34

Zapowiada się świetny 2020 rok. Na te gry czekam najbardziej

Kalendarz wydawniczy gier na 2020 rok wygląda bardzo ciekawie. Czekam na kilka konkretnych tytułów i jeśli tylko starczy czasu, na pewno je sprawdzę.

2019 był dla gier dobrym rokiem. Może nie idealnym i pewnie wiele osób szybko wskazałoby lepszy – jednak pojawiło się wiele bardzo dobrych gier, przy których spędziłem długie godziny. Wygląda na to, że 2020 nie będzie gorszy, a tak naprawdę zapowiada się na dużo lepszy. Dostaniemy kilka kontynuacji świetnych gier, no i oczywiście wyczekiwanego Cyberpunk 2077 – o ile oczywiście CDPR nie zdecyduje się na kolejną zmianę daty premiery.

Najciekawsze gry, na które czekam w 2020 roku

The Last of Us: Part II

Pierwsza część The Last of Us zachwyciła mnie dwa razy. Najpierw na PlayStation 3, później na PlayStation 4 (odświeżenie), gdzie dodatkowo spędziłem sporo czasu grając w tryby wieloosobowe. Naughty Dog nie robi słabych gier, więc należy spodziewać się jednej z najlepszych produkcji tej generacji konsol.

Marvel’s Avengers

Trudno mi uwierzyć, że gra oparta o tak znaną markę będzie hitem. Z drugiej strony skoro udało się swego czasu z Batmanem, później ze Spider-Manem, więc jest nadzieja, że tytuł nie podzieli losu wielu kiepskich gier bazujących na komiksach i kinowych hitach. Bo na zwiastunach wygląda naprawdę nieźle.

Cyberpunk 2077

O Cyberpunk 2077 napisaliśmy już chyba wszystko. Z jednej strony trochę szkoda, że gra nie pojawi się w kwietniu i trzeba na nią poczekać do września – ale wolę zagrać w skończony, dopieszczony produkt niż patrzeć, jak jest na bieżąco łatany. Czy będzie hit? Oczekiwania względem Cyberpunk 2077 są wręcz kosmiczne i moim zdaniem bardzo trudno będzie im sprostać.

Ghost of Tsushima

Pamiętacie studio Sucker Punch i ich popularną serię inFamous. Mamy ponownie dostać otwarty świat, tym razem jednak wcielimy się w XIII-wiecznego samuraja, który musi pomścić śmierć swojej rodziny. Póki co gra wygląda rewelacyjnie, zobaczymy jednak jak studio poradzi sobie z taką produkcją.

Dying Light 2

Przy pierwszym Dying Light bawiłem się świetnie i wspominam ten tytuł bardzo ciepło. Oczekiwania względem dwójki są bardzo duże, na szczęście nie tak wielkie jak w przypadku Cyberpunk 2077, więc na Techland nie ciąży aż tak duża presja i odpowiedzialność. Czy będzie hit? Trzymam kciuki żeby tak właśnie się stało.

Halo Infinite

Fanbojem Halo przestałem być po premierze Halo 4, jednak trójka to jedna z moich ulubionych gier. Flagowa seria Microsoftu, która sprzedała niejednego Xboksa ma powrócić w tym roku i ponownie za sterami zasiadło 343 Industries, które swego czasu przejęło Halo od Bungie. Ja mogę wcielać się w Master Chiefa co kilka lat i nie mam z tym najmniejszego problemu, nawet jeśli tytuł ostatecznie nie jest w stanie sprostać moim oczekiwaniom.

Watch Dogs: Legion

Pierwsze Watch Dogs kupiłem wraz z konsolą PlayStation 4 i choć gra miała masę błędów i nie wykorzystano jej potencjału, to bardzo podobał mi się klimat. Watch Dogs 2 miała lepszą mechanikę, więcej aktywności, ale dowcipkowanie i lekki hakerski klimat jakoś mnie nie kupił. Tym razem przeniesiemy się do Londynu, ale patrząc na okładkę mam wrażenie, że grze będzie bliżej do dwójki niż jedynki – niestety. Z drugiej strony podobnych do GTA gier nigdy dość, coś musi przecież zająć czas przed kolejną odsłoną serii od Rockstar Games, prawda?

Yakuza: Like a Dragon

Yakuza 7, z jednej strony popularna, choć w Europie traktowana jako niszowa seria gangsterska od Segi. Nadrabiałem ostatnio odświeżone starsze odsłony, świetnie bawiłem się przy Yakuza 6, więc mocno czekam na ten tytuł. Nie zmienia się za bardzo, ale zawsze oferuje świetny klimat, którego próżno szukać w innych grach i typowo japońską opowieść, która zawsze wciąga mnie na długie godziny.

Czekam też na nowe Call of Duty, głównie ze względu na tryb kampanii. Modern Warfare ograłem kilka miesięcy po premierze i muszę przyznać, że tak dobrze poprowadzonego singla w tej serii nie widziałem od dawna. Na pewno czekam też na wszystkie nowe sezony w Fortnite – od wielu miesięcy Epic Games udowadnia, że potrafi dostarczyć na tyle ciekawą zawartość, by przyciągnąć mnie do ekranu przynajmniej na kilkadziesiąt godzin. Jestem więcej niż pewien, że trzeci raz kupię pierwsze Xenoblade Chronicles – uwielbiam tę serię i nie mogę się doczekać Xenoblade Chronicles: Definitive Edition, czyli odświeżonej wersji na Nintendo Switch (skończyłem na Wii, później na n3DS). Możliwe, że w tym roku pojawi się również Bayonetta 3 – nie ma drugiej takiej serii i jestem niezmiernie ciekawy, co twórcy pokażą w trzeciej odsłonie.

A na jakie gry w 2020 roku Wy najbardziej czekacie?

grafika