57

Windows 8 nie podoba się deweloperom – czy na nowym systemie zabraknie gier?

Nadchodząca wielkimi krokami premiera Windows 8 to spora zmiana dla posiadaczy komputerów PC z zainstalowanym systemem operacyjnym autorstwa firmy Microsoft. Najnowsza edycja „okienek” wprowadza spore zmiany w interfejsie, ale jak się okazuje, również w podejściu twórców gier do swojej pracy. Wielu deweloperów, zarówno znanych i dużych, jak i wielu niezależnych, zdecydowanie krytykuje Microsoft oraz Windows […]

Nadchodząca wielkimi krokami premiera Windows 8 to spora zmiana dla posiadaczy komputerów PC z zainstalowanym systemem operacyjnym autorstwa firmy Microsoft. Najnowsza edycja „okienek” wprowadza spore zmiany w interfejsie, ale jak się okazuje, również w podejściu twórców gier do swojej pracy. Wielu deweloperów, zarówno znanych i dużych, jak i wielu niezależnych, zdecydowanie krytykuje Microsoft oraz Windows 8. Już teraz słychać głosy mówiące o tym, że gier pod Windows 8 zwyczajnie nie opłaca się tworzyć. Co takiego wydarzyło się pomiędzy Microsoftem a twórcami gier, że zapowiada się zupełną negację nadchodzącego systemu operacyjnego?

Twórcy gier komputerowych bardzo obawiają się nadchodzącego systemu Windows 8. Dlaczego? Microsoft zapowiada bowiem, że chce akceptować i certyfikować każdą aplikację, która pojawiać będzie się na nowe „okienka” w Windows Store. Oznacza to, że gry przechodzić będą musiały weryfikację Microsoftu. Dodatkowo wielu deweloperów zdecydowanie narzeka na zmiany w interfejsie Windows 8 – słychać zarzuty, że rozwiązania stworzone pod kątem urządzeń mobilnych nie sprawdzą się w przeniesieniu jeden do jednego na komputerach stacjonarnych z większymi monitorami.

Sytuacja wydaje się poważna, bojkot nowego systemu operacyjnego Windows 8 zapowiadają nie tylko niezależni i mali deweloperzy, lecz również firmy tworzące głośne tytuły, w tym Valve (Half-Life) oraz Blizzard (Diablo). Gabe Newell z Valve nazwał nawet Windows 8 „katastrofą dla rynku PC”.

Zamknięcie Windows 8 i chęć sprawowania nad nim dużej kontroli może niezdrowo odbić się Microsoftowi. Nie dość, że twórcy systemu operacyjnego kontrolować będą prace zewnętrznych deweloperów, to jeszcze chcą na nich zarabiać. Wedle zapowiedzi, Microsoft ma pobierać około 30% kwoty, jaką użytkownik płacić będzie za wybraną aplikację w Windows Store.

Czy spowoduje to odwrócenie się programistów od „okienek”? Czy istnieje realna alternatywa dla miłośników gier na PC? Czekamy na Wasze komentarze.

Źródło grafiki: 1.