8

Podobno Adobe ma już Flash dla iPhone – ale na razie działa tylko na komputerze.

iPhone to jak wszyscy wiedzą taki „cudowny” telefon który budzi skrajne emocje od pogardy aż do uwielbienia. Niezaprzeczalnym faktem jest natomiast sukces marketingowy tego produktu – apple pokazało, że potrafi wejść nawet na tak konkurencyjny rynek jakim są telefony komórkowe. iPhone pośród swoich rozlicznych wad ma jedną która przeszkadza chyba każdemu użytkownikowi czyli brak obsługi […]

iPhone to jak wszyscy wiedzą taki „cudowny” telefon który budzi skrajne emocje od pogardy aż do uwielbienia. Niezaprzeczalnym faktem jest natomiast sukces marketingowy tego produktu – apple pokazało, że potrafi wejść nawet na tak konkurencyjny rynek jakim są telefony komórkowe.

iPhone pośród swoich rozlicznych wad ma jedną która przeszkadza chyba każdemu użytkownikowi czyli brak obsługi flasha w przeglądarce internetowej. Brak ten objawia się tym, że nie możemy w swojej przeglądarce obejrzeć żadnego filmu (na przykład z serwisów takich jak youtube czy hulu). Najnowsza wersja telefonu iphone również odziedziczyła tę wadę.

Adobe nie poddało się jednak i ogłosiło podczas konferencji Adobe Q2 Beats Street, że właśnie jest w trakcie prac nad flashem dla iphona. Pierwsze pozytywne efekty zostały jak na razie osiągnięte na emulatorze iphona działającym na komputerze. Następna faza testów odbędzie się już na telefonie.
Stworzenie przez adobe flasha dla telefonu iphone to jednak dopiero początek drogi do tego abyśmy mogli oglądać filmy z serwisów internetowych. Adobe musi teraz przekonać „boskiego” Steva, że ich aplikacja jest na tyle dobra, iż nadaje się do współpracy z telefonem.

W swoich ostatnich wypowiedziach Jobs był bardzo krytyczny w stosunku do mobilnej wersji flash od adobe (chodziło o wydajność i możliwości aplikacji) – nie wiadomo więc czy uda się go przekonać i dołączyć wtyczkę flashową do mobilnej wersji przeglądarki safari jaka instalowana jest na iphonach.

Jeśli Adobe nie dogada się z Apple w sprawie swojego produktu, będzie mogło próbować dystrybuować go poprzez Apple store czyli sklep z aplikacjami dla telefonu iphone. Wiadomo jednak, że ten sposób znacznie utrudni dotarcie z aplikacją do dużej rzeszy użytkowników no i zamiast integrować się z przeglądarką będziemy mieli pewnie osobny flash player.

Jobs z pewnością będzie musiał znaleźć jakieś rozwiązanie, jeśli chodzi o brak flasha w safari iphona. Nikt chyba nie wyobraża sobie, że w tych czasach przeglądarka może nie obsługiwać aplikacji flashowych.