2

To może być najlepszy pad do smartfonów z Androidem

Razer nie zapomina o rynku mobilnym i graczach, którzy mają dość dotykowego sterowania na smartfonach. Razem Kishi to nowy pad do telefonu, który może się kojarzyć z...Nintendo Switch.

Część z Was na pewno pamięta, że Razer zrobił już podobnego pada (Junglecat), jednak działał on wyłącznie z czterema smartfonami z Androidem (Razer Phone 2, Samsung Galaxy Note 9, Samsung Galaxy S10 Plus i Huawei P30 Pro), a to za sprawą specjalnego etui, które było wymagane by podłączyć do nich urządzenie. Dla odmiany, Kishi zadziała z większością smartfonów z Androidem i iPhonów, co na pewno przełoży się na zainteresowanie kontrolerem.A ten prezentuje się naprawdę ciekawie, głównie ze względu na podobieństwa do Joy-Conów z Nintendo Switch. Przymocowuje się go po bokach telefonu i podłącza do niego za pomocą przewodu USB-C lub przewodu Lightning. Kablowe podłączenie oznacza, że opóźnienie będzie minimalne, a i na pewno bateria smartfona za to podziękuje – przynajmniej jeśli chodzi o moduł BT. Trzeba jednak pamiętać ,że sam kontroler będzie się też ładował w ten sposób czerpiąc energię z telefonów – ma to też oczywiście swoje plusy, bo oznacza, że nie trzeba go będzie podłączać do ładowarki oddzielnie. Pad powinien też działać z takimi usługami, jak xCloud i Google Stadia.

Kontroler ma klasyczny, ale ten lepszy układ gałek, krzyżak, przyciski ABXY oraz triggery (pierwsze zdjęcia promocyjne są jednak trochę niejasne i ciężko ocenić, czy spusty są po dwa czy po jeden na stronę).

Kishi powstał na bazie partnerstwa z firmą GameVice, która produkuje własne, podobne do Joy-Conów kontrolery i podobno współpracy ma trwać kilka lat. Sprzęt ma być dostępny już na początku 2020 roku, choć nie zdradzono jeszcze ceny pada. Junglecat kosztował około 100 dolarów, więc z Kishi pewnie będzie podobnie.

Bylibyście zainteresowani jego zakupem? Dodam tylko, że Razer „umie w pady”, również te smartfonowe, czego doskonałym przykładem jest Razer Raiju Mobile.

źródło