12

Valve chwali się prototypem „SteamBoxa” – oto jego pierwsze zdjęcia

Wielkie zapowiedzi od Valve za nami. Można uogólnić, że wizja ekosystemu Steam przypadła graczom do gustu, dlatego wszyscy oczekują teraz konkretów. Nowa generacja konsol już niedługo pojawi się na sklepowych półkach, dlatego tym bardziej interesująco zapowiada się projekt Valve mający przynieść nam konkurenta dla tych maszyn. Steam OS, „SteamBox” i kontroler Steam to trzy nowości, […]

Wielkie zapowiedzi od Valve za nami. Można uogólnić, że wizja ekosystemu Steam przypadła graczom do gustu, dlatego wszyscy oczekują teraz konkretów. Nowa generacja konsol już niedługo pojawi się na sklepowych półkach, dlatego tym bardziej interesująco zapowiada się projekt Valve mający przynieść nam konkurenta dla tych maszyn.

Steam OS, „SteamBox” i kontroler Steam to trzy nowości, które odkrywaliśmy kolejno pod koniec września. Dla przypomnienia, Steam OS ma być otwartą platformą, którą producenci sprzętu będą mogli dostosować według własnych upodoba i właśnie w tym upatrywana jest największa szansa na błyskawiczny wzrost popularności systemu od Valve. Czy Steam OS podąży ściężką wytyczoną przez mobilnego Androida od Google? Całkiem możliwe.

2022180564

Flagowym sprzętem ma być oczywiście urządzenie od Valve, które jako jedyne zostało już oficjalnie zapowiedziane. Na pierwszy rzut oka jego prototyp faktycznie przypomina Xboxa One poprzez swoje kanciaste kształty, choć do momentu premiery może on ulec zmianie. Czy doczekamy się drastycznego redesignu? Nie wydaje mi się.

2022180569

Urządzenie ma oczywiście znaleźć dla siebie miejsce obok telewizora, a do pełni szczęścia brakować ma jedynie kontrolera od Steama, który ma zapewnić nam przyjemną i komfortową rozgrywkę także w grach, w których do tej pory do sterowania wykorzystywaliśmy myszki i klawiatury. Sama idea wydaje mi się nader interesująca, jednak czy faktycznie na rynku znajdzie się miejsce dla produktu tego typu? Mimo wszystko, konsole do gier są urządzeniami po której sięgają także „niedzielni gracze”. Jeżeli „Steamboxowi” oraz pozostałym maszynom zostaną nadane etykietki „sprzętu dla graczy”, to wsparcie nawet tak aktywnej społeczności może okazać się niewystarczające. Niewystarczające, by inne firmy zaangażowały się w ten projekt, a bez tego może on stać się jedynie ciekawostką.

Nie mniej, jedyne co nam pozostaje to zaczekać na rozwój wypadków i zobaczyć w jakim kierunku podąży okręt marki Steam.

Źródło: BGR. Zdjęcia: The Seattle Times.