4

Koniec pewnej ery? Sztuczna inteligencja dokopała profesjonalnym graczom

Twórcy sztucznych inteligencji uwielbiają udowadniać, że ich dzieła są równie dobre, a nawet i lepsze od ludzi. Nic w tym dziwnego, w końcu taki jest ogólny zamysł, aby taki "byt" był w stanie przekroczyć bariery, które są dla nas niedostępne. Tym razem chodzi o szalenie popularną produkcję Arena of Valor. To właśnie jej profesjonalni zawodnicy postanowili stanąć do walki z SI. Mecz pokazowy odbył się w czasie World Champion Cup w Puchongu (Malezja). Jak się pewnie domyślacie, zwycięzca mógł być tylko jeden.

Arena of Valor - Sztuczna Inteligencja

Sztuczna Inteligencja kontra profesjonalni gracze

Wukong AI, bo o tej SI mowa jest dziełem firmy Tencent, którą wielu z Was powinno kojarzyć. W ich posiadaniu jest obecnie, chociażby League of Legends, mają udziały związane z Fortnite czy PUBG, ale działają również na wielu innych rynkach. Najwidoczniej chcieli mieć również swoją sztuczną inteligencję, którą nauczyli grać w Arena of Valor. W końcu trzeba było sprawdzić, jak ten twór poradzi sobie w prawdziwej walce, a nie ma lepszej okazji niż mecz pokazowy w czasie ważnych rozgrywek. Wukong AI nie miało większych problemów z pokonaniem swoich rywali. Wystarczyło jedynie 30 minut, aby udowodnić, kto jest w tym boju lepszy. Oponenci, którzy przecież codziennie trenują i poprawiają swoje umiejętności, nie byli w stanie przeciwstawić się temu, co przygotowało dla nich Tencent. W końcu ich SI potrafi zdobywać wiedzę na temat gry w tempie, o którym człowiek może jedynie pomarzyć. Wynik spotkania był zatem przesądzony. Profesjonaliści musieli uznać wyższość Wukong AI.

Sztuczna inteligencja - Wukong AI

400 lat w jeden dzień

Podobnie jak OpenAI, czy DeepMind AI, Wukong AI jest w stanie przyswoić ogromną liczbę informacji. Jeżeli wierzyć firmie Tencent, ich twór potrafi przeanalizować 400 lat rozgrywek z Arena of Valor w zaledwie dzień. W tym czasie uczy się podstaw, taktyk, a także unikalnych zachowań, które nie są związane z ludźmi. W ten sposób może przewidzieć praktycznie każdy scenariusz danego meczu i „grać” tak, żeby wygrać. Choć omawiana SI pokonała profesjonalnych graczy, to w przyszłości ma szansę stać się narzędziem, które będzie ich wspierać. Twórcy wierzą, że Wukong AI będzie istotnym elementem e-sportu. Wspomoże zawodników w czasie treningów, będzie dostarczać masę informacji i analiz, które pomogą w samodoskonaleniu. Możliwe, że doczekamy czasów, gdzie to właśnie sztuczna inteligencja będzie podpowiadać uczestnikom, jak należy walczyć w meczu, aby zdobyć pierwsze miejsce. Na ten moment jednak jeszcze trochę poczekamy. Wiadome jest, że dysponujemy technologią, której żaden profesjonalny gracz nie jest straszny.