Moje przemyślenia

Swype - moja ulubiona klawiatura na Androida wreszcie trafia do sklepu Play

JR
Jan Rybczyński
18

Jedną z niezaprzeczalnych zalet Androida jest możliwość dostosowania systemowej klawiatury do swoich potrzeb. Różne klawiatury oferują różny układ klawiszy, sposoby wprowadzania tekstu i przede wszystkim różne słowniki, które zarówno poprawiają literówki jak i przewidują kolejne słowa. Jedna z najba...

Jedną z niezaprzeczalnych zalet Androida jest możliwość dostosowania systemowej klawiatury do swoich potrzeb. Różne klawiatury oferują różny układ klawiszy, sposoby wprowadzania tekstu i przede wszystkim różne słowniki, które zarówno poprawiają literówki jak i przewidują kolejne słowa. Jedna z najbardziej lubianych klawiatur, również przeze autora tego tekstu, właśnie wyszła z bety i trafiła do sklepu Play. Wreszcie można pobrać ją bez kombinowania ze źródłami zewnętrznymi i pobieraniem pliku .apk. Chodzi oczywiście o Swype.

Swype to przede wszystkim sposób wprowadzania tekstu na ekranowej klawiaturze typu QWERTY przez przeciąganie palcem od litery do litery, bez odrywania go od ekranu. Aby mechanizm działał sprawnie, uwzględnia specjalne algorytmy, które niwelują błędy i niedokładność oraz korzysta ze słownika uczącego się stylu pisania użytkownika, przewiduje jakie słowo powinno zostać wpisane. Czemu klawiatura Swype, która powstała w 2011 roku jest popularna, chociaż nie znajdowała się do tej pory w sklepie Play? Otóż do tej pory Nuance, które wykupiło Swype od Swype Inc nawiązywało współpracę bezpośrednio z producentami telefonów i operatorami. Na moim Samsungu Galaxy S2 Swype był zainstalowany fabrycznie. Wystarczyło wejść w opcje, żeby się przełączyć. Tym sposobem Swype zyskał aż 500 milionów użytkowników.

Gdy jednak użytkownik przyzwyczajony do klawiatury Swype, kupował nowe urządzenie, smartfon bądź tablet i nie znalazł na nim Swype miał pewien problem. Naturalnym odruchem jest pobranie aplikacji ze sklepu Play, gdzie znajdują się wszystkie inne programy, w tym dziesiątki innych klawiatur, nie wyłączając największego konkurenta Swype - SwiftKey. Takie poszukiwania kończyły się fiaskiem. Oczywiście bardziej zaawansowany użytkownik mógł wyszukać w internecie stronę Swype, pobrać plik instalacyjny .apk, odblokować w telefonie instalację z źródeł zewnętrznych i przejść niebanalny proces konfiguracji. Teraz wystarczy jedno kliknięcie by zainstalować Swype.

Skąd nagła zmiana strategii Swype? Domyślam się dwóch powodów, pierwszy z nich dotyczy wprowadzenia funkcji pisania przez przesuwania palcem po ekranie w wielu innych klawiaturach, między innymi w systemowej klawiaturze Androida 4.2 czy w płatnej, konkurencyjnej klawiaturze SwiftKey. Drugi powód to agresywne wejście na rynek producentów telefonów przez konkurencję, jak podaje The Verge, w Samsung Galaxy S4 czy BlackBerry Z10 nie znajdziemy już Swype tylko SwiftKey właśnie. Skoro SwiftKey do dystrybucji w sklepie Play dodaje współprace z producentami, to Swype do współpracy z producentami dodaje dystrybucje przez sklep, żeby wyrównać szanse.

Swype ma tą przewagę, że jest obecnie tańsze od innych płatnych rozwiązań, kosztuje 3,15 zł podczas gdy SwiftKey prawie dwa razy więcej. Być może jest to cena promocyjna na start i nie wiadomo jak długo się utrzyma. Na koniec warto wspomnieć, że Swype obsługuje aż 60 języków i całkiem dobrze radzi sobie z konwersją dyktowanych słów na tekst. Język polski jest oczywiście wspierany i muszę powiedzieć, że Swype był pierwszą klawiaturą ekranową, która naprawdę usprawniła obsługę telefonu w moim przypadku.

Swype można pobrać ze sklepu Play z tego miejsca.

Więcej o aplikacjach na Androida i inne mobilne systemy operacyjne znajdziecie na AntyApps.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu