13

Skyfire czyli Firefox w komórce

Postanowiłem przetestować na swojej Nokii E51 przeglądarkę internetową dla urządzeń mobilnych – Skyfire. Interesowała mnie bardzo możliwość w miarę wygodnego przeglądania internetu w telefonie komórkowym. Dodatkowo, do testów zachęcił mnie fakt, że Skyfire, według jej twórców obsługuje Flash, którego tak brakuje w komórkach dla mnie oraz dla wielu osób. Zacznijmy od tego, że przeglądarka ta […]

Postanowiłem przetestować na swojej Nokii E51 przeglądarkę internetową dla urządzeń mobilnych – Skyfire. Interesowała mnie bardzo możliwość w miarę wygodnego przeglądania internetu w telefonie komórkowym. Dodatkowo, do testów zachęcił mnie fakt, że Skyfire, według jej twórców obsługuje Flash, którego tak brakuje w komórkach dla mnie oraz dla wielu osób.

Zacznijmy od tego, że przeglądarka ta umożliwia dość wygodne zbliżanie i oddalanie aktualnie oglądanej strony internetowej. Po załadowaniu, wyświetlana jest ona wypełniając stronę na szerokość, a następnie za pomocą ruchomej lupy powiększamy sobie interesujący nas fragment strony. Po powiększeniu strona przez chwilę wygląda jak plik jpg niskiej rozdzielczości lecz po chwili zostaje on wyostrzony. Zapewne jest to metoda renderowania stron zastosowana w silniku, z którego korzysta przeglądarka. Działa to całkiem szybko, choć nie tak szybko i płynnie jak na iPhone lub G1.

Obsługa Flasha jest całkiem niezła. Możemy bez najmniejszego problemu uruchomić pliki wideo z wielu serwisów internetowych (nie tylko YouTube). Odtwarzanie nie jest jednak tak płynne jak zapomocą dedykowanych aplikacji dostępnych na S60. Obsługa Flasha ma jednak swoje minusy. Skyfire jest bowiem chyba jedną przeglądarką, która wyświetla flashowe popouty. Minusem jest również mała dokładność kursora przeglądarki. Nie zawsze umożliwia on wyłączenie reklamy zasłaniającej oglądaną stronę lub kliknięcie linku na niej znajdującego się.

Tak jak wspomniałem na początku, Skyfire obsługuje Flash, ale na tym nie koniec. Aplikacja obsługuje również Silverlight, Ajax, QuickTime oraz wiele innych. Zapytacie jak to możliwe, że przeglądarka zajmująca nieco ponad 1MB radzi sobie z tymi wszystkimi formatami? Podejrzewam, że podobnie jak w przypadku Opery Mini, przetwarzaniem stron nie zajmuje się telefon komórkowy lecz serwer zewnętrzny, który jednocześnie zapewnia wsparcie dla technologii, które dostępne były dotychczas jedynie dla komputerów. Czy jest to dobre rozwiązanie?

Moim zdaniem, zależy to od naszych wymagań w stosunku mobilnej przeglądarki. Jeśli jesteśmy gotowi za cenę niezbyt szybkiej pracy (nawet na szybkich łączach) mieć pełny dostęp do internetu na urządzeniu mobilnym to warto skorzystać ze Skyfire. A jeśli jednak chcemy „full web experience” to warto spojrzeć w stronę iPhone lub poczekać na urządzenie z Androidem.