Facebook

Wrzucisz „pijane” zdjęcie na Facebooka – serwis zapyta Cię, czy na pewno chcesz je opublikować

JS
Jakub Szczęsny
13

Niektóre "grubsze" imprezy rzeczywiście mogą skończyć się "pijanymi fotkami", na których albo wyglądamy niekorzystnie, albo w ogóle nie wyglądamy. Podobnie jest z innymi zachowaniami - telefony i SMS-y do byłych, dziwne posty w serwisach społecznościowych - alkohol nawet w najspokojniejszym umyśle p...

Niektóre "grubsze" imprezy rzeczywiście mogą skończyć się "pijanymi fotkami", na których albo wyglądamy niekorzystnie, albo w ogóle nie wyglądamy. Podobnie jest z innymi zachowaniami - telefony i SMS-y do byłych, dziwne posty w serwisach społecznościowych - alkohol nawet w najspokojniejszym umyśle potrafi odpalić "tryb YOLO", po którym może być nam nieco wstyd - przed rodziną, znajomymi, szefami. Facebook wychodzi temu naprzeciw i pracuje nad systemem, który wychwyci "pijane zdjęcia" i przed ich ostatecznym udostępnieniem zapyta, czy rzeczywiście chcemy to zrobić.

Prace nad takim rozwiązaniem zostały ujawnione przez dział badań nad sztuczną inteligencją należący do społecznościowego giganta. Facebook wierzy, iż taka funkcjonalność ograniczy zjawisko, wedle którego "podpici" użytkownicy serwisu często wrzucają kompromitujące zdjęcia. System będzie łączył w sobie elementy sztucznej inteligencji oraz rozpoznawania zdjęć - na podstawie tych danych Facebook stwierdzi, które z nich są "trzeźwe", a które "pijane".

Po wykryciu takiego zdjęcia Facebook zapyta nas, czy rzeczywiście chcemy, by takie ujęcie zobaczył ktoś z naszej rodziny lub co gorsza... szef.

Facebook już korzysta z rozwiązania, które służy chociażby do wykrywania twarzy na zdjęciach - to natomiast pomaga w poprawnym oznaczaniu naszych znajomych posiadających konto w serwisie społecznościowym. Kiedy już prace inżynierów dotrą do końca, ów system będzie w stanie także wykryć, w jakim stanie są osoby przedstawione na zdjęciach. Jeżeli Facebook określi stan osoby jako "błogosławiony", wtedy wykona akcję opisaną powyżej.

Kolejnym krokiem Facebooka ma być analiza tekstu w polu publikowania posta - Facebook automatycznie dobierze do niego sugerowane hashtagi i zaproponuje nam dodanie ich do treści.

Żaden system jednak nie zastąpi zdrowego rozsądku i trzeźwego (w kontekście tego wpisu dziwnie to brzmi... ;) ) myślenia. Według mnie warto przede wszystkim pić z umiarem - przepite w barze pieniądze, bijący po kieszeniach rachunek, opuchnięta twarzoszczęka po konfrontacji z podłogą i ból głowy po "ataku na gorzelnię" to naprawdę nic przyjemnego. Dziwne zdjęcia na Facebooku i "ciekawe" posty też nie należą do najmilszych pamiątek po burzliwym weekendzie. Jednak same prace Facebooka to już bardzo ciekawa kwestia - widać, że w nowych technologiach tematyka sztucznej inteligencji jest coraz mocniej eksploatowana. I o ile będzie ona nam służyć w naprawdę przydatnych rzeczach - jestem absolutnie za.

Grafika: 1, 2

Źródło: BBC News

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

FacebookSztuczna inteligencja