nadajniki play
10

Play: Dowieziemy plan tysiąca nowych nadajników do końca roku. Plus rozpędził LTE Plus Advanced do ponad 600 Mb/s

Operatorzy prężą muskuły, wczoraj Play ogłosił postawienie własnego nadajnika numer 6000 na koronie stadionu klubu Korona Kielce, a Plus z kolei chwalił się nowymi rekordami prędkości swojego internetu na nadajnikach z agregacją pasm.

Nowe nadajniki własne Play

Zacznijmy od Play, roaming krajowy, a ściślej mówiąc ograniczenia jakie płyną z jego używania to największa bolączka klientów Play. Różne perturbacje z tym związane, ograniczenia prędkości transferu, zrywanie połączeń czy niska ich jakość, to tematy, które rozgrzewają dyskusję w komentarzach pod każdym wpisem o Play.

Na szczęście rok 2018 ma być przełomowy dla Play, jak obiecali na początku lutego tego roku na konferencji prasowej, na której miałem przyjemność być, do końca roku chcą postawić 1000 nowych nadajników.

nowe nadajniki play

Kiedy składali tę obietnicę byli w posiadaniu 5746 nadajników własnych (5650 z nich obsługuje technologię LTE), wczoraj uruchomiony został w Kielcach nadajnik numer 6000.

Play skutecznie realizuje swój proces inwestycyjny, którego celem jest osiągniecie własnej, niezależnej sieci obejmującej cały kraj. Sześciotysięczny nadajnik właśnie został uruchomiony na stadionie Korony Kielce i wyposażony jest we wszystkie częstotliwości, będące w posiadaniu operatora. To dowód na to, że Play, nie dość, że przyspieszył z budową, to jeszcze każda z powstających stacji jest zaprojektowana tak, aby maksymalnie wykorzystać jej potencjał.

Jak łatwo policzyć na razie udało im się wybudować 254 nowych nadajników, a mamy już połowę roku, ale jak przekonuje rzecznik prasowy Marcin Gruszka, wszystko idzie zgodnie z planem, teraz jest najlepszy czas na stawianie nowych nadajników i prace te zdecydowanie przyspieszą tak, że plan zostanie zrealizowany do końca roku.

Ambitny cel na rok 2018, czyli wybudowanie ponad 1000 nadajników jest realizowany zgodnie z planem, mimo, że proces inwestycyjny w Polsce jest dużym wyzwaniem dla operatorów. Inwestycje konsekwentnie obejmują zarówno miasta, jak i tereny wiejskie, co pozwoli zwiększyć zasięg w ujęciu terytorialnym i w 2020 roku osiągnąć ogólnokrajowe pokrycie.

Plus przyspiesz swój internet LTE Plus Advanced

Plus z kolei testuje agregacje pasm na swoich nadajnikach w Białymstoku, który stał się takim poligonem testowym do zwiększania pojemności swojej sieci i prędkości oferowanego internetu. Początkowo agregowane były tu 3 częstotliwości o łącznej szerokości 50 MHz w trzech w pasmach 1800 MHz, 2100 MHz i 2600 MHz. Dodatkowo zastosowano tu modulację 256 QAM, która zwiększa szybkość transferu o 33%, dzięki czemu maksymalna prędkość pobierana w zasięgu LTE Plus Advanced urosła do 500 Mb/s.

szybszy internet od plusa

Teraz udało się zagregować aż 4 pasma uzyskując obecnie najszerszy kanał transmisji w Polsce – 55 MHz, co w połączeniu z modulacją 256 QAM oraz zaimplementowaniem MIMO 4×4 na częstotliwości 2600 MHz pozwoliło osiągnąć w testach prędkość ponad 600 Mb/s przy pobieraniu danych.

szybszy internet od plusa

Na szczęście Białystok to jedyne miejsce, gdzie Plus poprawia jakość swojego zasięgu. W wielu innych miejscowościach agregowane są może i mniejsze liczby pasm, ale i tak zapewniające znośne transfery. Dodatkowo CP wraz z Nokią szykują się do wdrożenia technologii najnowszej generacji, czyli 5G:

Grupa Cyfrowy Polsat wspólnie z Nokią rozpoczęła też projekt masowej modernizacji sieci radiowej do platformy najnowszej generacji Nokia AirScale, co w przyszłości umożliwi wprowadzenie technologii 5G. Platforma AirScale zapewnia wsparcie dla wszystkich technologii mobilnych stosowanych obecnie przez Grupę i pozwala na oszczędności energii sięgające 60%. Jest również przygotowana do obsługi w przyszłości transmisji danych w standardzie 5G (stacje Nokia AirScale są określane jako „5G-ready”). Zakres prac obejmuje sprzęt, oprogramowanie, a także usługi wdrożeniowe.

Jak widać sporo się dzieje u naszych operatorów i przez najbliższe lata wiele dobrego nas czeka z ich strony. To ważne w kontekście ciągłego wzrostu zużycia transferów, który rok do roku rośnie o setki procent, co spowodowałoby przecież zapychanie sieci, jeśli operatorzy nie modernizowaliby swoich nadajników, ani nie stawiali nowych.