emitują 5-6 milionów wyświetleń reklam z czego ok 1,2 miliona w Polsce. Liczby te może nie robią wrażenia, ale ocenić je musimy nieco inaczej niż klasyczny zasięg. Ważne jest, że firma generuje zyski, a comiesięczny przychód jest naprawdę imponujący.

Oczywiście Shorte.st na rynku nie jest samo. Ma potężnych konkurentów w postaci chociażby AdFly. Polski startup twierdzi jednak, że mają lepszy jakościowo ruch. Chodzi o oszustów i wszystkie boty tworzone po to, aby sztucznie generować ruch na skróconych linkach i tym samym pieniądze. Jest to problem, z którym trzeba walczyć, choć niektórzy ponoć tej walki nie podejmują, ciesząc się ze zwiększonego ruchu.

Oby więcej takich polski startupów

Podsumowując Shorte.st to bardzo dobry przykład na to, że da się zrobić efektowny i efektywny startup w bardzo krótkim czasie. Szybko wygenerowali swój pierwszy zysk i teraz właściwie mając gotowe narzędzia, skupiają się nad ekspansją na większa liczbę rynków.