6

Piotr ‚izak’ Skowyrski polskim królem streamingu w 2019 roku. Kto najchętniej ogląda transmisje i czy przelewa pieniądze streamerom?

Streaming to prężnie działający rynek i co do tego nie ma wątpliwości. Jak to jednak wyglądało w naszym kraju w 2019 roku? Która platforma jest najsilniejsza i kto najchętniej ogląda transmisje?

Postanowiłem przyjrzeć się przygotowanemu przez portal sreamerzy.pl oraz inSTREAMLY raportowi o branży live-streamingu. Obok statystyk i opinii eksperckich przeprowadzono również badanie na grupie 2449 osób, które daje obraz tego jak wygląda streaming w Polsce.

Twitch wciąż największy, ale to inne platformy notują imponujące wzrosty

Twitch od lat pozostaje hegemonem na rynku growego streamingu i raczej nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie coś miało się zmienić. Choć z drugiej strony pozostałe platformy notują imponujące wzrosty, można więc powiedzieć, że sprawnie gonią lidera. Tylko czy uda się dogonić serwis, który zgarnął niemal 75% streamingowego rynku?

2019 rok uznaje się za ogólny spadek oglądalności, jednak w tym właśnie roku łączna liczba godzin oglądanych w YouTube Gaming Live wzrosła o 46%. Mixer zwiększył natomiast ponad dwukrotnie liczbę oglądanych i streamowanych godzin w porównaniu do pierwszego kwartału 2018 roku. Widać agresywna polityka Microsoftu i „kupowanie” popularnych streamerów z Twitcha przynosi efekty. A ściągnęli do siebie najpopularniejszych – Ninja i Shround to popularne xywki, które przez lata ściągały przed ekrany rzesze fanów. Trzeba też pamiętać o Facebook Gaming, który w zeszłym roku zanotował imponujący, 400% wzrost liczby transmisji na żywo.

Wspomniałem o ogólnych spadkach w 2019 roku i tu największe zmiany na minus odczuł Twitch (czyżby w związku ze wspomnianym podkupieniem Ninja i Shrouda?). Czwarty kwartał w porównaniu z trzecim kwartałem to to spadek na poziomie 9,8%, liczba kanałów spadła natomiast o 1/3.

Najpopularniejsi polscy streamerzy

Czy Polska streamingiem stoi? Tego nie wiem, ale topowi polscy streamerzy wykręcają świetne wyniki. Kto na topie?

Pierwsze miejsce to, bez zaskoczenia, izakooo z 1 177 497 followersów, który wykręcił łączny czas oglądania na poziomie 477 750 230 godzin.

Drugie miejsce to h2p_gucio z 142 492 followersów, ale już 424 193 805 godzin oglądania.

Trzecie ewroon z 281 859 followersów i 349 854 071 godzin oglądania.

Raport dzieli zestawienie na streamerów i streamerki, tak wygląda natomiast pierwsza trójka kobiet:

Kto najchętniej ogląda transmisje?Raport to również ankieta, na bazie której przygotowano ciekawe zestawienia pokazujące kto najchętniej ogląda w naszym kraju streamingowe transmisje. Jak możecie się domyślić, wśród widzów dominują mężczyźni, kobiety to jedynie 5%.Najliczniejsza grupa wiekowa widzów to 14-22 przy dość dużej dominacji 16-latków, 17-latków i 18-latków. Co ciekawe, osoby po 40-stce w ogóle nie załapały się do zestawienia, a śladowe wyniki w wykresie obejmują nawet 8-latków.Patrząc na grupę wiekową bez zaskoczenia najpopularniejsze wykształcenie – średnie niepełne, w trakcie szkoły.

Tak natomiast wygląda miejsce zamieszkania patrząc pod kątem wielkości miejscowości.Zabawnie wygląda natomiast rozpiska najpopularniejszych w Polsce platform streamingowych, na których widzowie konsumują treści. Twitch jest tu bezkonkurencyjny i zgarnia prawie 90% rynku. YouTube i Facebook na równi. Mixer, w którego promocję Microsoft ładuje grube miliony dolarów jest w naszym kraju praktycznie nieistotny zgarniając 0,3% rynku.Komputer stacjonarny i smartfon to dwa główne ekrany do oglądania streamingu – co ciekawe bardzo zbliżone jeśli chodzi o popularność. Podejrzewam jednak, że są wybierane zamiennie, w zależności od sytuacji. A to oznacza też, że na smartfonie streaming jest chętnie oglądany również poza domem.Zaskoczyły mnie trochę odpowiedzi na pytanie „jakich streamerów wolisz oglądać?”. Ponad połowa ankietowanych wskazała „obojętnie”, nie ma więc aż tak dużego znaczenia popularność kanału.Na pierwszym miejscu jeśli chodzi o popularność oglądanych gier nie jest wcale Counter Strike (druga pozycja), ale League of Legends. Fortnite na czwartym miejscu, Dota 2 na szarym końcu, przegonił ją nawet World of Warcraft.Prawie połowa oglądających nie wspiera swoich ulubionych streamerów subskrypcjami lub donate’ami, często robi to jedynie 12% oglądających. Choć oczywiście wszystko zależy od tego jak czytamy wyniki – można przecież napisać, że ponad połowa wspiera streamerów.Zachęcam do przejrzenia całego raportu, który znajdziecie na tej stronie. Można go pobrać za darmo, wystarczy podać swój mail, a po chwili plik pdf z materiałem znajdzie się w skrzynce.

Streaming cieszy się niesłabnącą popularnością, ale trudno powiedzieć, by w ubiegłym roku coś się zmieniło i w najbliższym czasie będziemy raczej obserwować zażartą walkę między poszczególnymi platformami. Tyle tylko, że potentat rynku, czyli Twitch, raczej nie odda korony i ciężko wymyślić co musiałoby się stać, by nagle spadł na szary koniec zestawienia najpopularniejszych platform streamingowych. Oczywiście konkurencja jest zdrowa, jednak przy takiej różnicy popularności mniejsze platformy nie będą póki co w stanie niczego zmienić i moim zdaniem wciąż są raczej tylko ciekawostką a nie realnym zagrożeniem dla Twitcha. Z drugiej strony – czy dla widza ma aż tak wielkie znaczenie gdzie ogląda swoje ulubione kanały?

grafika

źródło