14

Gotowaliście kiedyś obiad w pralce? Bo wiecie, że już można?

Obiad ugotowany w pralce? Można, czemu nie! Bliżej temu rozwiązaniu do ciekawostki, aniżeli kuchennej rewolucji, ale kto wie... może ludzie pokochają taki rodzaj "multitaskingu"?

Scena kulinarna w ostatnich latach ruszyła z kopyta. Jedzenie stało się niezwykle modne. Jeszcze parę lat temu kucharze… byli. Spędzali godziny zamknięci w tajemniczych kuchniach. Teraz są celebrytami, a programy z ich udziałem emitowane są w najlepszym czasie antenowym. Zarażają pasją i zachęcają do gotowania również innych. Nawet domowi kucharze zaczynają poznawać co rusz to bardziej zaawansowane i wysmakowane techniki gotowania, które jeszcze niedawno służyły wyłącznie profesjonalistom. A jeżeli coś się upowszechnia, aparatura staje się tańsza i bardziej przystępna. Tak jest między innymi z urządzeniami do gotowania sous-vide. Te wciąż kosztują co najmniej kilkaset złotych. A co jeśli powiedziałbym wam, że możecie przygotować potrawy tą techniką we własnej pralce? Dodam więcej. Nie trzeba nawet specjalnie włączać urządzenia, można „gotować” podczas prania ubrań. Czyste jedzenie (ang. clean eating) chyba właśnie zyskało na znaczeniu.

Skoro pralkę już mamy, to jakiego elementu nam w tej układance brakuje? Specjalnych, pozwalających zapakować próżniowo jedzenie worków. W tradycyjnych maszynach czy garnkach do sous-vide korzysta się ze sprawdzonych od lat rozwiązań. Te niespecjalnie nadają się do lawirowania między chemikaliami środków do prania. I tutaj z pomocą przychodzi nam nowy projekt Iftach Gazit z Bezalel Academy of Arts and Design in Jerusalem: woreczki Sous La Vie.

Woreczki do gotowania sous-vide w pralce

Autor uświadomił sobie, że pralka jest idealnym miejscem. Jest to ogólnodostępne urządzenie, w którym woda nie przekracza wskazanej przez nas temperatury. Co może się nie udać? Potrzeba tylko rozwiązać problem z zabezpieczeniem jedzenia. Wiecie, by nie ugotować kolacji w mydlinach. I tak właśnie powstały worki Sous La Vie, których zewnętrzna część składa się z papieru Tyvek, zaś wewnątrz czeka na nas dodatkowa warstwa plastikowej folii. W ten sposób udało się stworzyć narzędzie, które pozwoli gotować najrozmaitsze potrawy we własnej pralce.

Brzmi to abstrakcyjnie i dość… ekstrawagancko. Można się nawet pokusić o stwierdzenie, że to kolejny hipsterski wymysł. I przyznam, że coś w tym jest. Bo mimo że cenię sobie dobrą kuchnię, a w domu nie mam specjalnego urządzenia do sous-vide, nie bardzo wyobrażam sobie gotowanie w pralce. Chyba po prostu potrzebuję chwili by przywyknąć do tak ekstrawaganckich nowinek. I szczerze mówiąc mam wątpliwości czy gotowanie podczas prania w tej formie ma szansę zaowocować czymś więcej, niż artystycznym projektem, albo ciekawym pomysłem na biznes. Wiecie, mam tu na myśli lokal, który promuje się w ten sposób. Poza tym jednak… naprawdę trudno jest mi sobie wyobrazić ludzi, którzy na co dzień przygotowywaliby posiłki w pralce. Ale może mam po prostu za słabą wyobraźnię…

Źródło