Real Boxing zapewniło bydgoskiemu Vivid Games miejsce w pierwszej lidze producentów gier mobilnych. Zasłużenie, bawiłem się przy tej grze świetnie – zarówno na tablecie, jak i PlayStation Vita. Firma poszła za ciosem i wypuściła część drugą. Tym razem jednak, jako oficjalny produkt najnowszego filmu z kultowym już Rockym. Udało się zachować wysoki poziom jedynki? W […]

Real Boxing zapewniło bydgoskiemu Vivid Games miejsce w pierwszej lidze producentów gier mobilnych. Zasłużenie, bawiłem się przy tej grze świetnie – zarówno na tablecie, jak i PlayStation Vita. Firma poszła za ciosem i wypuściła część drugą. Tym razem jednak, jako oficjalny produkt najnowszego filmu z kultowym już Rockym. Udało się zachować wysoki poziom jedynki?

W grze bydgoskiego studia przyjdzie nam się wcielić w Adonisa Johnsona, syna Apollo Creeda, którego na pewno pamiętacie przynajmniej z pierwszej części filmu Rocky. Chłopak mimo zakazów rodziny, chce iść w ślady ojca, ale potrzebuje trenera. Na kogo pada? Na Syl…przepraszam, Rocky’ego Balboę. Tryb kariery mamy więc odhaczony – a jest on o tyle ciekawy, że nawiązuje do kinowej produkcji. Co poza tym?

Dobrze działający multiplayer i ciekawy tryb treningu. Przygotowane specjalne minigry zręcznościowe, w tym ćwiczenia z workami i ćwiczenia na skakance. Zgrabnie wpleciono je do samej gry i muszę przyznać, że lubiłem do nich wracać mimo tego, że przecież na ringu czekało na mnie sporo teoretycznie większych emocji. A tam naprawdę się dzieje.

Real Boxing 2 Creed

Podobnie jak w poprzedniej odsłonie, bezmyślne parcie do przodu i wyprowadzanie ciosów bez planu nie ma tu większego sensu. Szczególnie przy bardziej wymagających przeciwnikach. Dłuższe serie ciosów sprawiają, że nasz bokser zaczyna tracić siły, a co za tym idzie spada jego prędkość i skuteczność. Wymęczyć można też oczywiście przeciwnika, wtedy dobrze wyprowadzone ciosy na pewno dojdą celu. Autorski system sterowania sprawdza się świetnie i bardzo dobrze przekłada gesty naszych palców na wirtualnego sportowca. I co najważniejsze – walka przy użyciu dotykowego ekranu sprawia frajdę. Ba, nawet wylądowanie na deskach to niezła zabawa – opatrzono ją bowiem minigrą. Niezłe wrażenie robi kreator postaci – szczególnie, że na ogół w grach mobilnych nawet jeśli jest, traktuje się go po macoszemu. W przypadku Creed zmieniamy nie tylko budowę ciała, czy fryzurę, ale również kolor oczu bohatera i układ brwi. Za wygrane walki otrzymujemy na przykład nowe buty, spodenki czy tatuaże. Wygrana odzież, poza oczywistą zmianą wyglądu postaci, wpływa również na jej umiejętności.

Vivid Games skorzystało z dobrodziejstw Unreal Engine 4 i trzeba przyznać, że Real Boxing 2 Creed wygląda naprawdę dobrze. Nie dość, że przyłożono się do obiektów i tekstur, to nie pominięto również detali – dla przykładu ciosy wpływają na wygląd przeciwnika. Oprawa wydaje się delikatnie komiksowa, ale kompletnie mi to nie przeszkadzało. Co nie znaczy, że nie znalazłem tu minusów.

Po pierwsze – posiadacze słabszych sprzętów z Androidem nie mają tu czego szukać. Miałem problemy ze znalezieniem urządzenia, na którym gra będzie wyglądać dobrze i działać płynnie. Podejrzewam, że kolejne sprzęty będą na bieżąco dodawane, a i sama gra łatana i usprawniana pod kątem zoptymalizowania kodu. Na dobrą sprawę polecić ją mogę tylko posiadaczom nowszych sprzętów Apple. Tam naprawdę prezentuje się okazale.

Nie zostanę też fanem vividowego modelu free2play. Dostajemy wirtualne życia, przez co albo wyciągniemy pieniądze z kieszeni, albo będziemy czekać na możliwość grania (dostajemy 3 wyjścia na ring). Nie jest to kosmicznie uciążliwe, ale włączając grę trzeba liczyć się z tym, że nie uda się pobawić przy dłuższych posiedzeniach. Zdecydowanie bardziej wolałbym klasyczną, nawet wyższą cenę i granie w spokoju. Za prawdziwe pieniądze kupicie też dodatki ułatwiające zabawę. Gra do tego zachęca, ale spokojnie możecie grać bez nich. Choć oczywiście będzie trudniej.

Real Boxing 2 Creed nie jest idealne. Liczyłem na lepszą optymalizację w wersji dla sprzętów z Androidem, wolałbym też klasyczny model dystrybucji zamiast free2play z mikrotransakcjami i koniecznością czekania na możliwość stoczenia kolejnego pojedynku. Ale nowy Real Boxing to najlepsza gra bokserska na urządzeniach mobilnych i co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości. Dobra kontynuacja, którą warto sprawdzić. Jeśli oczywiście posiadacie mocny sprzęt – w przeciwnym wypadku nie uda Wam się doświadczyć tego, co przygotowało bydgoskie studio.

Grę znajdziecie w Google Play i AppStore