37

Wojny patentowe nie są konieczne. Można się dogadać jak Apple z… Microsoftem

Nie tylko wojny patentowe rządzą dzisiaj biznesem IT. Okazuje się, że nawet najwięksi konkurenci są w stanie się dogadać. Dla jednych będzie to jeszcze jeden argument, jaki przedstawiła firma Apple w sądzie; ja uważam, że zaprezentowany dokument pokazuje dość istotną kwestię. Gentlemen’s agreement. Dlaczego Microsoft dogadał się z Apple’em w sprawie tabletów? Kolejny argument, który […]

Nie tylko wojny patentowe rządzą dzisiaj biznesem IT. Okazuje się, że nawet najwięksi konkurenci są w stanie się dogadać. Dla jednych będzie to jeszcze jeden argument, jaki przedstawiła firma Apple w sądzie; ja uważam, że zaprezentowany dokument pokazuje dość istotną kwestię. Gentlemen’s agreement. Dlaczego Microsoft dogadał się z Apple’em w sprawie tabletów?

Kolejny argument, który mocno uderza w Samsunga. Apple już nie tylko przekonuje ławę przysięgłych, że koreański producent skopiował pomysł na smartfona. Teraz stara się pokazać (via ArsTechnica), że do procesu wcale nie musiało dojść i firmy mogły się pokojowo porozumieć w sprawie koegzystencji na rynku – oczywiście, gdyby nie zła wola adwersarza.

Podejrzewam, że głównie w tym celu podczas toczącego się w Kalifornii procesu zaprezentowano informacje o „anty-klonowej umowie” między Microsoftem i spółką Tima Cooka. W 2010 roku Apple zaproponował Samsungowi umowę, na mocy której koreański producent mógł nabyć część patentów i wykorzystać je później w swoich smartfonach. Później podobny dokument został przedstawiony Microsoftowi. Ten, w odróżnieniu od Samsunga, zgodził się na jego przyjęcie.

Microsoft jest ostrożny w swoich działaniach, co często się opłaca. Dzięki współpracy z Apple’em firma z Redmond raczej nie będzie miała żadnych problemów z patentami. Ani po wprowadzeniu do sprzedaży smartfonów z Windows Phone, ani też po zapowiedziach dotyczących tabletu Surface nie pojawiły się żadne informacje na temat naruszenia patentów.

Jasne, ktoś może powiedzieć – Microsoft to żadne zagrożenie dla Apple’a na rynku urządzeń mobilnych. Dzisiaj. Co będzie po wprowadzeniu Windows 8 nikt nie wie, całkiem możliwe, że system zbliżający do siebie urządzenia mobilne i pecety okaże się strzałem w dziesiątkę. Podpisując umowę z Apple’em Microsoft zabezpieczył się na przyszłość i wątpię, abyśmy byli w najbliższych latach świadkami batalii Apple vs Microsoft, jak teraz Apple vs Samsung.

Oczywiście Apple nie jest świętoszkiem – oferując Samsungowi (ale też Microsoftowi) możliwość dogadania się, najlepsze kąski zostawił sobie. Jak powiedział (via CNet) podczas procesu Boris Teksler odpowiedzialny za patenty w firmie z Cupertino, najważniejsze rozwiązania dostępne są tylko dla użytkowników iPhone’ów i iPadów. Całkiem możliwe, że Samsung zamiast płacić 30-40 dolarów od urządzenia i dostać pakiet nie do końca zadowalających go patentów, wolał spróbować bardziej ryzykownej metody.

Po względem biznesowym decyzja Samsunga wydawała się słuszna. Do dziś, jeżeli bowiem twórca Galaxy S III przegra przed sądem, może to bardzo mocno uderzyć w jego kieszeń. A pośrednio w Google’a i producentów urządzeń mobilnych z Androidem na pokładzie. Może więc lepszym rozwiązaniem było dogadać się w sprawie patentów z Apple’em – jak Microsoft?