1

Yahoo! pozywa Facebooka, Facebook pozywa Yahoo! – wojna jak w telenoweli rozkręca się na dobre

Kiedy kilka tygodni temu Yahoo! pozwało Facebooka o kilka patentów nie spodziewałem się, że Facebook odpowie tym samym. Nie miał wtedy przecież zbyt wielkiego portfolio patentów. Potem jednak FB kilka patentów dokupił – ok. 750 sztuk przeszło z IBM do FB. A teraz Facebook pozywa Yahoo! w odpowiedzi na wcześniejszy pozew. I korzysta ze swoich […]

Kiedy kilka tygodni temu Yahoo! pozwało Facebooka o kilka patentów nie spodziewałem się, że Facebook odpowie tym samym. Nie miał wtedy przecież zbyt wielkiego portfolio patentów. Potem jednak FB kilka patentów dokupił – ok. 750 sztuk przeszło z IBM do FB. A teraz Facebook pozywa Yahoo! w odpowiedzi na wcześniejszy pozew. I korzysta ze swoich starych patentów. Powoli zaczyna to przypominać dobrą telenowelę.

Według Facebooka, Yahoo! narusza patenty FB na swojej stronie głównej; w ramach systemu optymalizacji treści; na Flickerze i w ramach systemu reklamowego. W ten sposób obie firmy wzajemnie się oskarżają i o ile mnie pamięć nie myli, to praktycznie w zakresie tego samego. Jak z tego wyjdą? Póki co nie zanosi się na ugodę, bo Facebook odrzuca oskarżenia Yahoo!, a Yahoo! odrzuca oskarżenia Facebooka.

Facebook chce, by pozew Yahoo! został odrzucony, ponieważ jest bezpodstawny, a FB nie narusza patentów Y!. Yahoo! natomiast wręcz spławia FB twierdząc, że oskarżenia ze strony firmy Zuckerberga również nie mają podstaw i są cyniczną próbą odwrócenia uwagi od słabości facebookowej obrony – prostymi słowami, wg. Yahoo! Facebook trzęsie portkami, bo nie może nic innego zrobić. W każdym razie, zapasy chipsów już zrobiłem i obserwuję tę walkę, która teraz zamienia się w iście tolkienowską potyczkę Trolli :). No, może jeden to Troll, drugi się tylko broni. Póki co…

10 patentów Facebooka, które mają służyć do obrony to między innymi patent na generowanie automatycznych, spersonalizowanych statusów dla użytkowników serwisu społecznościowego; system tagowania mediów (np. osób na zdjęciach, osób w statusach) czy system rozbudowanych rekomendacji. Kto lubi język patentowy, w dodatku angielski, to może poczytać szczegóły patentów tutaj.

Co ciekawe, jednym z patentów, którym posługuje się Facebook w walce z Yahoo! jest patent na automatyczne spersonalizowane feedy, który został opracowany przez pracownika Facebooka, który potem przeszedł do Yahoo! – normalnie, jak w telenoweli. Jeszcze prościej: Yahoo! pozwało Facebooka o patenty, to Facebook pozwał w odpowiedzi Yahoo! o patenty za pomocą patentu opracowanego przez pracownika Facebooka, który potem pracował dla Yahoo!. Uff…

Teraz obydwie strony konfliktu będą analizować, o co się wzajemnie oskarżają i zapewne do kilku tygodni dowiemy się, co nastąpi dalej. Wątpliwym jest, by Yahoo! poszło na ugodę – na pewno jeszcze nie teraz. A jeszcze bardziej wątpliwym jest, by Facebook zamknął kilka ze swoich usług, by nie narażać się na kary finansowe. Dodam jeszcze, że Yahoo! po złożeniu swojego pozwu dostało po tyłku od różnych osób w środowisku, w tym przedsiębiorców i inwestorów właśnie za ten patentowy trolling. Ciekawe, czy Facebookowi też się dostanie za taką, a nie inną odpowiedź?

Źródła: 1, 2