Samsung 970 EVO recenzja test
5

Tak szybkich pamięci NAND jeszcze nie było! A co najważniejsze – nowe SSD będą tańsze

Samsung poinformował, że właśnie rozpoczął masowa produkcję 5. generacji swoich pamięci V-NAND. Nowe kości to spory postęp w stosunku do obecnie oferowanych produktów, nie tylko pod względem pojemności, ale także transferów, opóźnień oraz zużycie energii. Można zatem oczekiwać, że nowa generacja dysków SSD tego producenta będzie jeszcze wydajniejsza.

Jeszcze większa gęstość zapisu

5. generacja pamięci V-NAND (3D NAND, 3 bity danych w jednej komórce) od Samsunga będzie posiadała ponad 90 warstw. Co ciekawe producent nie definiuje dokładnej wartości, ale jest to prawdopodobnie 96 warstw, o 50% więcej niż w dotychczas wykorzystywanych modelach. Pierwsze kości, które trafią na rynek mają pojemność 256 Gb (32 GB) i oferują transfer na poziomie 1.4 Gbps, o 75% więcej niż poprzednia generacja (800 Mbps). Wszystko dzięki nowemu interfejsowi Toggle DDR 4.0 oraz obniżonemu napięciu.

To właśnie spadek napięcia zasilającego z 1.8V do 1.2V pozwolił na przyśpieszenie interfejsu. W przeciwnym wypadku kości potrzebowały by więcej energii, a co za tym idzie mocniej by się grzały i mogłyby pracować niestabilnie. To jednak jeszcze nie wszystko, Samsung pochwalił się też znaczą redukcją czasu dostępu, który prze odczycie wynosi teraz 50 mikrosekund, a przy zapisie około 0,5 milisekundy. Ten ostatni wynik jest o 30% lepszy niż w poprzedniej generacji. Nie jest to co prawda poziom pamięci 3D XPoint, ale z pewnością będzie miało to pozytywny wpływ na wydajność.

Samsung V-NAND 5. generacji

Samsung był też w stanie zmniejszyć grubość kolejnych warstw o około 20%, a przy tym o 30% zwiększył uzysk, więc produkcja nowych kości powinna być tańsza. W rezultacie przekłada się to na niższy koszt pamięci w relacji do 1 GB pojemności. Tak jak pisałem o tym kilka tygodni wcześniej w rezultacie będzie oznaczało to jeszcze tańsze nośniki SSD, które pojawią się zapewne w sklepach jeszcze w tym roku. Nowe moduły V-NAND będą mogły być również wykorzystywane w smartfonach. Niestety nie podano żadnych informacji na temat trwałości, czyli liczby cykli zapisu/kasowania danych.

Następny krok to kości QLC

W kolejnych miesiącach na rynek mają trafić również kości o większej pojemności, w tym również moduły QLC (4 bity na komórkę), które w takiej samej obudowie pozwolą na zapisanie 1 Tb (128 GB). Podobne kości ma już w swojej ofercie Micron, więc tylko kwestią czasu jest jak nowe, jeszcze pojemniejsze dyski SSD, trafią na półki sklepowe.