21

Ubezpieczyciel będzie śledził jak jeździsz samochodem. Dla twojego dobra

Nie chciałbym wyrażać swojej opinii na temat firm ubezpieczeniowych – pomimo stosunkowo niewielkiego stażu za kierownicą, zaledwie kilka lat, mam już spory bagaż doświadczeń związanych z wieloma ubezpieczycielami. Jeden z nich, firma Link4, niedawno przejęta przez PZU, ma chyba ochotę stać się tym, czym mBank jest wśród banków. Motyw przewodni to oczywiście innowacje. I Link4 […]

Nie chciałbym wyrażać swojej opinii na temat firm ubezpieczeniowych – pomimo stosunkowo niewielkiego stażu za kierownicą, zaledwie kilka lat, mam już spory bagaż doświadczeń związanych z wieloma ubezpieczycielami. Jeden z nich, firma Link4, niedawno przejęta przez PZU, ma chyba ochotę stać się tym, czym mBank jest wśród banków.

Motyw przewodni to oczywiście innowacje. I Link4 ma być właśnie „kuźnią innowacji” dla PZU. Od czego chcieliby zacząć? Od wprowadzenia telematyki na rynek ubezpieczeń. Jak miaoby to wyglądać w praktyce? Kierowcy, którzy wyraziliby ochotę i zgodę na udział w takim projekcie, będą dosłownie śledzeni. Pod uwagę system będzie brał to w jaki sposób prowadzą auto oraz ile kilometrów pokonują. To może przełożyć się na zniżkę przy zakupie nowej polisy OC lub nawet wyliczenie stawki na podstawie liczby pokonywanych przez kierowcę kilometrów.

Stosowanie telematyki zaczynamy od ubezpieczenia dla flot samochodowych. Rozpoczęliśmy pilotaż, start usługi planujemy na trzeci kwartał.

– komentuje start usługi Konrad Owsiński, dyrektor pionu ubezpieczeń biznesowych w Link4 w rozmowie z Pulsem Biznesu.

W następnej kolejności oferta, jeśli oczywiście zainteresowanie nią będzie odpowiednio duże, stanie sie ciekawą propozycją dla kierowców korzystających z aut „od święta” czy osób, które niedawno zdobyły prawo jazdy. Jak ma wyglądać strona techniczna tego rozwiązania? Niestety, na ten moment żadne szczegóły nie będą ujawniane. Projekt ma wystartować w trzecim kwartale tego roku, być może wcześniej. Link4 prawdopodobnie zorganizuje przed uruchomieniem usługi konferencję prasowa, na której omówione zostaną wszystkie detale, ale obecnie nie poznamy żadnych dodatkowych informacji.

Jestem bardzo ciekaw tego, jak kierowcy podejdą do tego odważnego, jakby nie patrzeć, projektu od Link4. Naturalnie przed podpisaniem ewentualnej umowy każdy z nas chciałby być pewny, co do rodzaju i ilości informacji gromadzonych przez firmę ubezpieczeniową, ale czy nawet pełna transparentność wszystkich dokumentów przekona kierowców? Z jednej strony, miliony użytkowników smartfonów pozostawiają po sobie tyle „śladów”, że obserwowanie tego jak prowadzimy auto nie wydaje się nadzwyczajną sytuacją. Jednak czy za cenę obniżenia opłat za polisę będziemy gotowi na oddanie kolejnej porcji prywatności?