16

Świetny, ale drogi i brzydki. Recenzja Xiaomi Mi 11 Ultra

Xiaomi przyzwyczaiło nas do bardzo atrakcyjnych cen swoich smartfonów. Zastanawialiście się kiedyś co by było, gdyby firma nie musiała iść na żadne ustępstwa i jak odbiłoby się to na cenie telefonu? Dokładnie tak stało się w przypadku Mi 11 Ultra.

Wygląd i wykonanie Xiaomi Mi 11 Ultra

Patrząc na zdjęcia Xiaomi Mi 11 Ultra można bez problemu uwierzyć, że to fotomontaż albo mem wyśmiewający modę na duże wyspy dla aparatów. To jednak prawda, to coś, narośl na pleckach to faktyczna wyspa na aparaty Mi 11 Ultra. Jest ogromna, masywna i w białej wersji kolorystycznej wygląda po prostu paskudnie. Jakby ktoś wziął fragment innego smartfona i dokleił go w pierwszym lepszym miejscu do plecków. Jakby tego było mało, wyspa mocno wystaje, więc nawet po wsunięciu do etui smartfon ma ogromny garb. Ale jeszcze gorsze jest to, że ten „dodatek” przeważa smartfona do przodu i cały czas miałem wrażenie, że sprzęt zaraz zrobi fikołka i wypadnie mi z rąk.

Urządzenie waży 234 gramy, a to bardzo dużo i ciężko tego ciężaru w dłoni nie poczuć. Poza tym oczywiście wykonanie jak we flagowcu, pełno szkła i świetne wykończenie. Zabrakło portu mini-jack 3,5 mm, są za to głośniki stereo sygnowane przez Harman Kardon i w tym konkretnym wypadku widzę tego sens, bo grają bardzo dobrze. Może nie najlepiej na rynku, ale jest to zdecydowanie poziom flagowy. Aha, jest norma IP68, ale za te pieniądze jej brak byłby niepoważny.

Dokładna specyfikacja Mi 11 Ultra

Wyświetlacz

WQHD+ 6.81” AMOLED Quad-curved DotDisplay 

20:9, 3200 x 1440

515 ppi, Contrast ratio: 5000000:1 (typ)

HBM 900 nits (typ), 1,700 nits peak brightness (typ)

120Hz refresh rate, 480Hz touch sampling rate

AdaptiveSync: 30Hz/ 60Hz/ 90Hz/ 120Hz

TrueColor display, JNCD≈0.38,E≈0.41

DCI-P3, 1.07 billion colors

HDR10+, Dolby Vision®

360° ambient light sensor 2.0

Sunlight mode 3.0, Reading mode 3.0

DisplayMate A+, SGS Eye Care Display Certification

Corning® Gorilla® Glass Victus™

Tylny wyświetlacz

1.1” AMOLED Display 

126 x 294

450 nits peak brightness

Touchable

Supports always-on display

Notification alerts

Rear selfie preview

Super power saver mode3

Kolory

Ceramic White, Ceramic Black

Wymiary

164.3mm x 74.6mm x 8.38mm, 234g

Chipset, CPU, GPU, pamięć, modem, AI, chłodzenie

Qualcomm Snapdragon 888

Proces produkcyjny 5 nm

Qualcomm Kryo 680 CPU, do 2,84 GHz, Cortex-X

Qualcomm Adreno 660 GPU

Modem Snapdragon X60 5G

6th Gen AI Engine

Trójfazowe chłodzenie

Tylny aparat

50 MP szeroki kąt (Samsung GN2, sensor 1/1,12 cala, f/1,95, optyka 8P, piksel 1,4 μm, 2,8 μm 4-w-1 (Super Pixel)

48 MP Sony IMX586 ultraszeroki kąt (sensor 1/2.0 cala, kąt 128 stopni, f/2,2, piksel 0,8 μm, 1,6 μm 4-w-1 (Super Pixel), PDAF, optyka 7P)

48 MP Sony IMX586 tele (wielkość sensora 1/2,0 cala, zoom  optyczny 5x,10 x zoom hybrydowy, 120 x zoom cyfrowy, f/4.1, wielkość piksela 0,8 μm, 1,6 μm 4-w-1 (Super Pixel))

Przedni aparat

20 MP (f/2.2, wielkość piksela 0,8 μm, 1,6 μm 4-w-1 (Super Pixel), kąt 78 stopni, FF)

Łączność

Dual SIM

Dual 5G standby4

USB Type-C

Bluetooth 5.2

Wi-Fi 6E / Wi-Fi 65

Nadajnik podczerwieni,

NFC

Bezpieczeństwo

Czytnik linii papilarnych w ekranie, odblokowywanie twarzą

Zasilanie

Akumulator 5000 mAh

67-watowe ładowanie przewodowe (100 %1 w 36 minut)

67-watowe ładowanie bezprzewodowe (100 %1 w 36 minut)

ładowanie innych urządzeń 10 W

ładowarka w komplecie 67 W

Audio

Dwa głośniki

SOUND by Harman Kardon

Certyfikat Hi-Res Audio

Wibracja

liniowy silniczek wibracyjny w osi X

System

MIUI 12 oparty na Androidzie 11

Pamięć

12 GB RAM-u + 256 GB przestrzeń dyskowa

Ekran Xiaomi Mi 11 Ultra

Ekran w Mi 11 Ultra to najwyższa półka. AMOLED z HDR10+, Dolby Vision i podobno aż 1700 nitami jasności maksymalnej. Odświeżanie na poziomie 120 Hz to oczywiście ultrapłynny ruch i animacje. Ekran jest ogromny, mierzy 6,81 cala, ale oglądnie na nim czegokolwiek to czysta przyjemność. Pod ekranem znalazł się czytnik linii papilarnych i jest w porządku, ale bez rewelacji. Zdarzało mu się mylić, konkurencja potrafi posiadać minimalnie szybsze skanery.

Jest też drugi ekran, na tej koszmarnie wielkiej wyspie na aparaty. Po co? Nie mam zielonego pojęcia – bo można? Bardzo ciężko mi było znaleźć dla niego rozsądne zastosowanie. Jest za mały żeby podglądać na nim kadr robionego właśnie zdjęcia (choć istnieje taka opcja), ale może komuś spodoba się jako zegarek. Tyle tylko, że zadziała jedynie kiedy telefon leży płasko na wyświetlaczu, po podniesieniu od razu się wyłącza. Generalnie można go personalizować, co oczywiście na plus, no bo jeśli kładziecie smartfona na ekranie, to coś tam sobie zobaczycie, maksymalnie przez 30 sekund.

Podzespoły i wydajność Xiaomi Mi 11 Ultra

Mi 11 Ultra napędza Snapdragon 888 wspierany przez 12 GB pamięci RAM możecie mieć więc pewność, że mocy temu sprzętowi nie zabraknie. Choć oczywiście Genshin Impact na maksymalnych detalach w 60ps chrupie jak na każdym innym topowym Androidize. Kultura pracy jest różna, w zależności od tego, co akurat robicie na smartfonie. W codziennym użytkowaniu jest dobrze, ale przy mocniejszym obciążeniu grami Mi 11 Ultra lubi się trochę zagrzać, jak to smartfon ze Snapdragonem 888.

Na pokładzie Android 11 z najnowszą wersją nakładki Mi UI, która jest już w tylu smartfonach firmy, że niedługo Polacy (biorąc pod uwagę popularność urządzeń chińskiej firmy) nie będą znać żadnego innego oprogramowania. Przy tych podzespołach trudno czymkolwiek przymulić ten sprzęt, a MIUI nie robi tego nawet w dużo słabszych smartfonach, więc tu nie miałaby nawet szans. Generalnie odczucie prędkości jest takie jak nazwa telefonu, Ultra. Super mi się z niego korzystało.

Aparaty Xiaomi Mi 11 Ultra

Ogromna wyspa na aparaty sugeruje, że MI 11 Ultra robi kapitalne zdjęcia. I tak, to prawda. To najlepszy fotosmartfon jaki do tej pory zrobiło Xiaomi i ten model może śmiało konkurować z najnowszymi Samsungami i iPhonami. I nie ma tak naprawdę znaczenia którego z aparatów używałem, wszystkie robiły świetne, ostre i szczegółowe zdjęcia. Może nieco za bardzo podkolorowane względem tego co widziały moje oczy – szczególnie jeśli chodzi o trawę, ale finalna fotka praktycznie zawsze wychodziła bardzo dobrze.

Świetny jest tu teleobiektyw z matrycą 48 Mpix, który daje bezstratne 5-krotne zbliżenie. Jest też 120-krotny zoom, ale podobnie jak w Samsungach to raczej nieużywalna ciekawostka, choć do powiększenia na poziomie 30 zdjęcia są używalne.

5-krotnie przybliżenie:

120-krotne przybliżenie:

Wideo nakręcicie maksymalnie w 8K, dodatkowo wszystkimi trzema aparatami, ale to wciąż ciekawostka. Filmy w 4K są bardzo szczegółowe, mają świetnie dobraną kolorystykę, choć nieco więcej oczekiwałbym od stabilizacji. Jest w porządku, ale momentami za bardzo skacze przez co obrazowi zdarza się wyglądać nienaturalnie.

Bateria i czas pracy Xiaomi Mi 11 Ultra

5000 mAh to spoko, choć patrząc na wielkość smartfona można było liczyć na minimalnie więcej. Ale spokojnie, Mi 11 Ultra działa na jednym ładowaniu długo, mi mimo „piłowania” bateria wystarczała na jeden pełen dzień pracy, więc wiele osób wyciągnie spokojnie i półtora. W razie czego mamy natomiast superszybkie ładowanie przewodowe 67 watów i równie superszybkie ładowanie bezprzewodowe 67 watów. Jest też 10 watowe bezprzewodowe ładowanie zwrotne. Samsung Galaxy 21 Ultra 5G płacze tam gdzieś w kąciku, doskonale to słyszę.

Cena? Lepiej nie pytać

Mi 11 Ultra wyceniono na 5699 złotych, co moim zdaniem sprawia, że telefon będzie ciekawostką a nie sprzętem, którzy kupią fani Xiaomi. Naprawdę trudno mi uwierzyć żeby za takie pieniądze ludzie decydowali się na smartfona tej konkretnej firmy – ale to konsekwencje takiej, a nie innej polityki cenowej. Mi 11 Ultra to jednak sprzęt, który może śmiało konkurować z najdroższymi flagowcami innych firm, tylko może akurat nie w konkursie piękności. To najlepszy i najbardziej kompletny smartfon Xiaomi i jeden z najlepszych jakie możecie teraz kupić.

Plusy:

  • świetny wyświetlacz AMOLED z odświeżaniem 120 Hz
  • superszybkie ładowanie przewodowe i bezprzewodowe
  • bardzo dobre aparaty

Minusy:

  • paskudna i ogromna wyspa na aparaty
  • brak złącza kart microSD i mini-jack 3,5 mm
  • czytnik linii papilarnych mógłby być nieco szybszy i dokładniejszy