Moje przemyślenia

Jak zamienić każdą powierzchnię w ekran dotykowy?

TK
Tomasz Krela
10

Na powyżej postawione pytanie odpowiedź jest bardzo prosta. Wystarczy zainteresować się projektem TouchPico, niewielkim urządzeniem, którego twórcy szukają finansowania w serwisie crowdfundingowym Indiegogo. To nie tylko doskonały element wyposażenia każdej szkoły, ale również w domowym zaciszu wiel...

Na powyżej postawione pytanie odpowiedź jest bardzo prosta. Wystarczy zainteresować się projektem TouchPico, niewielkim urządzeniem, którego twórcy szukają finansowania w serwisie crowdfundingowym Indiegogo. To nie tylko doskonały element wyposażenia każdej szkoły, ale również w domowym zaciszu wiele osób doceni zalety tego rozwiązania.

TouchPico to nic innego, jak kieszonkowy projektor, który jednak pozwala na wchodzenie w interakcje z wyświetlanym obrazem przy pomocy dotyku. TouchPico może i nie zachwyca parametrami technicznymi, bo wyświetla obraz w rozdzielczości 854 x 480 pikseli. Jednak jego twórcy zadbali o moduł Wi-Fi, przy pomocy którego łączy się z innymi urządzeniami. Całość ma dopełniać szereg portów złączy AV/VGA, czy też HDMI. Nie zabrakło również wyjścia audio.

To, co jednak kusi w tym niepozornym projektorze, to fakt, że przy pomocy specjalnego rysika możemy wchodzić w interakcje z wyświetlanym obrazem, który może mieć nawet 80 cali przekątnej. Dodatkowo TouchPico to Android PC, z możliwością zainstalowania dowolnej aplikacji ze sklepu Google Play. Możliwe jest również strumieniowanie obrazu z naszego komputera do projektora. Niby nic niezwykłego, ale możliwości wykorzystania tego urządzenia, którego cena zaczyna się od 330 dolarów, są naprawdę duże.

Na powyżej postawione pytanie odpowiedź jest bardzo prosta. Wystarczy zainteresować się projektem TouchPico, niewielkim urządzeniem, którego twórcy szukają finansowania w serwisie crowdfundingowym Indiegogo. To nie tylko doskonały element wyposażenia każdej szkoły, ale również w domowym zaciszu wiele osób doceni zalety tego rozwiązania.

TouchPico to nic innego, jak kieszonkowy projektor, który jednak pozwala na wchodzenie w interakcje z wyświetlanym obrazem przy pomocy dotyku. TouchPico może i nie zachwyca parametrami technicznymi, bo wyświetla obraz w rozdzielczości 854 x 480 pikseli. Jednak jego twórcy zadbali o moduł Wi-Fi, przy pomocy którego łączy się z innymi urządzeniami. Całość ma dopełniać szereg portów złączy AV/VGA, czy też HDMI. Nie zabrakło również wyjścia audio.

To, co jednak kusi w tym niepozornym projektorze, to fakt, że przy pomocy specjalnego rysika możemy wchodzić w interakcje z wyświetlanym obrazem, który może mieć nawet 80 cali przekątnej. Dodatkowo TouchPico to Android PC, z możliwością zainstalowania dowolnej aplikacji ze sklepu Google Play. Możliwe jest również strumieniowanie obrazu z naszego komputera do projektora. Niby nic niezwykłego, ale możliwości wykorzystania tego urządzenia, którego cena zaczyna się od 330 dolarów, są naprawdę duże.

Oczywiście z jego pomocą możemy zagrać w Angry Birds na ścianie naszego pokoju, czy obejrzeć wieczorem film w plenerze. Jednak moim zdaniem prawdziwy potencjał takiego urządzenia pojawia się w momencie, gdy zastosujemy go w edukacji. Po co używać starej wysłużonej tablicy, kredy i gąbki, skoro w szkolnej klasie można użyć TouchPico? Dodatkowo otwiera to przed nauczycielem wiele ciekawych możliwości, pozwalających na wzbudzenie zainteresowana wśród uczniów oraz zachęcenia do wchodzenia w znacznie częstsze interakcje.

W dodatku to niewielkie, bo mieszczące się w kieszeni spodni, urządzenie, pracujące pod kontrolą systemu Android w wersji 4.0, dotrze do wszystkich chętnych jeszcze w tym roku. Dokładnie rzecz mówiąc już w październiku! W przypadku TouchPico nie mamy do czynienia z super zaawansowanym technicznie projektem, tworzącym nową kategorię produktów, ale przystępna cena i możliwość przemienia każdej powierzchni w dotykowy ekran, spowodowała, że prawie 1800 osób wsparło projekt na 485 tysięcy dolarów. Jak widać znalazło się wielu chętnych do partyjki Angry Birds na ścianie swojej sypialni ;)

 

Oczywiście z jego pomocą możemy zagrać w Angry Birds na ścianie naszego pokoju, czy obejrzeć wieczorem film w plenerze. Jednak moim zdaniem prawdziwy potencjał takiego urządzenia pojawia się w momencie, gdy zastosujemy go w edukacji. Po co używać starej wysłużonej tablicy, kredy i gąbki, skoro w szkolnej klasie można użyć TouchPico? Dodatkowo otwiera to przed nauczycielem wiele ciekawych możliwości, pozwalających na wzbudzenie zainteresowana wśród uczniów oraz zachęcenia do wchodzenia w znacznie częstsze interakcje.

W dodatku to niewielkie, bo mieszczące się w kieszeni spodni, urządzenie, pracujące pod kontrolą systemu Android w wersji 4.0, dotrze do wszystkich chętnych jeszcze w tym roku. Dokładnie rzecz mówiąc już w październiku! W przypadku TouchPico nie mamy do czynienia z super zaawansowanym technicznie projektem, tworzącym nową kategorię produktów, ale przystępna cena i możliwość przemienia każdej powierzchni w dotykowy ekran, spowodowała, że prawie 1800 osób wsparło projekt na 485 tysięcy dolarów. Jak widać znalazło się wielu chętnych do partyjki Angry Birds na ścianie swojej sypialni ;)

 

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu