Recenzja

[TEST] Komputer stacjonarny w obudowie laptopa - Hyperbook GTR

KP
Kamil Pieczonka
4

Komputery typu desktop replacement (DTR) są od kilku lat nieco zapomniane. Takie przynajmniej odnoszę wrażenie, bo producentom notebooków udaje się zmieścić coraz mocniejsze procesory w coraz mniejszych obudowach. Rynek ten jednak nadal istnieje, a jeśli szukacie stacjonarnej wydajności w formie komputera przenośnego to warto rzucić okiem na Hyperbooka.

Hyperbook GTR - specyfikacja

Hyperbook GTR to obecnie najmocniejsze urządzenia w ofercie tego polskiego producenta, który korzystając z popularnych "kadłubków" może pomóc wam złożyć dosłownie komputer marzeń. I właśnie dla was taką konfigurację stworzyli, a jej sercem jest najnowszy procesor Intela - Core i9-11900K, który można znaleźć również w komputerach stacjonarnych, a któremu towarzyszy GeForce RTX 3080 w wersji Laptop (TDP 165 W).  Do tego mamy 64 GB pamięci RAM DDR4, dysk Samsung 980 Pro z interfejsem PCIe 4.0 oraz matryca IPS o przekątnej 17,3 cala, która może odświeżać obraz z częstotliwością 300 Hz. To wszystko uzupełnione jest baterią o pojemności 97 Wh, która służy bardziej jako zasilacz awaryjny UPS oraz spora liczba portów rozszerzeń, z topowymi rozwiązaniami takimi jak Thunderbolt 4 i USB 3.2 Gen2. Trudno więcej wymagać od komputera, który zamknięty jest w obudowie o wadze 4,5 kg i wymiarach sporego notebooka. Cena to pochodna konfiguracji, w tym przypadku to około 17 500 PLN.

Hyperbook GTR
CPU Intel Core i9-11900K - 3,5 GHz (5,3 GHz boost), 8/16 rdzenie/wątki
RAM 64 GB DDR4 2933 MHz
GPU NVIDIA GeForce RTX 3080 16 GB
SSD Samsung 980 Pro 1TB SSD NVMe
Inne Kamera wideo, czytnik linii papilarnych
Ekran 17,3 cala, 1920x1080 pikseli, 300 Hz, IPS
WLAN 802.11ax, BT 5.0
System operacyjny Windows 10 Home 64bit
Bateria 97 Wh
Porty 3x USB 3.2 Gen2 Type A
1x USB 3.2 Gen2 Type C
2x Thunderbolt 4 Typ C
2x mini DisplayPort 1.4
1x HDMI
1x LAN 1 Gbps
1x czytnik kart pamięci
Waga 4,5 kg
Wymiary 399 x 319 x 43,5 mm
Cena ~17 500 PLN

Hyperbook GTR - zdjęcia

Na pierwszy rzut oka z góry i z dołu ten notebook wygląda całkiem normalnie. Ot kolejna konstrukcja stworzona dla graczy, z mocną specyfikacją. Dopiero widok z profilu sprawia, że zaczynamy się zastanawiać, z czym mamy do czynienia. Pierwsze wrażenia są osobliwe, laptop jest bardzo duży i ciężki, owszem można go dowolnie przenosić z biurka na stół, ale w plecaku z pewnością go poczujecie. Obudowa jest z tworzywa sztucznego, ale bardzo dobrej jakości i sztywności, a przy tym nie zbiera tak łatwo odcisków palców. Od spodu większa część powierzchni to siatka, która ma usprawnić chłodzenie podzespołów. Co ciekawe, w prawym dolnym rogu znalazło się też miejsce na głośnik niskotonowy.

Po otwarciu klapy ukazuje nam się raczej standardowy widok. Membranowa, podświetlana diodami RGB klawiatura posiada blok numeryczny i klawisze odpowiednich rozmiarów, dzięki czemu całkiem wygodnie się na niej pisze. Trzeba tylko wziąć poprawkę na to, że dolna część obudowy jest dosyć gruba (~3 cm) więc przydatna może być podpórka pod nadgarstki. Touchpad obsługuje gesty, działa sprawnie i posiada wbudowany czytnik linii papilarnych, który pozwala na logowanie do systemu dzięki funkcji Windows Hello.

Jak już wiecie z tabelki dotyczącej specyfikacji, na obudowie znalazło się miejsce na sporo portów rozszerzeń. Po lewej mamy czytnik kart pamięci, dwa porty USB typu A oraz dwa gniazda audio. Po prawej jest dwa porty Thunderbolt 4 w formie USB typu C oraz USB typu A. Z tyłu mamy natomiast USB typu C, dwa porty mini-DisplayPort 1.4a, HDMI, gniazdo RJ45 oraz dwa gniazda do ładowarek. Tak, ten komputer dostarczany jest z dwoma zasilaczami o mocy 240 W każdy.

Większa część grubości komputera to system chłodzenia. Jest ogromny co widać na zdjęciu poniżej, ale musi taki być bo jest w stanie odprowadzić ciepło z procesora o TDP 125 W i GPU o TDP 165 W. W sumie to niemal 300 W, których nie znajdziecie w żadnym standardowym notebooku. Co więcej specjaliści z Hyperbooka nie tylko każdy egzemplarz przed sprzedażą testują, ale na wasze życzenie nawet wypolerują elementy styku chłodzenia z CPU i GPU aby osiągnąć jak największą efektywność i zastosują najlepszą pastę termoprzewodzącą na rynku. Ma to wydatny wpływ na temperatury procesora i karty graficznej, o czym sobie jeszcze za chwilę opowiemy.

Aby lepiej uzmysłowić sobie rozmiary Hyperbook GTR, postawiłem obok niego Huawei Matebook X Pro, różnica robi wrażenie. Nie mniejsze gdy obok leżał standardowy notebook Dell Latitude 5580.

Jako, że nie samą specyfikacją żyje człowiek, Hyperbook GTR jak przystało na komputer dla graczy ma też całkiem rozbudowany system oświetlenia, którym można sterować dobierając kolory i sposób świecenia.

Z tej perspektywy Hyperbook GTR nie wydaje się już taki niezwykły. Ot sporych rozmiarów notebook z ekranem o przekątnej 17,3 cala. Miło, że producent nie zapomniał o kamerce do wideo rozmów, choć jak zwykle mogłaby ona być nieco lepszej jakości. Nie można też narzekać na jakość dźwięku, system 2.1 spisuje się znakomicie, dzięki czemu notebook przyda się nie tylko do słuchania muzyki, ale pozwoli też przyjemnie spędzić czas podczas oglądania filmu. Generalnie to bardzo dobrze wyposażony komputer, który nie boi się żadnego zadania.

Trzeba tylko pamiętać o tym, że jak chcecie go zabrać w podróż to do plecaka poza 4,5 kg "klockiem", trzeba włożyć dwa zasilacze o mocy 240 W każdy. Też swoje ważą i zajmują nieco miejsca, ale przy maksymalnym obciążeniu okazują się niezbędne.

Wraz z Hyperbookiem GTR dostaniecie też zestaw akcesoriów, podkładkę oraz myszkę gamingową. Miły dodatek nawet jeśli za samego notebooka trzeba zapłacić ponad 17 000 PLN ;-). I nie jest to jeszcze topowa konfiguracja, bo można tu zamontować nawet 128 GB pamięci RAM czy trzy kolejne dyski SSD. Jeśli mowa o sprzęcie bez kompromisów, to Hyperbook GTR jest świetnym kandydatem na ten tytuł.

Hyperbook GTR - ekran

Matryca wyprodukowana przez AU Optronics oferuje odświeżanie 300 Hz co jest jej główną zaletą, szczególnie jeśli kupujecie komputer z myślą o grach. Pozostałe parametry nie są już tak imponujące, ale nadal jest to bardzo przyzwoity panel IPS pokrywający ponad 95% przestrzeni barwowej sRGB i oferujący kontrast 1200:1. Po kalibracji średni błąd wyświetlania kolorów też jest bardzo mały, więc można osiągnąć zadowalające wyniki. Jedyny poważniejszy mankament to maksymalna jasność, nieco ponad 300 nitów, w słoneczny dzień przydałoby się nieco więcej, ale przynajmniej cały panel jest podświetlony równomiernie.

Hyperbook GTR - wydajność

Przejdźmy jednak do tego po co wszyscy tutaj przyszli, czyli do testów wydajności. Na początek rzut oka na taktowania procesora. Przy obciążeniu jednego rdzenia zegar z łatwością przekracza 5 GHz i co więcej nie ma problemów z jego utrzymaniem na tym poziomie. Przy obciążeniu wszystkich ośmiu rdzeni taktowanie powoli spada i stabilizuje się w okolicach 3,8 GHz, co też jest świetnym wynikiem. Ciężko to porównywać, ale Ryzen 5900HX w notebooku ASUS ROG Strix Scar 17 pod obciążeniem wszystkich rdzeni miał tylko około 3 GHz.

Problem Intela polega tylko na tym, że nawet z niższym taktowaniem, ten Ryzen oferuje niemal identyczną wydajność. W wielu testach oba układy idą łeb w łeb. Częściej można zobaczyć przewagę Core i9 w testach jednowątkowych, gdzie do głosu dochodzi wyższe taktowanie. Tutaj duże znaczenie ma rewelacyjny (choć dosyć głośny) system chłodzenia.

PCMark 10 to nokaut, ale tutaj poza procesorem duże znaczenie ma też topowy dysk SSD - Samsung 980 Pro z interfejsem PCIe 4.0.

Wydajność w grach

Mocniejszego układu graficznego dla komputerów przenośnych nie ma. GeForce RTX 3080 Laptop posiada aż 16 GB wbudowanej pamięci GDDR6, 6144 rdzenie CUDA i wydajność, którą limituje tylko ograniczenie termiczne na poziomie 165 W.

Wyniki są raczej zgodne z oczekiwaniami, w 3DMarku większe znaczenie ma GPU niż CPU.

W grach jest więcej niż dobrze, wyniki w Wiedźminie i Control przedstawiają się bardzo okazale i wyraźnie lepiej niż we wspominanym ASUSie. Wygląda na to, że szybszy procesor i bardziej rozbudowany system chłodzenia robią różnicę. Wystarczy spojrzeć na taktowanie GPU (wyższe o ponad 100 MHz w przypadku Hyperbooka) oraz temperatury, zarówno procesora jak i układu graficznego (71 stopni vs 63 stopnie).

W grach przekłada się to na następujące wyniki:

Wiedźmin 3: Dziki Gon (1920×1080 pikseli, ustawienia Wysokie) – 179 kl/s

Control (1920×1080 pikseli, ustawienia Ultra, DLSS Off, RTX Off) – 143 kl/s
Control (1920×1080 pikseli, ustawienia Ultra, DLSS On, RTX Off) – 202 kl/s
Control (1920×1080 pikseli, ustawienia Ultra, DLSS Off, RTX On) – 87 kl/s
Control (1920×1080 pikseli, ustawienia Ultra, DLSS On, RTX On) – 138 kl/s

Rezultaty są nieco lepsze niż w ROG Strix Scar 17, więc Hyperbooka GTR bez wątpienia można ogłosić najmocniejszym notebookiem jaki testowaliśmy.

Dysk SSD

Jak już wspominałem Hyperbook GTR w naszej testowej konfiguracji został wyposażony w Samsunga 980 Pro, który teoretycznie (i praktycznie jak widać poniżej) osiąga 7000 MB/s przy odczycie i 5000 MB/s przy zapisie. To obecnie jeden z najszybszych jeśli nie najszybszy dysk SSD dostępny na rynku.

Hyperbook GTR - bateria

Jak już wspominałem bateria o pojemności 97 Wh służy bardziej jako awaryjny zasilacz, który teoretycznie pozwala na około 4h pracy bez gniazdka. To jednak bardzo szybko weryfikuje życie, a w praktyce trudno jest dobić do 3 godzin. Przy oglądaniu filmu było to niespełna 2 godziny, a pod maksymalnym obciążeniem energia znika w oczach.

Test czytelnika (jasność ekranu na 50%, WiFi włączone, odświeżanie strony WWW co 30 sekund) - 2h 29 minut
Test filmowy (jasność ekranu na 50%, WiFi włączone) - 1h 57 minut
Test w grach (jasność ekranu na 50%, Wiedźmin 3) - 47 minut

Hyperbook GTR - temperatury, hałas, pobór energii

Jeśli chodzi o temperatury to pomimo bardzo mocnych podzespołów nie ma tutaj na co narzekać. Radiatory są sporych rozmiarów i w połączeniu z dwoma wentylatorami spisują się znakomicie. Utrzymują temperatury w ryzach nawet pod dużym obciążeniem. Procesor osiągnął maksymalnie 83 stopnie Celsjusza, podczas gdy układ graficzny 69 stopni. To wartości znacznie poniżej maksymalnych i bardzo bezpieczne dla obu układów. Niestety okupione jest to sporym hałasem, to główna wada w stosunku do typowego komputera stacjonarnego, w którym można zastosować większe i cichsze systemu chłodzenia. Jeśli chcecie pograć to lepiej to zrobić w słuchawkach.

Jeśli zaś chodzi o pobór energii to zgodnie z oczekiwaniami jest on całkiem spory. W spoczynku komputer pobiera około 50-55 W, pod obciążeniem CPU jest to około 225 W, a gdy zagramy sobie w jakąś grę to pobór z gniazdka potrafi przekroczyć 260 W. Jeden zasilacz 240 W byłby zatem za słaby, stąd konieczność zastosowania dwóch.

Hyperbook GTR - podsumowanie

Hyperbook GTR to bez wątpienia komputer bez kompromisów jeśli chodzi o wydajność. Polski producent przykłada dużą uwagę do składania swoich kadłubków i oferuje sprzęt z najwyższej półki wydajnościowej, wykorzystując procesory przeznaczone dla komputerów stacjonarnych. Układ graficzny to nadal wersja laptopowa, ale lepszego GPU i tak nie znajdziecie w żadnym innym notebooku. Niestety stosowanie komponentów desktopowych ma też swoje minusy w postaci sporego zużycia energii i rozbudowanego układu chłodzenia, a to przekłada się na rozmiary i wagę. Owszem, Hyperbooka GTR można przenieść z miejsca na miejsca łatwiej niż komputer stacjonarny, ale w podróż bym go raczej nie zabrał ;-).

Trudno mi określić grupę docelową dla tego typu sprzętu, pewnie znajdą się osoby, które potrzebują dużej wydajności w kompaktowej formie, ale wydaje mi się, że w tym wypadku muszą bardzo dużo poświęcić. Porównywałem w tym tekście Hyperbooka GTR do ASUSa Strix Scar z procesorem AMD i różnica w wydajności owszem występuje, ale nie jest dramatycznie duża (~10%), a mimo wszystko ten drugi notebook jest o połowę lżejszy i co za tym idzie bardziej mobilny. W takiej sytuacji trudno byłoby mi sobie uzasadnić wybór Hyperbooka, ale nie zaryzykuje stwierdzenia, że każdy podjąłby taką samą decyzję. Skoro takie komputer powstają, to muszą być też chętni na ich zakup i jestem pewny, że nikt nie będzie tego żałował.

Hyperbook GTR

Orientacyjna cena: ~17500 PLN

w

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy: