Przejrzyściej, nowocześniej i wygodniej - tak w trzech słowach można opisać odświeżoną stronę Multikina. W trakcie jej projektowania niezwykle istotne była też zgodność z urządzeniami mobilnymi, na których coraz częściej rezerwujemy i kupujemy bilety.

Multikino kontynuuje rozwój swojego technologicznego zaplecza, tym razem kompletnie odświeżając swoją stronę internetową. Jest ona efektem działań agencji Infinity, wdrażającej nową witrynę także we Włoszech i Niemczech, które oparto o wytyczne przygotowane przez agencję TH_NK z Wielkiej Brytanii. Strona Multikina jest drugą z grupy Vue, gdzie pojawi się nowy interfejs. Wcześniej dostępna była ona już właśnie na Wyspach.

Dostęp do przedpremierowej wersji strony uzyskaliśmy kilkanaście dni przed jej premierą. Od tamtej pory służyła mi do przeglądania repertuaru, oglądania zwiastunów i rezerwacji miejsc na seanse. Co się zmieniło? Niemalże wszystko. Postawiono na ciemny motyw, nadający całości kinowego klimatu. Na samej górze przewijają się bannery zawierające najważniejsze propozycje seansów oraz nadchodzących premier. Nieco niżej znajdziemy rozwijaną listę kin w całej Polsce oraz wyszukiwarkę. Pierwszy z wymienionych elementów pozwoli na błyskawiczne przejście do pełnego repertuaru danego multipleksu. Po zalogowaniu możemy także dodawać kina do ulubionych oraz wyszukiwać je w standardowy sposób, dzięki czemu unikniemy przewijania listy przy każdej wizycie.

Wojtek Szymczyk, szef działu Digital i Customer Value Management w Multkino, o nowej stronie specjalnie dla Antyweb:

Wytyczne to projektu graficznego zostały przygotowane przez agencje TH_NK z UK, jednak lokalizacją w Polsce zajęła się agencja Inifnity. Infinity również z uwagi na bardzo duże doświadczenie we wdrażaniu Sitecore (CMS i Epxierience DB) zajęło się przygotowaniem i wdrożeniem całego rozwiązania zarówno w Polsce jak i na rynkach włoskim i niemieckim. Polska wersje Multkino Vue została odpalona jako druga w grupie VUE i rozszerza pierwotne założenia MVP o rozbudowanie funkcji konta użytkownika, sprawniejsze rozwiązanie SEO, integracje z najnowszą instalacją GA i DFP. W polskiej wersji inaczej też rozwiązujemy proces rezerwacji i sprzedaży biletów. „Przy zachowaniu szkieletu serwisu mamy bardzo dużo swobody w kształtowaniu naszej strategii online. Pozwoli nam to na porównywanie lokalnych wyników, wzajemną wymianę doświadczeń i… wewnętrzne konkurowanie efektami własnych pomysłów pomiędzy sieciami kin należących do grupy VUE.

Podążając ku dołowi strony zobaczymy kolejno polecane filmy i wydarzenia (np. transmisje Ligi Mistrzów) oraz aktualne promocje. Multikino postanowiło na poważniej potraktować sekcję newsów już w 2015 – tam w zwięzłej formie jesteśmy informowani o nowościach ze świata filmu, oglądamy zwiastuny czy zapowiedzi. Czy zastąpi to nam wizyty na tematycznych portalach? Raczej nie, ale dobrze mieć takie zestawienie pod ręką, tym bardziej, że teraz doczekaliśmy się nowej szaty graficznej.

Bezpośrednio na stronie głównej możemy też obejrzeć zwiastun każdego z proponowanych filmów. Po najechaniu kursorem na plakat i kliknięciu na „Zobacz zwiastun” większość strony zostanie delikatnie przyciemniona, byśmy mogli skupić się na okienku ze zwiastunem w centrum ekranu. Multikino nie zdecydowało się sięgnąć po zamieszczane z YouTube’a klipy, lecz korzysta z własnego odtwarzacza. Drugim z przycisków po najechaniu na plakat produkcji jest oczywiście odnośnik do systemu rezerwacji i zakupów biletów.

Nie ma kompleksów co do naszych kompetencji, pomysłowości oraz efektywności naszych rozwiązań. Mając porównanie z dwóch rynków; brytyjskiego (tam strona myvue.com ruszyła we wrześniu 2016 i była wdrażana przez lokalną agencje) i polskiego, szefostwo VUE podjęło decyzje o przekazaniu prowadzenia projektu < > całego rozwiązania i wdrożenia platformy Sitecore na rynkach włoskim i niemieckim w ręce polskiej agencji Infinity.

– dodaje Szymczyk

Przewijając stronę w górę i w dół nie sposób nie zwrócić uwagi na element, który przez cały ten czas znajduje się na samym dole ekranu. Rolą tego panelu jest ułatwienie i maksymalne przyspieszenie procesu odnajdywania seansów i rozpoczęcia procesu zakupu lub rezerwacji biletów. Rozwiązanie to ma swoje dobre strony – możemy z niego skorzystać w dosłownie każdej chwili – lecz jego stała obecność może drażnić niektórych użytkowników. Zdecydowanie powinna istnieć możliwość jego schowania.

Podstrona danego filmu to zgrabnie zestawione niezbędne informacje na temat produkcji (data premiery, trwania, reżyser i obsada) z opisem, plakatem i opcją jego oceny. Poniżej znajdziemy wszystkie związane z tytułem multimedia – zwiastuny i galerie zdjęć – a także newsy dotyczące filmu. Jedyne do czego mógłbym się przyczepić, to mnóstwo wolnej przestrzeni pomiędzy kolejnymi elementami strony.

Wszystko to naprawdę nieźle sprawdza się również na smartfonach z mniejszymi i większymi ekranami, lecz moje zastrzeżenia budzą dwie kwestie. Dolny pasek przyspieszający odnalezienie seansu oraz interaktywne plakaty. W przypadku paska powtórzę swoje obawy o niechęć użytkowników, dla których okaże się on nieprzydatny, a mimo wszystko będzie zasłaniał część strony. W kwestii plakatów na myśli mam problematyczne wywołanie przycisków – na komputerze pojawiają się po najechaniu kursorem na daną pozycję, a tego zachowania nie powtórzymy na ekranie dotykowym. Obejściem jest przytrzymanie przez chwilkę palca na plakacie i przesunięcie treści w górę lub w dół – innego sposobu nie znalazłem.

Nowa strona Multikina jest od dzisiaj dostępna dla wszystkich użytkowników. To spory krok naprzód i, jak zapowiadają włodarze multipleksu, szansa na wdrożenie wielu ciekawych pomysłów