7

Nasi tu byli, czyli Rzeczpospolita w kosmosie!

Polska w kosmosie to nie kpiny. Co prawda nie mamy jeszcze systemu wysyłania na orbitę co głupszych polityków, ale rodzimego satelitę już w przestrzeni umieściliśmy. I choć komunikacja z nim została przerwana na początku roku, właśnie szykowany jest jego lepszy, bardziej zaawansowany następca! W 2012 roku Polska przystąpiła do Europejskiej Agencji Kosmicznej jako jej pełnoprawny […]

Polska w kosmosie to nie kpiny. Co prawda nie mamy jeszcze systemu wysyłania na orbitę co głupszych polityków, ale rodzimego satelitę już w przestrzeni umieściliśmy. I choć komunikacja z nim została przerwana na początku roku, właśnie szykowany jest jego lepszy, bardziej zaawansowany następca!

W 2012 roku Polska przystąpiła do Europejskiej Agencji Kosmicznej jako jej pełnoprawny członek, co było bardzo ważnym krokiem dla rozwoju naszego państwa i uruchomiło proces rozwijający branżę kosmiczną w Polsce. Oznacza to, że w najbliższej przyszłości, będzie potrzebna duża grupa wykształconych w tej dziedzinie inżynierów. Jaki jest najlepszy sposób, aby stać się doświadczonym młody inżynierem kosmonautyki? Odpowiedź nie jest taka łatwa, ale polscy studenci ją znaleźli. Postanowili zrobić wielki krok w przyszłość biorąc udział w projekcie PW-Sat.

PW-Sat w kosmos ruszył 13 lutego 2012 roku. Choć zabrzmi to śmiesznie, ale wynieśliśmy go na orbitę po to, by przetestować… ściąganie z orbity. Czy to ma sens? Jak najbardziej! Tak zwany system deorbitacyjny ma w przyszłości służyć ściąganiu na ziemię niebezpiecznych śmieci, a tych w przestrzeni okołoziemskiej coraz więcej. Planowo PW-Sat miał otworzyć specjalny ogon hamujący i spłonąć w atmosferze. Niestety, na przełomie zeszłego i tego roku odmówił posłuszeństwa.

Mieliśmy sporo szczęścia, ESA zaproponowała nam szansę na wystrzelenie naszego satelity podczas dziewiczego lotu rakiety Vega. Działo się to w ramach projektu edukacyjnego w Biurze Edukacji ESA. Szansa przerodziła się w prawdziwą misję, która ostatecznie została zrealizowana. Satelita został umieszczony na orbicie okołoziemskiej w dniu 13 lutego 2012 roku. Główny cel zostało osiągnięty – wystrzelenie pierwszego polskiego satelity i wykształcenie młodych inżynierów w dziedzinie inżynierii kosmicznej.

Studenci Politechniki Warszawskiej z dumą pracują właśnie nad projektem PW-Sat 2. Satelita w podróż wyruszy prawdopodobnie w 2015 roku.

Zadaniem PW-Sat2 jest przetestowanie dwóch innowacyjnych rozwiązań technologicznych systemu deorbitacji i czujnika słonecznego. Koncepcja systemu deorbitacji została opracowana już przy pierwszym projekcie PW-Sata w 2004 roku. Tym razem system deorbitacji jest inny niż w poprzedniej wersji lotnej, gdzie mieliśmy strukturę ogona. System deorbitacyjny PW-Sat2 będzie zawierać w strukturze przypominającej żagiel, druty z pamięcią kształtu i folii mylarowej.

PW-Sat2, choć większy od poprzednika, bardziej przypomina Dawida niż Goliata. Jego wymiary to 10x10x20 cm (sic!). Nie lekceważmy jednak możliwości tej małej skrzyneczki. Ja projektowi szczerze kibicuję i po raz kolejny dumny jestem, że rewolucyjna myśl techniczna kiełkuje na forach polskich politechnik!

Cytaty i fotografia w nagłówku: materiały prasowe www.pw-sat.pl.