Aplikacje PC

One Commander - świetna alternatywa dla systemowego menadżera plików na Windows 10

GU
Grzegorz Ułan
1

Systemowy menadżer plików Eksploratora Windows jest nadal dość ograniczonym narzędziem do zarządzania plikami czy katalogami. Tak więc to pozycja, którą chyba najczęściej obok przeglądarki doinstalowujemy po formacie dysku. Można w to miejsce wybrać Total Commandera z licencją za prawie 200 zł lub poszukać innej alternatywy. Trafiłem dziś na jeden taki program - One Commander.

One Commander to menadżer plików, który obecnie jest w fazie beta, ale to już w pełni funkcjonalne narzędzie, które pozwoli Wam zastąpić systemowego Eksploratora Windows.

Oprócz standardowych dla menadżera plików funkcji, jak wsparcie dla dysków sieciowych, operacje kopiowania czy przenoszenia plików i folderów pomiędzy poszczególnymi oknami, znajdziemy tu opcję zbiorczej - dla wielu plików i folderów zmiany nazwy lub rozmiarów zdjęć.

One Commander pozwala na pracę na dwóch folderach jednocześnie lub na wielu w jednym oknie programu. Dodatkowo poszczególne foldery możemy otwierać w nowych zakładkach, zupełnie jak w przeglądarce.

Aplikacja chcarakteruzuje się mnogością opcji w ustawieniach programu, dzięki którym możemy dowolnie dostosować go do swoich potrzeb i sposobu korzystania z tego typu aplikacji. One Commander wspiera systemowy tryb ciemny, a samo wyświetlanie katalogów głównych znajdujących się na dysku, możemy wzbogacić o dodatkową grupę ulubionych folderów, z których najczęściej korzystamy.

Widok poszczególnych folderów łatwo i wygodnie możemy zmieniać, korzystając z dostępnych filtrów w menu podręcznym, dodawać notatki do poszczególnych pozycji czy wyświetlać podgląd zdjęć w katalogów z grafikami.

Program udostępniony został za darmo dla użytku domowego, a po udostępnieniu pełnej i stabilnej wersji One Commander dostępny będzie też w wersji Pro dla użytku komercyjnego.

Na tę chwilę możecie go pobrać z tej strony w dwóch wersjach - portable do skopiowania na przenośny dysk USB, ale bez automatycznych aktualizacji (konieczne będzie każdorazowe nadpisywanie plików przy nowych wydaniach) lub w wersji instalacyjnej z automatycznymi aktualizacjami.

W sklepie Windowsa pojawi się już stabilna wersja, oczywiście jak już będzie dostępna.

Źródło: Hacker News.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu