19

Pożegnajcie się z Przekrojem – Hajdarowicz nie jest Murdochem

Jestem w lekkim szoku po lekturze wywiadu z Grzegorzem Hajdarowiczem w którym opowiada o swoich planach na przyszłość i transformacji jakiej ma się poddać dostający zadyszki „Przekrój”. Po lekturze nie mam pojęcia czym jest “nawigator po świecie”, bo „platforma multimedialna” to pojęcie w które można wstawić absolutnie wszytko, poczynając od 2upbloga, aż po gazeta.pl. Wiadomo tylko tyle, że będzie […]

PrzekrójJestem w lekkim szoku po lekturze wywiadu z Grzegorzem Hajdarowiczem w którym opowiada o swoich planach na przyszłość i transformacji jakiej ma się poddać dostający zadyszki „Przekrój”. Po lekturze nie mam pojęcia czym jest “nawigator po świecie”, bo „platforma multimedialna” to pojęcie w które można wstawić absolutnie wszytko, poczynając od 2upbloga, aż po gazeta.pl. Wiadomo tylko tyle, że będzie płatna. Nie wiadomo, dlaczego ludzie mieliby za dostęp do niej płacić.

Od czasu Piotra Tymochowicza i jego Infinity S.A. jestem wielce wrażliwy na ładnie brzmiące, ale zupełnie pozbawione treści zdania. Po prostu ranią moje uszy. Porównajcie sobie:

— W marcu będziemy na parkiecie — zapowiada Piotr Tymochowicz. — 5 marca pokażemy naszą najmocniejszą kartę: serwis Arka, platformę społecznościową nowej generacji, uczącą się użytkowników, kojarzącą ich profile mentalne i mającą zachowywać ich dane na wieki — zapowiada prezes Infinity.

A to kolejny rewolucjonista:

“Nawigator po współczesnym świecie” ma być multimedialną platformą internetową z płatnym dostępem do “Przekroju” i “Sukcesu”. Ma oferować znacznie więcej treści od tego, co dziś jest w wydaniach papierowych. Platforma ma być oparta na multimedialnym przekazie, a nie na suchym tekście. Treść ma być uaktualniania na bieżąco. – Dziennikarz musi zacząć widzieć swoje dzieło w wymiarze przestrzennym – tłumaczy Hajdarowicz w rozmowie z Przemysławem Pająkiem.

Treść prezentowana ma być w formie kostki, której każda ściana daje dostęp do różnych form kontentu. Pojawi się również element społecznościowy, który ma być “lepszym, sprofilowanym Facebookiem”. Zawartość serwisu ma być od początku zamknięta za jakąś formą paywalla, ale „pomysły marketingowe” i „naturalny medialny zgiełk” mają zachęcić czytelników.

Reasumując. Gadżety i multimedialny kontent „postrzegany w wymiarze przestrzennym”, a to wszystko odcięte od internetowego ekosystemu wyszukiwarek i social media. Jakaś hybryda sklecona z kilku pomysłów zebranych przez człowieka, któremu fascynacja nowinkami przesłoniła fakt, że idee stojące za wszystkimi rewolucjami w historii internetu dało się przedstawić w trzech prostych zdaniach.

Ludzie w internecie płacą za wiele rzeczy, ale kota w worku nie kupią, zwłaszcza gdy magazynowe treści oferuje z powodzeniem darmowy Duży Format, biznesowe informacje Puls Biznesu, a newsy portale. Murdoch może pozwolić sobie na eksperymenty, bo miejscami ma monopol na niszowy i wysokiej jakości kontent.  Niestety „Przekrój” i Hajdarowicz traci na papierze właśnie dlatego, że nie wyróżnia się w tłumie innych tygodników opinii. Czyta go około 44 tys. Polaków miesięcznie.

Teraz, chce tą bylejakość zamknąć za paywallem i liczyć na to że użytkownicy sami przyjdą.