37

One Commander – świetna alternatywa dla systemowego menadżera plików na Windows 10

Systemowy menadżer plików Eksploratora Windows jest nadal dość ograniczonym narzędziem do zarządzania plikami czy katalogami. Tak więc to pozycja, którą chyba najczęściej obok przeglądarki doinstalowujemy po formacie dysku. Można w to miejsce wybrać Total Commandera z licencją za prawie 200 zł lub poszukać innej alternatywy. Trafiłem dziś na jeden taki program - One Commander.

One Commander to menadżer plików, który obecnie jest w fazie beta, ale to już w pełni funkcjonalne narzędzie, które pozwoli Wam zastąpić systemowego Eksploratora Windows.




Oprócz standardowych dla menadżera plików funkcji, jak wsparcie dla dysków sieciowych, operacje kopiowania czy przenoszenia plików i folderów pomiędzy poszczególnymi oknami, znajdziemy tu opcję zbiorczej – dla wielu plików i folderów zmiany nazwy lub rozmiarów zdjęć.

One Commander pozwala na pracę na dwóch folderach jednocześnie lub na wielu w jednym oknie programu. Dodatkowo poszczególne foldery możemy otwierać w nowych zakładkach, zupełnie jak w przeglądarce.

Aplikacja chcarakteruzuje się mnogością opcji w ustawieniach programu, dzięki którym możemy dowolnie dostosować go do swoich potrzeb i sposobu korzystania z tego typu aplikacji. One Commander wspiera systemowy tryb ciemny, a samo wyświetlanie katalogów głównych znajdujących się na dysku, możemy wzbogacić o dodatkową grupę ulubionych folderów, z których najczęściej korzystamy.

Widok poszczególnych folderów łatwo i wygodnie możemy zmieniać, korzystając z dostępnych filtrów w menu podręcznym, dodawać notatki do poszczególnych pozycji czy wyświetlać podgląd zdjęć w katalogów z grafikami.

Program udostępniony został za darmo dla użytku domowego, a po udostępnieniu pełnej i stabilnej wersji One Commander dostępny będzie też w wersji Pro dla użytku komercyjnego.

Na tę chwilę możecie go pobrać z tej strony w dwóch wersjach – portable do skopiowania na przenośny dysk USB, ale bez automatycznych aktualizacji (konieczne będzie każdorazowe nadpisywanie plików przy nowych wydaniach) lub w wersji instalacyjnej z automatycznymi aktualizacjami.

W sklepie Windowsa pojawi się już stabilna wersja, oczywiście jak już będzie dostępna.

Źródło: Hacker News.