6

Niektórzy użytkownicy OnePlus 8 Pro pokochali tę funkcję. OnePlus ją skasował

oneplus 8
Możliwość widzenia przez obiekty za pomocą kamery z telefonu? Brzmi jak bardzo przydatna funkcja. Jednak w związku z protestami osób, które obawiają się o swoją prywatność, OnePlus pozbędzie się jej w kolejnej aktualizacji.

Niedługo po premierze OnePlusa 8 Pro, fani odkryli w nim bardzo ciekawą funkcję. Jeżeli w menu aparatu wybierzemy jeden z filtrów nazwany „fotochrome”, telefon pozwoli nam na coś, czego nie uświadczymy w innych urządzeniach. Mianowicie – będziemy mogli widzieć przez obiekty. Jeżeli najedziemy kamerą na pilot od telewizora, bądź też kontroler do konsoli – aparat pokaże nam ich wnętrza. Oczywiście – im cieńsza powłoka przez którą chcemy spojrzeć, tym lepszy jest uzyskiwany efekt. Dlatego też OnePlus 8 Pro najlepiej „widzi” przez cienki plastik i… ubrania. Tak – testy przeprowadzone przez YouTuberów pokazały, że telefon jest w stanie „prześwietlić” np. T-shirt. W taki też sposób funkcja stała się dla OnePlusa problemem.

OnePlus usuwa „tryb rentgenowski” do odwołania

Naturalnym jest, że ludzie zaczęli mieć uzasadnione obawy co do nowo odkrytej funkcji OnePlusa. Głównym punktem spornym było to, że aparat w OnePlusie może być wykorzystywany do naruszenia ich prywatności. Patrząc po tym, jak takei widzenie działa w rzeczywistości, nie sądzę, że jakiekolwiek naruszenie z jej użyciem byłoby możliwe. Rozumiem jednak firmę, która wolała dmuchać na zimne. Dlatego też w kolejnej aktualizacji filtr fotochrome zniknie z oprogramowania aparatu.

]

Nie oznacza to jednak, że funkcja ta nigdy już nie będzie dostępna dla użytkowników. W przesłanej informacji prasowej OnePlus zapewnia, że tryb ten wróci, kiedy tylko uda się poprawić go w ten sposób, by nie budził zastrzeżeń konsumentów. Nie wiadomo jednak co dokładnie oznacza to stwierdzenie – czy kamera będzie wykrywała ubrania, bądź też – czy zmniejszy się jej czułość na promienie podczerwone.

Jak działa kamera w OnePlus 8 Pro?

Choć używa się sformułowania „widzenie rentgenowskie” w stosunku do kamery w OnePlusie 8 Pro, nie ma ona oczywiście nic wspólnego z promieniami X. Jej działanie opiera się natomiast na prostym triku. Dodatkowy, 5 Mpix moduł znajdujący się w telefonie oryginalnie miał służył podbijaniu kolorów zdjęć i w tym celu spektrum fal, jakie jest w stanie odebrać wychodzi poza widzialne światło i obejmuje także podczerwień. W normalnych aparatach te częstotliwości są wycinane, ponieważ psułyby finalne zdjęcie. 5 Mpix jednostka w OnePlusie 8 po ustawieniu na tryb fotochrome pokazuje nam po prostu, efekt po dołączeniu do zdjęcia właśnie fal podczerwonych. Dlatego właśnie najłatwiej prześwietla się obiekty wykonane z cienkiego materiału oraz plastiku który w zamyśle miał przepuszczać takie promienie – np. piloty do telewizora.

Sprawa z prywatnością w przypadku nowych OnePlusów wydaje się być bardzo podobna do wątpliwości, jakie mieli ludzie podczas gdy na rynek wchodziły pierwsze Google Glass. Miejmy nadzieję, że OnePlus poradzi sobie z naprawieniem swoich aparatów bez zabierania użytkownikom bardzo ciekawej funkcji.

Aktualizacja 19.05.2020, 18:00

Kierownictwo firmy odniosło się do przecieków w mediach i doprecyzowało, że funkcja zniknie, ale tylko na rodzimym rynku OnePlusa – w Chinach.

Aktualizacja 29.05.2020

Jak się okazało – kierownictwo OnePlus co innego mówi, a co innego robi. Filtr został zablokowany także w globalnej wersji nakładki na Androida.

Źródło: AndroidPolice