Startups

Was również nie interesuje co Wasi znajomi mają dziś do zrobienia?

GU
Grzegorz Ułan

Ci z Was, którzy śledzili moje dotychczasowe wpisy...

11

Nie mam w zwyczaju pastwić się nad startupami, których sensu nie dostrzegam, jednak fakt udostępnienia serwisu społecznościowego wykorzystującego taki aspekt naszego życia, jak lista rzeczy do zrobienia na tyle mnie zadziwił, aż postanowiłem zajrzeć do środka. Wczoraj została udostępniona wersja...

Nie mam w zwyczaju pastwić się nad startupami, których sensu nie dostrzegam, jednak fakt udostępnienia serwisu społecznościowego wykorzystującego taki aspekt naszego życia, jak lista rzeczy do zrobienia na tyle mnie zadziwił, aż postanowiłem zajrzeć do środka.

Wczoraj została udostępniona wersja beta właśnie takiego projektu - Gonnasphere. Listy zadań, inaczej nazywane czasem ToDo, są niezwykle popularne, szczególnie jako aplikacje na smartphone czy rozszerzenia do przeglądarki. Być może fakt ten przyświecał twórcom tego serwisu, aż postanowili sprawdzić czy aby znajdą się użytkownicy, którzy zechcą się dzielić z innymi swoimi zadaniami.

Formuła serwisu nie odbiega od tradycyjnych społecznościówek. Czyli mamy główną tablicę, gdzie widzimy swoją aktywność oraz zadania znajomych. Po prawej umieszczone są najbardziej popularne zadania, które możemy również dodawać jako swoje. Model biznesowy przewiduje w przyszłości umieszczenie w tej części reklam. Mamy tu też informację o liczbie znajomych obserwujących nasz profil, jak i profile, które my obserwujemy.

Zadania dodajemy wraz z dokładną datą oraz lokalizacją. Każdy wpis można komentować, "lajkować" i dodawać do swojej listy. Dodatkowo serwis udostępnia możliwość wysyłania PW do innych użytkowników.

O ile rozumiem, iż znajdą się zapewne grupy ludzi, którym spodoba się takie rozwiązanie i zechcą we własnym gronie dzielić się swoimi zadaniami czy planami na najbliższe dni, o tyle zupełnie niezrozumiała jest dla mnie opcja, gdzie możemy przeglądać takie profile, praktycznie każdego użytkownika serwisu, nie będąc nawet w gronie jego znajomych. W ustawieniach brakuje odpowiednich opcji, które blokują takie przeglądanie osobom spoza naszej listy.

Aby nie być tak do końca krytycznym, widzę w tym serwisie potencjał w przypadku przyciągnięcia do niego celebrytów, artystów, muzyków, którzy dzieliliby się z fanami swoimi planami występów. Tylko aby zachęcić ich do tego projektu potrzebna jest wcześniejsze zgromadzenie w nim dużej grupy użytkowników, co wydaje mi się będzie niezwykle trudne, przy obecnej jego użyteczności, ograniczonej do dzielenia się zadaniami.

Może Wy widzicie jakieś inne zastosowanie dla tego typu serwisów?

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

serwis społecznościowytodo