Autorem tekstu jest Bartek Nowak Google zaprezentowało kilka dni temu kolejną, dość poważnie odmienioną, wersję aplikacji obsługującej Android Market. Ma ona w założeniu ułatwić odnajdywanie nowych, ciekawych aplikacji i zmniejszyć liczbę kroków od wyszukania do zainstalowania. Dotychczas w Markecie było z tym dość krucho, według jednego z ostatnich raportów Distimo, w kwietniu na liście top […]

Autorem tekstu jest Bartek Nowak

Google zaprezentowało kilka dni temu kolejną, dość poważnie odmienioną, wersję aplikacji obsługującej Android Market. Ma ona w założeniu ułatwić odnajdywanie nowych, ciekawych aplikacji i zmniejszyć liczbę kroków od wyszukania do zainstalowania.

Dotychczas w Markecie było z tym dość krucho, według jednego z ostatnich raportów Distimo, w kwietniu na liście top 10 pojawiło się tylko 26 rożnych programów, podczas gdy w AppStorze przewinęło się ich aż 94.

Teraz mamy więc cały szereg dodatkowych „list przebojów” (wprowadzonych już wcześniej w przeglądarkowej wersji sklepu), a ekran główny pełny jest reklam nowego/polecanego softu. Swoją droga nie trudno zauważyć, że projektantom z Google spodobał się „kafelkowy” układ interfejsu Windows Phone 7 i czerpali z niego całymi garściami.

Lepiej zorganizowano też strony poszczególnych aplikacji ze screenshotami na górze i wyraźnie oddzielonymi sekcjami z opisem i recenzjami. Oczywiście tak naprawdę to najbardziej znaczącą zmianą jest wprowadzenie do Marketu wypożyczalni filmów Video i książek. Niestety korzystanie z nich, użytkownikom z naszej części świata raczej w najbliższym czasie nie grozi. A szkoda, bo usługa wygląda całkiem nieźle. Zreszta zobaczcie sami na filmach przygotowanych przez Google i serwis phandroid.com/.

Nowy Android Market przeznaczony jest dla telefonów z systemem Android w wersji minimum 2.2. Google już rozpoczęło jego dystrybucje, a niecierpliwi mogą sami pobrać i zainstalowac aktualizację z http://www.4shared.com/file/kyNUMuu_/comandroidvending-new.html?.

Źródło: Google Mobile Blog, Phandroid