Ciekawe strony

Potluck to sposób na imprezę w "internetach"

KK
Konrad Kozłowski
5

Tak przynajmniej twierdzą jego autorzy i właśnie dlatego nazwa portalu, który jest głownym tematem wpisu nosi taką nazwę jaką nosi. Chodzi bowiem o imprezę na którą każdy z uczestników coś przynosi. W Internecie ma to wyglądać tak: rejestrujesz się, dodajesz znajomych i przeglądasz co udostępniają....

Tak przynajmniej twierdzą jego autorzy i właśnie dlatego nazwa portalu, który jest głownym tematem wpisu nosi taką nazwę jaką nosi. Chodzi bowiem o imprezę na którą każdy z uczestników coś przynosi. W Internecie ma to wyglądać tak: rejestrujesz się, dodajesz znajomych i przeglądasz co udostępniają. Brzmi znajomo? Musi. Ale Potluck ma kilka asów w rękawie.

Na samym początku przygody możemy przeszukać nasze kontakty z Google, Twittera i Facebooka, by sprawdzić czy przypadkiem niektórzy z naszych znajomych już posiadają konto na portalu. Na ten składają się dwie kolumny - ta po lewej to nasz strumień udostępnionych stron przez znajomych, zaś po wybraniu jednego z nich prawa część strony zawiera przegląd na temat linku. Widoczny jest tam tytuł artykułu, grafika tytułowa oraz pierwsze kilka zdań. Z tego miejsca możemy naturalnie przejść do pełnej treści artykułu lub przesłać go dalej.

Ciekawą funkcją są też komentarze, które możemy umieszczać pod udostępnionymi materiałmi. W ten sposób, może zawiązać się ciekawa dyskusja nawet pomiędzy nieznającymi się użytkownikami portalu. Wystarczy, że znajdzie się choć jeden wspólny znajomy. Linki możemy oznaczać "serduszkiem", co zapewne ma wyrazić naszą przychylność do zawartości. Wracając jednak do lewej części warto zwrócić uwagę na fakt, że dostepne są tam jeszcze inne zakładki - z powiadomieniami oraz skróty do ustawień i szybki sposób na zaproszenie znajomych do usługi.

Sama idea portalu bardzo mi się podoba - na Facebooku, Twitterze czy Google+ udostępniane linki giną gdzieś w gąszczu innych postów, zdjęć itd. Nie raz, udostępniane tam linki nie zawsze prowadzą do ciekawych i interesujących nas artykułów, lecz kolejnych śmiesznych obrazków czy filmików. Potluck jest czymś fantastycznym, jeżeli w gronie znajomych chcielibyśmy wymieniać się linkami do treści o konkretnej tematyce, choć niekoniecznie. Na brak nowych wiadomości nie możemy narzekać, zaś Potluck może pozwolić nam na wyselekcjonowanie ich wraz ze znajomymi.

Jak na razie usługa dostepna jest jedynie poprzez przeglądarkę, a jej mobilna wersja jest dość wybrakowana. Aplikacja dla systemu iOS jest już w drodze, zaś użytkownicy Androida będą musieli obejść się smakiem, bowiem jak na razie nie ma planów wydania aplikacji dla mobilnego systemu od Google. Największą przeszkodą może być jednak sam powód istnienia Potluck - czy użytkownicy innych portali będą mieli ochotę na udzialanie się na kolejnym?

Źródło: Medium.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

sieci społecznościowe