9

Ta piłka dzięki wbudowanym sensorom nauczy cię lepiej grać w kosza. Sam testowałem i to działa

Uwielbiam koszykówkę, zarówno samo granie jak i oglądanie NBA. Kiedy więc podczas spacerów po CES2014 zobaczyłem, że jest stoisko na którym można porzucać do kosza od razu się tam udałem. Okazało się, że była to prezentacje technologii jaką oferuje firma 94Fifty, a właściwie nie technologii a gotowego produktu jakim była piłka do kosza wyposażona w […]

Uwielbiam koszykówkę, zarówno samo granie jak i oglądanie NBA. Kiedy więc podczas spacerów po CES2014 zobaczyłem, że jest stoisko na którym można porzucać do kosza od razu się tam udałem.

Okazało się, że była to prezentacje technologii jaką oferuje firma 94Fifty, a właściwie nie technologii a gotowego produktu jakim była piłka do kosza wyposażona w ich sensory.

Stanąłem przed koszem i próbowałem trafić, pudłowałem za pierwszym razem, instruktor pokazał mi na tablicy co powinienem poprawić, aplikacja podpowiadała że była to siła oraz kąt rzutu. Po poprawkach drugi rzut był już celny. Ponownie na tablicy pojawiły się informacje o tym co jeszcze mógłbym poprawić aby było idealnie.

Sensory w piłce mierzą siłę jaką przykładamy do piłki aby dryblować, kąt rzutów, obroty piłki, przyspieszenie, czas wykonania rzutu itp. Wszystkie te informacje mamy przekazywane online do naszej aplikacji mobilne. Dzięki temu możemy już przy następnym rzucie czy dryblingu wprowadzić poprawki. Aby było łatwiej najważniejsze informacje aplikacja przekazuje głosowo, także nawet nie musimy wyciągać telefonu z kieszeni.

DSC03603.JPG

iPhoto-1

Piłka działa 8 godzin na bateriach :) Brzmi to komicznie ale chodzi oczywiście o baterie sensorów. Na szczęście nie trzeba jej podłączać do prądu ponieważ w zestawie mamy bezprzewodową ładowarkę. Jeśli chodzi o komunikację to jest tutaj używana najnowsza wersja Bluetooth dzięki czemu mamy nawet 30 metrów zasięgu.

W samej aplikacji mobilnej znajdziemy kilka różnego typu treningów, wyzwań itp. Mając dane można praktycznie w nieskończoność rozbudowywać i dobudowywać nowe moduły do aplikacji dlatego na tym co jest w środku specjalnie bym się na dziś nie skupiał.

Będąc na stoisku i testują tę piłkę od razu zapytałem się właściciel co z piłką nożną, szef zabrał mnie na bok i pokazał gotową już piłkę do „soccera” (jak to mówią amerykanie). Nie powiedział za wiele na temat nowego produktu ale można zgadywać co będzie mierzone.

Myślę, że każdy młody adept koszykówki czy piłki nożnej byłby zachwycony mogąc zobaczyć tyle informacji na temat swojej gry. Niestety w całym tym rozwiązaniu jest jedna poważna wad. Jest nią cena piłki do kosza. Kosztuje ona blisko 300 USD.

Automatycznie stawia to produkt na tak wysokiej półce cenowej iż nie można liczyć na masowego odbiorce. Bardziej na szkoły, kluby które trenują graczy (uczniów) itp.