Ciekawostki

Smartfon też warto czasem wyczyścić

MS
Maciej Sikorski
23

Mydło dla smartfonu, kąpiel dla smartfonu. Niektórzy stwierdzą pewnie, że to brzmi niedorzecznie i wygląda na jakiś żart albo próbę wyciągnięcia kasy od ludzi. Bo po co komu taki produkt/usługa? Okazuje się jednak, że to może być całkiem przydatny towar, który raz na jakiś czas powinien zostać użyty...

Mydło dla smartfonu, kąpiel dla smartfonu. Niektórzy stwierdzą pewnie, że to brzmi niedorzecznie i wygląda na jakiś żart albo próbę wyciągnięcia kasy od ludzi. Bo po co komu taki produkt/usługa? Okazuje się jednak, że to może być całkiem przydatny towar, który raz na jakiś czas powinien zostać użyty przez każdego z nas. Nie tylko do czyszczenia smartfonu.

Grafika tytułowa to zdjęcie wykonane podczas CES - jeden ze startupów postanowił podjąć temat brudnych telefonów. Podejrzewam, że nie oni pierwsi, wydaje mi się, że kiedyś czytałem już o rozwiązaniach tego typu. Możliwe jednak, iż chodzi o tego samego producenta - to spawa drugorzędna. Ważniejsze jest to, co firmy chcą nam sprzedać. Jak już pisałem, niektórych może to śmieszyć i uznają pomysł za fanaberie, przerost formy nad treścią. Nic bardziej mylnego. Przynajmniej ja tak uważam.

Informacje podawane przez startup, a dotyczące stopnia zabrudzenia naszych sprzętów mobilnych, wcale nie są przesadzone. Na dane tego typu trafiałem już niejednokrotnie, ostatnio badania w tym kierunku prowadzili uczeni z University of Surrey (polecam zdjęciaSmartfon też ). I wyszło im, że nasze telefony to wylęgarnie bakterii. Przeróżnych. Większość jest nieszkodliwa, świadczy po prostu o tym, że nasz sprzęt się przemieszcza i ma kontakt z różnymi powierzchniami/rzeczami/osobami. Są jednak i groźne bakterie, które mogą prowadzić np. do chorób układu pokarmowego. Skąd biorą się na naszych urządzeniach? Odpowiedzi można pewnie podać kilka, ale podstawowe będzie pytanie: zabieracie telefon do toalety? Robi tak sporo osób, o ile po wizycie myją one ręce, o tyle smartfon odświeżany nie jest.

W trakcie dnia dotykamy pieniędzy, klamek, poręczy, blatów i wielu innych elementów, bakterie trafiają na nasze ręce, a z nich na telefon. Ręce myjemy, ubrania pierzemy, dom sprzątamy, a telefon... Nie będę oczywiście generalizował, część z Was pewnie czyści smartfon czy laptopa. Ale jaki odsetek to robi? Z badań wynika, że niewielki. Nie dziwi zatem, że ktoś postanowił zwrócić uwagę na problem i przy okazji na nim zarobić. Podejrzewam, że takich firm będzie przybywać, a wraz z nimi rozwiązań, usług i produktów. Oby.

Telefon, szerzej mobilny sprzęt elektroniczny, to stały element naszego życia, a nie poświęcamy odpowiednio dużo czasu jego higienie. Nie chodzi się przez rok w tej samej bieliźnie i nie chroni się rąk przed myciem, więc czas podejść w podobny, poważny sposób do naszej elektroniki. W przeciwnym wypadku zaczniemy z niechęcią podawać rękę drugiej osobie na myśl, że przed chwilą dotykała smartfonu bardziej zanieczyszczonego, niż deska klozetowa w publicznym szalecie. Podkreślę zatem ostatni raz: temat ani śmieszny, ani błahy - to raczej brudna sprawa ;)

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

MobileSmartfon