Artykuł sponsorowany

Rewolucja w sprzątaniu? Poznaj odkurzacze Roborock F25 Combo i F25 Ace

Konrad Kozłowski
Rewolucja w sprzątaniu? Poznaj odkurzacze Roborock F25 Combo i F25 Ace
Reklama

Odkurzanie i mycie podłóg to czynności, których nie da się uniknąć, ale czy muszą być one czasochłonne i męczące? Postanowiłem przyjrzeć się dwóm modelom odkurzaczy pionowych do sprzątania na sucho i mokro od Roborock: F25 Combo i F25 Ace, które w zapowiedziach obiecują całkowicie odmienić moje podejście do sprzątania.

Oczekiwania miałem niemałe, ponieważ wspomniane obowiązki nie należą do moich ulubionych, ale z odpowiednim narzędziem może się to przecież zmienić, prawda?

Reklama

W pudełku wraz z F25 Combo otrzymujemy zestaw akcesoriów, który sprawia, że jest to sprzęt typu 5 w 1 (o tym więcej już za moment), natomiast F25 Ace to pojedyncze urządzenie gotowe do działania w parze z aplikacją mobilną.

Po rozpakowaniu, wyjęciu wszystkich komponentów i wzięciu odkurzaczy do rąk już na pierwszy rzut oka widać, że oba modele były zaprojektowane z myślą o wygodzie użytkowania. Ich smukła konstrukcja i niskoprofilowa głowica FlatReach 2.0 pozwalają dotrzeć nawet pod niskie meble, gdzie tradycyjny odkurzacz nie ma szans. Po zaledwie kilku minutach pierwszego sprzątania zorientowałem się natomiast, że dzięki obrotowej głowicy, omijanie przeszkód staje się naprawdę proste - nie wymaga to używania większej siły, co mogłoby się odbić na precyzji ruchów. To się nie dzieje.

Jednak tym, co naprawdę wyróżnia te odkurzacze, to ich wszechstronność. Zarówno F25 Combo, jak i F25 Ace umożliwiają jednoczesne odkurzanie i mycie podłóg, co znacznie skraca czas sprzątania, a przecież w wielu sytuacjach bywa to kluczowe. Co to oznacza w praktyce?  Gdy spadnie nam jajko na podłogę to odkurzacz wciągnie wszystkie skorupki, a potem umyje podłogę.

Wyposażone w rolkę JawScrapers, skutecznie radzą sobie z sierścią zwierząt i włosami, zapobiegając ich plątaniu. Na możliwie najbardziej obrazowym przykładzie, ten odkurzacz bez problemu poradzi sobie z rozsypaną ziemią, błotem, a nawet rozbitym jajkiem czy innymi podobnymi nieczystościami – najpierw wszystko dokładnie wciągnie, a potem umyje podłogę. Nie są potrzebne żadne dodatkowe czynności. Podłogi są posprzątane od razu po pierwszym przejeździe odkurzaczem.

Różnice, które robią różnicę

Mimo wielu wspólnych cech, oba modele różnią się pod kilkoma istotnymi względami. Roborock F25 Combo to prawdziwy kombajn sprzątający. Dzięki dołączonym akcesoriom można go błyskawicznie przekształcić w odkurzacz ręczny (np. do odkurzania samochodu), co okazuje się niezastąpione przy sprzątaniu tapicerki meblowej czy trudno dostępnych zakamarków.

Co więcej, ten model radzi sobie w wielu nietypowych sytuacjach również z różnej maści dywanami i wykładzinami, co jest kluczową różnicą w porównaniu do modelu F25 Ace. Ponadto, szczotka do łóżek została przetestowana i udowodniono, że usuwa 99,99% roztoczy.

Z kolei Roborock F25 Ace to odkurzacz naszpikowany inteligentnymi technologiami. System SlideTech Wheels 2.0 z funkcją Twist Assist sprawia, że manewrowanie nim jest niezwykle płynne i intuicyjne. Automatyczny dozownik detergentu to kolejne udogodnienie, które można bardzo szybko docenić – nie trzeba już martwić się o odpowiednie proporcje roztworu czyszczącego, co mogło czasem doprowadzić do mało skutecznego sprzątania albo niewłaściwego działania sprzętu. W przypadku F25 Ace nie należy się tym już martwić, podobnie jak i pozycją, w jakiej działa sprzęt - mogą pracować nawet na płasko i nie będą tracić mocy, a to umożliwia także wygodne sprzątanie pod meblami, bo modele F25 zmieszczą się np. pod szafką, łóżkiem czy sofą z prześwitem zaledwie 13 cm.

Reklama

Inteligentne rozwiązania dla wymagających

Oba odkurzacze posiadają funkcję samooczyszczania, co znacznie ułatwia ich konserwację. Mop jest myty w gorącej wodzie o temperaturze 60°C, a następnie suszony strumieniem ciepłego powietrza o tej samej temperaturze. W modelu F25 Ace proces ten został dodatkowo usprawniony dzięki inteligentnemu czujnikowi DirTect, który automatycznie dostosowuje intensywność czyszczenia do poziomu zabrudzeń. Co więcej, ten model oferuje również tryb Sponge, idealny do suszenia mokrych podłóg. Warto dodać że proces suszenia w robocie F25 Ace jest szybszy - tryb ten trwa 5 minut, co jest alternatywą dla typowego trwającego 30 minut. Natomiast w robocie F25 Combo tryby te trwają odpowiednio 5 i 20 minut.

Nie mogę nie wspomnieć o aplikacji Roborock, która pozwala na zdalne sterowanie odkurzaczem F25 Ace i dostosowanie jego ustawień do indywidualnych potrzeb. Można monitorować poziom zużycia detergentu, kontrolować tryb samooczyszczania, a nawet zdalnie sterować ruchem urządzenia. Co ważne aplikacja informuje również o stanie zużycia filtra. Roborock F25 Ace ma również tryb suszenia gorącym powietrzem 90 stopni Celsjusza. Podczas suszenia suszony jest również filtr i zbiornik na brudną wodę.

Reklama

Szczegółowe porównanie funkcji

Oba modele oferują imponującą moc ssania 20 000 Pa, co gwarantuje skuteczne usuwanie zanieczyszczeń. Czas pracy to do 60 minut w trybie Eco w obydwu modelach, F25 Ace oferuje dodatkowo 40 minut czasu pracy w trybie Auto. Obydwa modele oferują odrębne pojemniki na czystą i brudną wodę. F25 Ace posiada dodatkowo zbiornik na detergent o pojemności 100ml. Oba modele wymagają 240 minut ładowania i generują hałas na poziomie 75 dB.

Dodatkowe udogodnienia

Roborock F25 Combo i F25 Ace są wyposażone w wyświetlacz LED, który informuje o aktualnym statusie i ustawieniach. Alerty głosowe dodatkowo ułatwiają obsługę urządzenia. Oba odkurzacze posiadają litowo-jonową baterię 21,6V o pojemności 4000 mAh. Baterię tą można bez trudu wymienić. W zestawie z obydwoma modelami dostajemy: filtr, stację dokującą (odpowiadającą za czyszczenie i suszenie mopów), szczoteczkę do czyszczenia i instrukcję obsługi. Dodatkowo F25 Combo posiada turboszczotkę mini, szczotkę uniwersalną oraz głowice sprzątającą 2 w 1 oraz płyny czyszczące.

Podsumowanie

Zarówno Roborock F25 Combo, jak i F25 Ace to odkurzacze, które zasługują na uwagę. Pierwszy z nich, dzięki swojej wszechstronności, sprawdzi się w domach, gdzie liczy się uniwersalność. Drugi, naszpikowany inteligentnymi technologiami, przypadnie do gustu osobom ceniącym sobie wygodę i nowoczesne rozwiązania, a także z tym, którzy mają bardzo konkretne oczekiwania wobec urządzenia i procesu sprzątania.

Co więcej, można się pokusić o stwierdzenie, że Roborock F25 Combo jest nie tylko odkurzaczem, ale wszechstronnym narzędziem do utrzymania czystości w całym domu - możliwość przekształcania go w odkurzacz ręczny, który sprawdzi się też np. w aucie, sprawia, że żadna powierzchnia nie stanowi problemu. Można bez trudu posprzątać zarówno podłogi, jak i meble czy trudno dostępne zakamarki w samochodzie.

Z kolei Roborock F25 Ace to idealny przedstawiciel nowoczesności i wygody. Jego inteligentne funkcje, takie jak automatyczne dozowanie detergentu czy zdalne sterowanie za pomocą aplikacji, sprawiają, że sprzątanie nie stanowi wyzwania i staje się jedną z szybko i wygodnie wykonywanych czynności. Dodatkowo, udoskonalony system samooczyszczania z suszeniem gorącym powietrzem to prawdziwy gamechanger w modelu tego typu.

Reklama

Oba modele oferują imponującą moc ssania i długi czas pracy na baterii, co pozwala na kompleksowe posprzątanie całego domu bez konieczności częstego ładowania. Kluczowa jest tutaj możliwość równoczesnego odkurzania i mopowania, ponieważ obydwa modele potrafią to równie dobrze. Niezależnie od typu i poziomu zabrudzenia, podłogi sprzątacie raz.

Wybór między tymi dwoma modelami zależy od moich indywidualnych potrzeb i preferencji - jeśli cenicie sobie wszechstronność i uniwersalność, Roborock F25 Combo będzie idealnym wyborem. Natomiast jeśli szukacie odkurzacza naszpikowanego inteligentnymi technologiami, który zapewni maksymalny komfort użytkowania, Roborock F25 spełni Wasze oczekiwania. Cena obu modeli w promocji do 6 kwietnia jest niższa o 300 zł. tzn. F25 Combo to 2299 zł, natomiast F25 Ace kosztuje 1899 zł.

--

Materiał powstał we współpracy z marką Roborock.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Reklama