86

Umarł król, niech żyje Chrome!

Myślałem, że będzie trudniej zmienić swoje przyzwyczajenia jeśli chodzi o przeglądarkę internetową – okazało się to jednak bardzo proste. Od ponad miesiąca Chrome stał się moim głównym narzędziem do przeglądania internetu. Początkowo zakładałem, że brak rozszerzeń z FF będzie bardzo utrudniał mi surfowanie po sieci – okazało się to bardzo błędną tezą. Wprawdzie straszeni brakuje […]

Myślałem, że będzie trudniej zmienić swoje przyzwyczajenia jeśli chodzi o przeglądarkę internetową – okazało się to jednak bardzo proste. Od ponad miesiąca Chrome stał się moim głównym narzędziem do przeglądania internetu. Początkowo zakładałem, że brak rozszerzeń z FF będzie bardzo utrudniał mi surfowanie po sieci – okazało się to bardzo błędną tezą. Wprawdzie straszeni brakuje mi integracji Chrome z menadżerem haseł z jakiego korzystam, brakuj mi też dobrych dodatków do robienia screenshotów – ale to wszystko. Reszta rozszerzeń jakie miałem zainstalowane w FF okazała się zbędna.

Co mnie przekonało do Chrome – przede wszystkim szybkość działania. Nie mówię tutaj o testach przeprowadzanych w różnego rodzaju branżowych serwisach ale o własnych doświadczeniach. „Rozgrzany” Chrome uruchamia się naprawdę szybko, do tego nie zauważyłem żeby lagował tak jak FF przy większej ilości otwartych zakładek. Co ciekawe Chromem zaraził się też mój synek, który przejął ostatnio ode mnie netbooka i nie chce oddać.

Firefox został na razie na moim laptopie jako backup danych jakie mam w nim zapisane – ale uruchamiam go już teraz tylko przez pomyłkę bo został mi jeszcze odruch klikania na ikonkę z liskiem. Dodam jeszcze, że korzystam z wersji testowej Chrome dla Mac OS, próbowałem też wersji developerskiej ale była on mniej stabilna i czasami zdarzała się jej nieoczekiwana „wywrotka”.

Patrząc na przeglądarki czytelników Antyweb (zresztą nie tylko AW bo u Pawła wyniki są podobne) też da się zauważyć silny trend wzrostowy Chrome, a warto sobie przypomnieć ile lat Firefox budował swoją pozycję i jak w porównaniu z nim młodym produktem jest przeglądarka Google:


Statystyki przeglądarek z Antyweb.pl

Ps Zapomniałem dodać, że mój niespełna 9 letni synek też korzysta z Chrome (sam się przesiadł bo miał do wyboru FF i Chrome) :)