10

Portale między blogami – najlepsza Gazeta.pl

Ile mamy portali w Polsce każdy chyba wie. Co potrafią, czego nie i czy są innowacyjne to podlega subiektywnej ocenie użytkowników. Część z naszych portali jest również aktywna, jeśli chodzi o blogosferę – pracownicy portali prowadzą prywatne blogi, czasami udzielają się na forum publicznym, nierzadko gdy rozmowa toczy się na temat ich pracodawcy. Trzeba przyznać […]

Ile mamy portali w Polsce każdy chyba wie. Co potrafią, czego nie i czy są innowacyjne to podlega subiektywnej ocenie użytkowników.

Część z naszych portali jest również aktywna, jeśli chodzi o blogosferę – pracownicy portali prowadzą prywatne blogi, czasami udzielają się na forum publicznym, nierzadko gdy rozmowa toczy się na temat ich pracodawcy. Trzeba przyznać jednak, że pisząc na swoich blogach są obiektywni, unikają wychwalania swojego portalu i jego poczynań a czasem nawet potrafią skrytykować własnego pracodawcę (pamiętam sytuację, kiedy Dominik Kaznowski bardzo ostro wyraził się na temat jakiegoś projektu czy artykułu Gazety). Wszystkie te zachowania chcąc nie chcą budują wizerunek firmy, w której pracują, i na tym chciałbym się na chwilę skupić.

Gdyby spróbować się przyjrzeć, który portal dzięki swoim pracownikom jest najbardziej aktywny w polskiej blogosferze to na pierwszym miejscu bez wątpienia była by Gazeta.pl.

Wielu pracowników tego portalu prowadzi własne blogi, przeważnie są one bardzo dobre jakościowo i praktycznie pozbawione jakichkolwiek cech związanych z promowaniem portalu.

Gazeta w moim przekonaniu dzięki takim blogom pokazuje, że, mimo iż jest dużą korporacją to jednak panuje w niej dość duży swoboda wypowiedzi, jeśli chodzi o zewnętrzną komunikację. Dodatkowo w przypadku gazety mamy do czynienia z bardzo poczytnymi blogami, które wręcz idealnie wpisują się w wizerunek Gazety jako medium starającego się promować kulturę i jakość (no oczywiście rozrywkę również i jest jej niestety coraz więcej na coraz to niższym poziomie – ale biznes to biznes).


Zupełnym przeciwieństwem Gazety jest w moim przekonaniu onet.pl. Nie znam (lub nie wiem, że znam) blogów prowadzonych przez pracowników onetu (oczywiście nie oznacza to, że ich nie ma – jest na przykład dreamlab ale nie o takie blogowanie mi chodzi).

Onet ma dla mnie wizerunek olbrzymiej korporacji, w której jeśli ktoś chciałby pisać bloga o tematyce związanej z rynkiem, na którym działa portal to potrzebował by pewnie autoryzacji działu PR dla każdego artykułu – możliwe, że tak nie jest, ale z jakichś powodów wyrobiłem sobie na temat tego portalu taką a nie inną opinię.


Interia czyli nasze Las Vegas – z pracowników prowadzących blogi i będących aktywnymi znam jedynie Pawła i jego techkultura.com (bardzo fajny blog). Nie zauważyłem aby Paweł kiedykolwiek wypowiadał się na temat swojego pracodawcy czy coś komentował na innych blogach kiedy była dyskusja o Interii.


Ostatni z dużych portali to WP – blogujących pracowników nie znam, nie czytałem lub nie wiem że czytałem a pracują dla tego portalu. WP w przekonaniu wielu osób zatrzymało się w pewnym momencie i oprócz zmian wyglądu głównej strony nie poczyniło żadnych kroków w kierunku nowych trendów. Chociaż ostatnio zaczyna się coś zmieniać.

Podsumowując – Gazeta ewidentnie ma najlepszych blogerów. Mimo iż są oni obiektywni w swoich ocenach (zarówno własnego portalu jak i konkurencji – takie jest moje zdanie) to jednak ich aktywność wpływa na to, w jaki sposób cześć ludzi postrzega tę korporację.

Inni czyli WP, Onet i Interia wypadają na tle Gazety bardzo słabo – jedyna komunikacja między tymi portalami a resztą świata to informacje prasowe.

Dla wielu osób kontakt bezpośrednio z portalem a nie z pracownikiem portalu, którego znamy i o którym coś wiem to duża blokada jeśli chodzi o komunikację. Dużo łatwiej było by mi skontaktować się z portalem Gazeta.pl prosząc jedną z osób prowadzących blog do kogo mam się udać w konkretnej sprawie.

Nie sugeruję, że blogerzy są ambasadorami portali w Internecie ale nie da się ukryć, że mają oni wpływ na postrzeganie swojej firmy przez osoby z zewnątrz. Oczywiście nie powinno to i w przypadku naszych portali nie ma wpływu na to co ci blogerzy piszą, kogo i za co krytykują (no może tutaj znalazły by się jakieś wyjątki).

Nie chcę namawiać portali do tego, aby zmuszały teraz swoich pracowników do prowadzenia blogów – jednak z każdego porównania można wyciągnąć jakieś wnioski.