netflix
20

Korzystalibyście z wibracji w aplikacji Netflix, gdyby taka funkcja została do niej wprowadzona?

Wibracje to niezwykle ważna funkcja w smartfonie. Serio - sam od dawna wyciszam dzwonek i kiedy trzymam telefon w kieszeni, ufam tylko temu systemowi. Ale żeby od razu wprowadzać je do aplikacji Netfliksa? No nie wiem.

Zanim zaczniecie szukać tej funkcji w swoim urządzeniu mobilnym, uspokoję – na chwilę obecną to jedynie jeden z pomysłów zaprezentowanych na Hack Days. I brzmi całkiem nieźle – chodzi o wprowadzenie do plików z filmem czy serialem specjalnej ścieżki wibracji. Innymi słowy, byłyby one projektowane na przykład w kluczowych momentach, kiedy na ekranie jest więcej akcji. Albo kiedy widz miałby jeszcze bardziej poczuć zmianę napięcia podczas seansu. I w zamyśle brzmi to całkiem nieźle, reprezentuje też po części sposób, w jaki wprowadza się pewne nowości na salach kinowych. Ba, sam niedawno testowałem całkiem niezłe słuchawki Razer Nari Ultimate posiadające system haptyczny. Problem z nimi jest jednak taki, że sporo kosztują. W przypadku wibracji w aplikacji Netflix, koszt byłby dla nas zerowy – w końcu smartfony mają wibracje od tak zwanej nowości.

Project Rumble Pak to pomysł Hansa van de Bruggena i Eda Barkera, w którym wykorzystali oprogramowanie Immersion Corportation. I choć to tylko propozycja pracowników firmy, zaprezentowany właśnie na Hack Days, to może się któregoś dnia okazać, że taka funkcja zostanie do mobilnej aplikacji Netflix wprowadzona. I choć nie jestem do niej zbytnio przekonany, to może znajdą się amatorzy wibrujących filmów. Bo może faktycznie, jeśli ścieżka drgań byłaby wprowadzona rozważnie i w miarę „skromnie”, nadałoby to oglądanemu obrazowi dodatkowej mocy. Co o tym sądzicie?