3

Rekordowy pod każdym względem. Taki będzie Xiaomi CC9 Pro

Mi Mix Alpha miał co prawda podobną, 108-megapikselową kamerę, ale CC9 Pro będzie pierwszym urządzeniem z przełomową według niektórych matrycą Samsunga o tej samej rozdzielczości. Wygląda na to, że Chińczycy na laurach nie spoczywają i już wkrótce zobaczymy Xiaomi CC9 Pro - urządzenie napompowane w specyfikacji pod niemal każdym względem.

Aparat fotograficzny w Xiaomi CC9 Pro ma charakteryzować się matrycą o rozdzielczości 108 MP oraz 5-krotnym zoomem optycznym. Będzie to pierwszy telefon, który będzie w sobie zawierał wszystkie „topowe” podejścia do mobilnej fotografii: czyli 5 obiektywów, 108 MP oraz 5-krotny zoom. Wcześniej, aby skorzystać z wszystkich tych dodatków musieliśmy nosić przy sobie 3 urządzenia mobilne. CC9 zbiera to wszystko w jedno.

Czytaj więcej: Przygotujcie się na Xiaomi Mi Note 10

Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że Xiaomi znacząco przyspieszyło w momencie powstania afery wokół Huawei. Co prawda, Chińczycy z tego obozu zdają się całkiem szybko sprzątać gruz powstały w trakcie politycznych perturbacji, jednak nie wszystko jest jeszcze tak, jak trzeba. ARM wznowił współpracę z Huawei, ale to przecież tylko jedna z wielu niedogodności powstałych po odwróceniu się administracji Trumpa od Huawei. Na tym mogą zyskać inni producenci z Państwa Środka i Xiaomi jest najważniejszym beneficjentem – bez dwóch zdań.

Xiaomi CC9 Pro

Xiaomi nigdy nie było liderem mobilnej fotografii. Czy to się zmieni?

Megapisele, aparaty i zoomy… to nic nie znaczy, jeżeli ostatecznie urządzenie mobilne nie robi tak dobrych zdjęć jak konkurencja. I tu trzeba sobie powiedzieć jasno: Xiaomi zawsze w tej kategorii odrobinę odstawało. Topowe sprzęty tego producenta nigdy nie osiągały jakości wyznaczanej przez Samsunga oraz Huawei / Honor, mimo naprawdę potężnych podzespołów. Dużo w tym zasług sztucznych inteligencji rozwijanych niezależnie przez tych producentów: dzisiaj to AI dba o to, by tworzone przez nasze telefony ujęcia nam się podobały. I wspomniana dwójka na tym polu poczyniła największe postępy. No, wspomnę jeszcze o Google, które w Pikselach za każdym razem udowadnia, że da się zrobić jeszcze „coś więcej”. Ciekawostka taka: pierwszy Pixel dalej robi lepsze ujęcia niż niektóre produkowane obecnie telefony od Xiaomi, Realme czy Oppo.

Xiaomi zdecydowanie szykuje się do znacznie szerszej premiery: 5 listopada zobaczymy nie tylko CC9 Pro, który będzie otwierać nowy rozdział w historii tego producenta. Oprócz niego powinniśmy ujrzeć także nowego smartwatcha oraz… telewizor od Xiaomi. Co do tego ostatniego urządzenia, to bardzo ciekawe, że chińscy producenci smartfonów tak chętnie wchodzą w rynki RTV. Xiaomi całkiem nieźle wychodziły do tej pory set top boksy (u mnie w domu dumnie działa sobie Mi Box S), nie jestem więc zdziwiony, że ostatecznie Chińczycy postanowili wreszcie stworzyć i… telewizory.