20

O Facebook w Polsce i pozycjonowaniu

O pozycjonowaniu w Google wiemy bardzo dużo, wiemy jakie są zalety i wady i ile to kosztuje. Wczoraj pisałem o tym, że Twitter staje się również miejsce w którym niektórzy chcą płacić za pozycjonowanie siebie na liście top polecanych osób (zresztą w mojej opinii była to niezła akcja marketingowa – znowu wszyscy będą mówić o […]

O pozycjonowaniu w Google wiemy bardzo dużo, wiemy jakie są zalety i wady i ile to kosztuje. Wczoraj pisałem o tym, że Twitter staje się również miejsce w którym niektórzy chcą płacić za pozycjonowanie siebie na liście top polecanych osób (zresztą w mojej opinii była to niezła akcja marketingowa – znowu wszyscy będą mówić o Calacanisie).

Niedługo będziemy też pewnie w Polsce świadkami bumu związanego z rozwojem Facebooka, serwis jest po Polsku coraz więcej ludzi zaczyna aktywnie korzystać i prawdopodobnie stanie się on też w naszym kraju dobrym dostawcą ruchu dla promowanych na nimi serwisów czy startupów.

Czy więc na Facebook też można się pozycjonować? – można by pomyśleć, że narzędziem do tego jest na przykład duża liczba znajomych. Rozbudowując naszą sieć będziemy jednocześnie zwiększali zasięg naszych informacji. Nie chodzi mi tutaj oczywiście o spam czy też proste reklamy (to nigdy w serwisie społecznościowym nie zadziała)- kiedy jednak będziemy chcieli coś światu ogłosić (na przykład nasz nowy świetny startup) to mamy do tego dobry kanał komunikacji, który teoretycznie może mieć lepszą skuteczność niż tradycyjne formy (informacje prasowej itp).

Widać więc, że pozycjonowanie w Facebook to coś o wiele trudniejszego niż zabawa w kotka i myszkę z wyszukiwarką Google – aczkolwiek dobra akcja na Facebook może być dużo bardziej efektywna niż wysoka pozycja w Google czy też wydanie majątku na reklamy adwords.

Za granicą traffic jaki oddaje Facebook jest już od dawna zauważalny a niektórzy twierdzą nawet, że dla pewnej kategorii stron jest on lepszym źródłem ruchu niż Google. Mając w tej chwili 170 milionów użytkowników Facebook powoli buduje własny ekosystem i można powiedzieć, że staje się „konkurencją dla internetu”. Nie do końca rozumiem to zjawisko ale dane pokazują, że ludzie potrafią spędzać w tym serwisie większość czasu jaki poświęcają na internet.

Jestem pewny, że w najbliższych miesiącach Facebook pozmienia trochę układ w megapanelu w kategorii społeczność i zacznie walkę o bycie numerem jeden. Już sama widoczność w rankingu z pewnością spowoduje, że przypływ użytkowników z polski będzie bardziej dynamiczny.