45

Z Sony jest źle. Bardzo źle

Mam strasznie niedobre wieści dla osób, które lubią Sony. Otóż, japoński gigant technologiczny opublikował oświadczenie, w którym nakreśla swoją przyszłość w Kanadzie. Ona zaś nie zapowiada się zbyt kolorowo – firma ma bowiem zamknąć wszystkie swoje sklepy w ciągu najbliższych 2 miesięcy. Wychodzi na to, że aż 15 sklepów producenta nowych technologii w Kanadzie skapituluje. […]

Mam strasznie niedobre wieści dla osób, które lubią Sony. Otóż, japoński gigant technologiczny opublikował oświadczenie, w którym nakreśla swoją przyszłość w Kanadzie. Ona zaś nie zapowiada się zbyt kolorowo – firma ma bowiem zamknąć wszystkie swoje sklepy w ciągu najbliższych 2 miesięcy. Wychodzi na to, że aż 15 sklepów producenta nowych technologii w Kanadzie skapituluje.

Przyszłość Sony w ogóle nie zapowiada się dobrze. Spółkę mocno poszarpały ostatnie niezbyt miłe wydarzenia w związku z atakami hakerskimi. Gigant poniósł poważne straty, których nie pokryje nawet „The Interview” (film tak słaby, aż oczy bolą). Oprócz pieniędzy stracili oni zaufanie i szacunek, wizerunek również ucierpiał i w sumie to wydaje mi się, że on oberwał najmocniej.

Sony_Logo

Kanadyjski sklep internetowy Sony będzie pracować w dalszym ciągu, zatem nie oznacza to, że spółka wynosi się z tego kraju na dobre. Zamknięte zostaną sklepy w Albercie, Greater Vancouver, Greater Toronto, w Ottawie, Montrealu i w Quebec. Oznacza to także, iż około 90 pracowników sklepów może zacząć właśnie poszukiwania nowej pracy – w tej już długo nie zabawią.

W Sieci pojawiły się doniesienia, iż Sony może chcieć podążyć drogą Nokii, która w obliczu fatalnych wyników finansowych i utraty pozycji na rynku telefonów oddała się Microsoftowi i ten kupił od niej dział mobilny, który generował straty. Nokia zrobiła przede wszystkim rozsądny interes – pozbyła się czegoś, co raz po raz biło po kieszeniach, a przy okazji dostała pieniądze. Niewykluczone, że za rok będziemy mówić o kolejnych telefonach Nokii – bowiem wraz z końcem 2015 roku wygasają stosowne umowy z Microsoftem, mówiące o tym, że na rynku nie może pojawić się żaden telefon z logo fińskiego producenta.

No, to jak będzie? Doczekamy się kolejnej poważnej zmiany na rynku mobilnym?

Grafika: 1, 2

Źródło: Phonearena