3

Wyraź swoje zdanie: UE otwiera społeczne konsultacje w sprawie neutralności internetu

Otwartość internetu, prywatność jego użytkowników, piractwo i poziom obecności państwa i prawa w sieci to kwestie nieustannie poruszane w publicznej debacie oraz pole dla działań władzy ustawodawczej. To, jak newralgiczne są to tematy przekonaliśmy się nie tak dawno temu, kiedy to przez Europę przetaczała się fala sprzeciwu wobec ACTA. Wśród licznych spornych kwestii związanych z […]

Otwartość internetu, prywatność jego użytkowników, piractwo i poziom obecności państwa i prawa w sieci to kwestie nieustannie poruszane w publicznej debacie oraz pole dla działań władzy ustawodawczej. To, jak newralgiczne są to tematy przekonaliśmy się nie tak dawno temu, kiedy to przez Europę przetaczała się fala sprzeciwu wobec ACTA. Wśród licznych spornych kwestii związanych z tym traktatem często podnoszono problem braku konsultacji ze społeczeństwem, co w ostateczności doprowadziło do tak żywiołowych wystąpień. Teraz Unia Europejska daje nam szansę zabrania głosu w kwestii otwartości internetu.

Unijny mechanizm konsultacji społecznych nie jest niczym nowym, jednak warto wspomnieć o niedawno rozpoczętych internetowych konsultacjach w sprawie zarządzania przepływem danych, zmianą operatorów, przejrzystością w otwartym internecie.

Każdy obywatel Unii Europejskiej może zabrać głos w powyższym temacie poprzez wypełnienie specjalnej ankiety. Znajdziemy w niej pytania o zarządzanie ograniczeniami, prywatność, przejrzystość, jak również o kwestie związane ze zmianą dostawcy internetu. Wszystkie te pytania, jak i same konsultacje wpisują się w prowadzoną od 2009 roku debatę dotyczącą neutralności internetu. Wzięcie udziału w tych konsultacjach jest więc realną szansą na wyrażenie własnej opinii w tak ważnej przecież dla wielu z nas sprawie, jaką jest otwartość sieci.

Szkoda tylko, że aby dowiedzieć się o takiej możliwości wypowiedzenia swojego zdania, trzeba bacznie śledzić to, co dzieje się wokół tego temu. Co więcej, ankieta w tym momencie dostępna jest tylko w języku angielskim. Oznacza to, że na dzień dobry wykluczeni są wszyscy, którzy tym językiem nie władają. Trudno więc nazwać te konsultacje powszechnymi, w końcu nie każdy obywatel Unii musi znać ten język.

Niemniej jednak dobrze, że w ogóle podjęto taką inicjatywę, zwłaszcza, że kwestie związane z funkcjonowaniem internetu w dzisiejszych czasach dotyczą niemal każdego. Czy konsultacje te będą miały jakiś szerszy wpływ na podejmowane decyzje? Raczej w niewielkim stopniu, jednak, jak pokazano w przypadku ACTA, dobrze wyartykułowany sprzeciw społeczny jest na pewnym poziomie w stanie kształtować decyzje władz.  Warto więc może poświęcić kilkanaście minut na wypełnienie tej ankiety?

Fota, fota