19

Mozilla idzie w ślady za Google – nazwa protokołu znika również w Firefoksie

W zeszłym roku Grzegorz pisał, że z paska adresu Google Chrome znika informacja o stosowaniu protokołu http – teraz ja piszę, że to samo będzie w Firefoksie. Mozilla stwierdziła, że zastosowana metoda sprawdziła się w przeglądarce Google’a i postanowiła wprowadzić ją do siebie. Nic dziwnego, w końcu protokół http jest najczęściej wykorzystywanym przez przeglądarki, dlatego […]

W zeszłym roku Grzegorz pisał, że z paska adresu Google Chrome znika informacja o stosowaniu protokołu http – teraz ja piszę, że to samo będzie w Firefoksie. Mozilla stwierdziła, że zastosowana metoda sprawdziła się w przeglądarce Google’a i postanowiła wprowadzić ją do siebie. Nic dziwnego, w końcu protokół http jest najczęściej wykorzystywanym przez przeglądarki, dlatego po co marnować miejsce na pasku adresowym? To nie pierwsza ciekawa zmiana w kwestii adresów internetowych w tym roku, ewolucja tej części internetu zapowiada się ciekawie na najbliższe lata.

W ciekawym kierunku zmierza ewolucja adresów internetowych. Pamiętam jeszcze jakieś kilka lat temu jak powoli z adresów stron internetowych zaczął znikać przedrostek www, teraz przeglądarki rezygnują z wyświetlania http://, a za niedługo do użytku wejdą domeny brandowe. Minimalizacja postępuje nie tylko w generowanym kontencie – stąd popularność takich serwisów jak Twitter, Tumblr, Soup – ale także i w samych adresach internetowych.

Mozilla wciąż szuka jednak środka idealnego. Jak podaje OSnews:

Podczas gdy bezpieczne protokoły stają się normą, a prefiks http(s)://www staje się zbędny i dla wielu użytkowników nie zrozumiały, adresom URL wciąż brakuje charakterystycznego przedrostka takiego jak @ w adresie mailowym, koncie na twitterze czy # oznaczający tag.

W trwających poszukiwaniach przedrostka jedną z bardzo sensownych propozycji jest pozostawienie dwóch znaków slash, które oznaczałyby adres URL (np. //osnews.pl). Dyskusja trwa nadal, a zarówno całkowite zniknięcie protokołu HTTP, czy HTTPS z adresów nie jest jeszcze kwestią, z którą przyjdzie nam się zmierzyć już jutro.

Sama Fundacja Mozilla stwierdza natomiast, że nie obchodzi ją biznes, gdyż swoje produkty tworzy dla zwykłych użytkowników – stąd propozycja zmian, która wciąż jest dyskutowana.