35

Skąd wzięła się nazwa Bluetooth?

Jakiś czas temu zadano mi pytanie: od czego wzięła się nazwa Bluetooth? Pytający wiedział, czym jest sama technologia, ale chciał poznać historię nazwy. A że akurat pod ręką był człowiek piszący o tej działce, to wypadało po prostu skierować do niego proste pytanie. Niestety, musiałem rozłożyć ręce i skapitulować. Bluetooth… Niebieski, ząb i to jeszcze […]

Jakiś czas temu zadano mi pytanie: od czego wzięła się nazwa Bluetooth? Pytający wiedział, czym jest sama technologia, ale chciał poznać historię nazwy. A że akurat pod ręką był człowiek piszący o tej działce, to wypadało po prostu skierować do niego proste pytanie. Niestety, musiałem rozłożyć ręce i skapitulować. Bluetooth… Niebieski, ząb i to jeszcze w pakiecie. Nadrobiłem zaległości. A Wy wiecie skąd nazwa Bluetooth?

Zacznijmy od wyjaśnienia czym jest Bluetooth – może niektórzy nie kojarzą tego rozwiązania. W wielkim skrócie napiszę, że to technologia umożliwiająca bezprzewodową komunikację między różnymi urządzeniami: smartfonem, komputerem, laptopem, klawiaturą, słuchawkami itp. Ma ograniczony zasięg i jest stosowaną na niewielkich odległościach. Co to może mieć wspólnego z zębami?

Za powstaniem i rozpowszechnieniem wspomnianej technologii stoi sojusz kilku dużych firm, wśród których pierwsze skrzypce odgrywała korporacja Ericsson. Stworzyła ona wspomniane rozwiązanie jeszcze w pierwszej połowie lat 90. XX wieku, ale nie doczekało się ono od razu obecnej nazwy. Ta pojawiła się wraz z propozycją jednego z twórców technologii. Czytał on książkę poświęconą Wikingom i… Haraldowi Sinozębemu (po angielsku Bluetooth, w Danii Harald Blåtand). Sprawa zaczyna się powoli wyjaśniać.

Haglaz

Harald Sinozęby był duńskim królem, który zapisał się w historii głównie dwiema rzeczami. Po pierwsze, przyjął chrzest (mniej więcej w tym samym czasie, co Mieszko I) i zapoczątkował chrystianizację Danii. Po drugie, rozszerzał swoje wpływy, jednoczył plemiona i ostatecznie został królem Danii oraz Norwegii. Król, który łączył. To chyba wiele wyjaśnia. Ale skąd przydomek samego Haralda? Wersje są różne i tego pewnie się już nie dowiemy. Największym nieszczęściem władcy nie był jednak sam przydomek Sinozęby (możliwe, że nadany po śmierci króla), ale typowe problemy ówczesnego władcy, nie tylko Wikingów: walka o władzę (także w łonie swojej rodziny), najazdy, bunty, chęć rozszerzania swoich wpływów, konieczność obrony przed podobną chęcią występującą u innych władców… Wystarczy napisać, że wedle niektórych historyków, odejść z tego świata pomógł mu syn, Swen Widłobrody.

Berkano

Koniec historii? Niezupełnie. Nawet jeśli nie zastanawialiście się, skąd pochodzi nazwa technologii, to może spoglądaliście na sam symbol Bluetooth (ten na niebieskim tle) i chodziło Wam po głowie pytanie: dlaczego akurat to? Otóż mamy do czynienia ze znakami z alfabetu runicznego. Pierwszy to Haglaz, drugi Berkanan. W alfabecie łacińskim odpowiadają literom H i B, a zatem inicjałom króla Sinozębego. Po nałożeniu na siebie obu znaków, otrzymuje się symbol Bluetooth. Tak się sprawy mają…

Nadal szukamy tytułu dla tej serii ;)