Moje przemyślenia

Nadchodzi GammaRebels czyli polski Y Combinator

GM
Grzegorz Marczak
10

Na początku dla tych, którzy nie słyszeli o programie Y Combinator małe wprowadzenie. Dwa razy do roku robiony jest nabór startup w które Y Combinator inwestuje małą sumę pieniędzy (ok18 tysięcy dolarów w każdy) i jednocześnie przez 3 miesiąc rozwija je współpracując z nimi, doradzając, organizując...

Na początku dla tych, którzy nie słyszeli o programie Y Combinator małe wprowadzenie. Dwa razy do roku robiony jest nabór startup w które Y Combinator inwestuje małą sumę pieniędzy (ok18 tysięcy dolarów w każdy) i jednocześnie przez 3 miesiąc rozwija je współpracując z nimi, doradzając, organizując spotkania z ludźmi z branży itp. Kulminacją programu jest tak zwany Demo Day gdzie startupy prezentują swój produkt przed dużą grupą inwestorów.

Jednym z bardzo ważnych elementów Y Combinator są tak zwane Office Hours czyli spotkania pomiędzy inkubatorem, zaproszonym ekspertami a startapem. Są to sesje na których zarówno prezentuje się swój startup, pyta o porady jak również dyskutuje o wizjach, modelach biznesowych i wszystkim co jest związane z uruchamianiem własnego produktu.

Teraz kiedy już wiemy o co chodzi z Y Combinator przejdę do GammaRebels. Jest to akcelerator startupów technologicznych stworzony przez funduszu venture capital hardGAMMA Ventures za którym stoi min. Krzysiek Kowalczyk. Oferta GammaRebels dla młodych startupowców to 20 tysięcy złotych w zamian za 10% udziałów, do tego dochodzą oczywiście tak samo jako w przypadku Y Combinator sesje z mentorami i wsparcie całego zespołu zarządzającego funduszu, i nawet jest zorganizowane miejsce do pracy dla startupowców. Wszystko po to aby doprowadzić startyp do takiej formy, która pozwalałaby na zaprezentowanie się podczas Demo Day czyli spotkania z inwestorami.

W chwili obecnej trwa pierwszy nabór, który kończy się 30 czerwca. Proces akceleracji zaczyna się 1 sierpnia i trwa do końca października. Później jak przypuszczam rozpocznie się kolejny nabór tak aby zrealizować przynajmniej dwie rundy rocznie.

Oto jak twórcy akceleratora określają kto może zgłaszać się do programu:

"Do kogo jest skierowana oferta GamaRebels? Idealnymi kandydatami są co najmniej dwuosobowe zespoły, które dysponują już działającym prototypem. Biznes oparty jest o innowacyjny produkt czy usługę z branży nowych technologii i/lub wykorzystujących Internet. W programie odnajdą się startupy, które szukają wsparcia finansowego, merytorycznego, kontaktów i chęci do poświęcenia czasu rozwojowi swojego pomysłu w pełnym zakresie."

Osobiście podchodzę bardzo entuzjastycznie do tego projektu ponieważ Krzysiek Kowalczyk pokazał się z bardzo dobrej strony jako organizato moim zdaniem jednej z najlepszych w tym roku imprez dla startupowców czyli Startup Weekend czy też spotkań startupów z inwestorami Pitch Rally.

Przy okazji GammaRebels nie można nie wspomnieć o dość podobnej inicjatywie jaka jest realizowana od 3 lat rzez Rafała Agnieszczaka a mowa tutaj o Startup School. Mimo iż programy te nieco różnią się od siebie to jednak główne założenia i cele są dość podobne. Widać też na przykładzie Startup School, że mimo iż mamy wiele pomysłów i jest wielu chętnych do ich realizacji to jednak jest to bardzo trudny kawałek chleba i naprawdę nielicznym udaje się przetrwać pierwszy rok, nie mówiąc o takich którzy nigdy nie wystartowali.

Niezależnie od tego co się będzie działo i ile wyrośnie nowych serwisów i przedsiębiorstw z GammaRebels czy Startup School osobiście będę gorąco dopingował obu imprezom. Mam nadzieję, że z roku na rok będą one coraz bardziej efektywne.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

Startup